Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strach
#1
Czasem dopada mnie paniczny strach. Ma to miejsce zbyt rzadko, żeby mówić o depresji. To krótkie, ale intensywne momenty. Zazwyczaj (choć nie tylko) gdy czuję jakiś nowy objaw, gdy mój mózg przetworzy sobie informację, że może to znów rzut... i że może tym razem się już nie cofnie. I choć dobrze radzę sobie z chorobą (mam na myśli psychikę), w takich momentach jest to trudne. Zazwyczaj mija kilkadziesiąt minut albo kilka godzin i opanowuje to siłą woli. Ale i tak nienawidzę takich momentów.
Czy komuś z Was też przytrafiają się takie chwile? Jak sobie z tym radzicie?
Odpowiedz
#2
Takie dołki i mi się zdarzają. Czasem w nocy budzi mnie np. strach o to, co będzie gdy przez chorobę nie będę mogła pracować. Jak wtedy sobie poradzę finansowo. Na szczęście wiem, że robię wszystko, by tak się nie stało. Dbam o siebie, leczę się, rehabilituję - to chyba najlepsze lekarstwo na takie lęki o przyszłość.
Odpowiedz
#3
Święta prawda reni. Trzeba myśleć pozytywnie, ale też realistycznie. Pewnie większość z nas pracuje umysłowo więc niepełnosprawność ruchowa nie przeszkadza znacznie w wykonywaniu swojej pracy, w której z biegiem lat stajemy się "specjalistami". Jak będziemy gorzej widzieć są okulary, jak problemy z chodzeniem są kule, chodziki, na koniec wózek. Nigdy się nie poddawać bo jak mawiał Leo Beenhakker "koniec jest wtedy kiedy jest koniec".
Zresztą gdybyśmy mieli myśleć dzień w dzień, że będzie gorzej, a być może tak będzie to jaka byłaby radość z życia na co dzień?
Cieszmy się z każdego przeżytego dnia tak jakby to miał być nasz ostatni.
Jak pada deszcz to nie smućmy się tylko cieszmy, że nasza skóra odbiera bodźce, a rośliny mają co pić Oczko
Odpowiedz
#4
Równie szybko jak te myśli mnie nachodzą, tak szybko uciekają. I też staram się racjonalizować takie sytuacje. Wiem, że też robię co mogę, żeby jak najdłużej zachować sprawność. Ale i tak w takich momentach czuję ogromny strach. Taki pierwotny, zwierzęcy wręcz.
Na szczęście dziś już jest dobrze.
Odpowiedz
#5
Zacytuję słowa Świętej Pamięci Ks. Jana Kaczkowskiego. Bardzo mądre słowa i warto się w nimi życiu kierować. Mnie też dopadaja w życiu różne dołki i czasami bardzo się boje tego co będzie dalej ale staram się za długo nie przejmowac i żyć pełnią życia na tyle ile się da.

" Tylko nie martw się przez cały dzien. Wyznacz sobie na to godzine, a potem ciesz się życiem ..."
Ks. Jan Kaczkowski
Odpowiedz
#6
(12-05-2016, 17:38)Joanna napisał(a): Zacytuję słowa Świętej Pamięci Ks. Jana Kaczkowskiego. Bardzo mądre słowa i warto się w nimi życiu kierować. Mnie też dopadaja w życiu różne dołki i czasami bardzo się boje tego co będzie dalej ale staram się za długo nie przejmowac i żyć pełnią życia na tyle ile się da.

" Tylko nie martw się przez cały dzien. Wyznacz sobie na to godzine, a potem ciesz się życiem ..."
Ks. Jan Kaczkowski

Dziękuję Joanna za wsparcie! Uśmiech X. Kaczkowski był naprawdę mądrym człowiekiem!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości