Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rzut po solu medrol??
#1
Witajcie, tydzien temu zakonczylam serie 5-dniowa z solu medrol. Od wczoraj mam lekkie zawroty glowy, cos mnie czasem zamrowi w rekach w nogach, troszek panikuje i boje sie ze to moze nowy rzut, ale tydzien po solu? Jest to mozliwe? A moze to tylko przes stres...
Odpowiedz
#2
Ja po rzucie, po szpitalu i po kroplówkach (też 5) w domu też czułam się fatalnie i dochodziłam do siebie przez kilka tygodni, miałam między czasie krótkie epizody, jakby rzuty, ale szybciej puszczały. To była masakra, wtedy jeszcze dopiero zaczynałam brać Teci, brałam osłonowe na żołądek bo też dawał w kość, czasem coś na zawroty głowy, pomagał syrop polifergan.
Odpowiedz
#3
Agica napisz proszę czym się objawiały te epizody i czy były leczone??
Odpowiedz
#4
Solu to końska dawka sterydów, nie obojętna dla organizmu, mnie też po nim zdarzały się później różne mrowienia, solu leczy stan zapalny ale żeby wycofały się zmiany które ten stan wywołał potrzeba czasu. Jak miałam podawany solu to tez jeszcze nie byłam na lekach, neuro zaproponowała jeszcze rehabilitację, skorzystałam, myślę że z miesiąc trwało zanim mi takie osłabienie organizmu przeszło.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#5
(02-07-2018, 22:36)Karcia86 napisał(a): Agica napisz proszę czym się objawiały te epizody i czy były leczone??

po kilku dniach w domu, czyli zaraz po solu zdrętwiała mi prawa noga, trzymało ok tygodnia i władza wróciła sama z siebie, po kilku dniach lewa ręka i noga, też trzymało ok tygodnia i przeszło, a za kilka dni było podwójne widzenie, trwające ok 2 tyg, też samo przeszło, w tym czasie dodatkowo osłabienie i zawroty głowy. Po prostu najgorszy czas, bo liczysz, że jest już lepiej, a tu wszystko wraca do puntu wyjścia, załamka Smutny  Nie było to w żaden sposób leczone, a Teci zaczęłam dopiero, wiem że dużo w tym "pomógł" stres, bo myślałam ciągle o diagnozie, poza tym byłam na 3miesięcznym zwolnieniu chorobowym i dodatkowo dostawałam na głowę, bo miałam dużo czasu na przemyślenia. Jak wróciłam do pracy i po kilku miesiącach brania Teci wszystko wróciło do normy, nareszcie ulga.
Odpowiedz
#6
Hej.
Moja neuro powiedziała, że solu działa w organiźmie jeszcze ok. 3 tyg. Ja też po diagnozie i po 5 dniowym solu miałam wrażenie, że znowu mam rzut ale to były nerwy, głowa nie dawała rady z tym wszystkim. Powoli wszystko wróci do normy, daj sobie czas Uśmiech Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
#7
Dzięki za odpowidzi i wsparcie, chyba jest tak jak mówicie. Stres, siedze w domu i myślę, jak to ze mną będzie, kiedy kolejny rzut, jak bedzie w pracy, czy moje SM przybierze agresywną postać itp. Staram się czymś zająć, ale nie ma chwili, w ktorej bym nie myślała o chorobie. Jeszcze te mrowienia nie daja zapomnieć. Pozdrawiam Was serdecznie?
Odpowiedz
#8
Trzymaj się, będzie dobrze, trzeba cierpliwości, a w naszej sytuacji to chyba większość się nauczyła, że pewnych rzeczy nie przyśpieszymy, trzeba czekać. Zobaczysz wszystko się ułoży i wróci do normy i nawet ten strach co będzie kiedy rano się obudzę z czasem się uspokoi. Dla mnie diagnoza była swego rodzaju załamaniem ale i radością że już nie będę szukała pomocy, a nic i nikt nie będzie w stanie pomóc. Dużo zdrówka Oczko pozdrowienia
Odpowiedz
#9
Ja niestety doświadczyłem czegoś takiego. W szpitalu 5x solu, następnie przez miesiąc encorton. Po wyjściu w miarę dobrze się czułem, tydzień po ostatniej kroplówce wieczorem poczułem że łapie mnie  przeziębienie więc bez namysłu wziąłem polopiryne- to był duży błąd przy braniu sterydów doustnie- zaraz skoczyła temperatura, kłopoty z oddychaniem przyśpieszony rytm serca. 
Następnego dnia wszystkie objawy rzutu powróciły (silne zawroty głowy, wymioty podwójne widzenie) Zadzwoniłem do neuro który stwierdził, że czasem tak bywa. Dalej łykałem encorton i pokornie czekałem na popraę. 3 tyg po solu: powtórka  Płacz  córka przywiozła ze szkoły infekcję górnych dróg oddechowych która przeskoczyła na mnie, po 1.5 msc wróciłem na oddział i dostałem 2 serię wlewów.
Odpowiedz
#10
W moim przypadku Solu-Medrol fatalnie wpływa na cerę. To znaczy podczas pobytu w szpitalu jest super, cera idealna jak nigdy, ale zaraz po wyjściu trądzik różowaty uderza z potrójną siłą. A potem kilkudziesięciodniowy powrót do stanu sprzed wlewów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości