Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witajcie !
#11
Witaj. Miło, że opisałaś swoją historię. SM to nie koniec świata można dalej fajnie z niego korzystać.

Jakbyś miała pytana to pisz śmiało jest tutaj bardzo dużo dobrych osób które zawsze pomogą Oczko
Odpowiedz
#12
Cześć! Bardzo przykre te niektóre zachowania lekarzy, o których piszesz. Cieszę się, że w końcu trafiłaś na kogoś sensownego.
Podłączam się pod sugestię e-smki - warto spróbować psychoterapii. Ja na początku choroby w ogóle o tym nie pomyślałam i teraz tego żałuję, bo przez to miałam strasznego doła przez dwa lata. Warto sobie pomóc, bo jednak diagnoza SM to spory cios - jak by nie patrzeć - i od nikogo nie można oczekiwać, że sam sobie z tym poradzi.

Aha, "smak w ustach jakbym zjadła kilo gwoździ" to jest doskonałe określenie, chyba nigdy nie słyszałam lepszego <3
Odpowiedz
#13
Witaj esemko Uśmiech na poczatku choroba potrafi dac w kość ....tak bywa....., nakłada się na to wiele czynników..... stres, szok, różnorakie emocje, które niestety przy chorobach autoimunologicznych potrafią nieźle namieszać....więc tak ważny jest "spokój ducha " ....., oczywiście oprócz dobrze dobranego leczenia.
Z czasem jak te emocje mina....., poznasz swoje ograniczenia ....z czasem każdy z Nas uczy się co mu szkodzi , kiedy potrzebuje odpocząć itp .....zobaczysz, że da się normalnie żyć Uśmiech Wiem co mówię Oczko
Odpowiedz
#14
Kochaaani, dziękuje każdemu z Was za odpowiedź, to bardzo miłe i podnoszące na duchu Oczko Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie ! ;*
Odpowiedz
#15
Witam Cię Uśmiech
Pogodzenie się z tym, przynajmniej dla mnie było najtrudniejsze, więc rozumiem Twoje łzy. :/ nie jestem dużo starszy, bo 25 mam na karku XD
Trzymaj się, a gdybyś potrzebowała z kimś pogadać to tutaj każdy Cię zrozumie tak że wal śmiało :*
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości