Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strach przed badaniem
#1
Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.
Odpowiedz
#2
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Jak ktos ma doświadczenie to bedzie ok. Mi pobierała rezydentka. Za 3 razem w końcu mój neuro pobrał. Bol byl. Ale u mnie złożyło sie na to nieumiejtenosc rezydentki i mam 5 przepuklin w kręgosłupie wiec nie ułatwiały wklucia
Odpowiedz
#3
(24-07-2018, 11:46)Anka napisał(a):
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Jak ktos ma doświadczenie to bedzie ok. Mi pobierała rezydentka. Za 3 razem w końcu mój neuro pobrał. Bol byl. Ale u mnie złożyło sie na to nieumiejtenosc rezydentki i mam 5 przepuklin w kręgosłupie wiec nie ułatwiały wklucia

Mam też przepukliny i liczę że uda się  za pierwszym razem kłócie  No i mam wielką nadzieję  że zmian SM nie będzie  Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
Odpowiedz
#4
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Hej, nic się nie bój i w ogóle o tym nie myśl. U mnie poszło bezboleśnie, nie miałam też zespołu popunkcyjnego ( i wcale nie byłam wyjątkiem, wszyscy na oddziale przeszli całość bezproblemowo). Samo leżenie po punkcji jest uciążliwe, zadbaj o jakieś nutridrinki - ratowały mi życie jak byłam głodna bo jedzenie jak musisz leżeć nie podnosząc głowy jest trudneOczko Jeśli chodzi o przygotowanie to w dzień zabiegu trzeba dużo pić i najlepiej lekko podniesć sobie ciśnienie (czyli wypić kawęUśmiech). Na oddziale na pewno wszystko Ci powiedzą. Powodzenia!
Odpowiedz
#5
(24-07-2018, 12:09)JustynaS napisał(a):
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Hej, nic się nie bój i w ogóle o tym nie myśl. U mnie poszło bezboleśnie, nie miałam też zespołu popunkcyjnego ( i wcale nie byłam wyjątkiem, wszyscy na oddziale przeszli całość bezproblemowo). Samo leżenie po punkcji jest uciążliwe, zadbaj o jakieś nutridrinki - ratowały mi życie jak byłam głodna bo jedzenie jak musisz leżeć nie podnosząc głowy jest trudneOczko Jeśli chodzi o przygotowanie to w dzień zabiegu trzeba dużo pić i najlepiej lekko podniesć sobie ciśnienie (czyli wypić kawęUśmiech). Na oddziale na pewno wszystko Ci powiedzą. Powodzenia!
Dziękuję bardzo za odpowiedź. I tak na prawdę nie wiem czy bardziej boję się kłócia, czy wyniku  Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
(24-07-2018, 12:28)Ivona napisał(a):
(24-07-2018, 12:09)JustynaS napisał(a):
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Hej, nic się nie bój i w ogóle o tym nie myśl. U mnie poszło bezboleśnie, nie miałam też zespołu popunkcyjnego ( i wcale nie byłam wyjątkiem, wszyscy na oddziale przeszli całość bezproblemowo). Samo leżenie po punkcji jest uciążliwe, zadbaj o jakieś nutridrinki - ratowały mi życie jak byłam głodna bo jedzenie jak musisz leżeć nie podnosząc głowy jest trudneOczko Jeśli chodzi o przygotowanie to w dzień zabiegu trzeba dużo pić i najlepiej lekko podniesć sobie ciśnienie (czyli wypić kawęUśmiech). Na oddziale na pewno wszystko Ci powiedzą. Powodzenia!
Dziękuję bardzo za odpowiedź. I tak na prawdę nie wiem czy bardziej boję się kłócia, czy wyniku  Pozdrawiam
Z perspektywy czasu powiem, że nie warto ani jednego ani drugiego. Zabieg u większości nie boli (a w Stanach wykonuje sie go ambulatoryjnieUśmiech) a co do wyniku - zawsze lepiej znać diagnozę i móc zacząć leczenie, niepewność jest dużo gorsza od większości chorobUśmiech
Odpowiedz
#7
Masz całkowitą racjęUśmiech niepewność jest gorsza od chorobyUśmiech Trzymaj się ciepło i daj znać co dalejUśmiech
Odpowiedz
#8
(24-07-2018, 12:56)JustynaS napisał(a):
(24-07-2018, 12:28)Ivona napisał(a):
(24-07-2018, 12:09)JustynaS napisał(a):
(24-07-2018, 11:43)Ivona napisał(a): Cześć. Troszkę mnie tu nie było ale am kolejne badania zrobione  No w kręgosłupie szyjnym też podejrzenie zmian SM tak jak i w głowie. Do tego tentniak jak było by mało tego wszystkiego. Za dwa tygodnie idę do szpitala na pobranie płynu z kręgosłupa. Jestem przerażona tym badaniem i bólem. Proszę napiszcie jak się do tego przygotować i czy ból jest naprawdę duży.

Hej, nic się nie bój i w ogóle o tym nie myśl. U mnie poszło bezboleśnie, nie miałam też zespołu popunkcyjnego ( i wcale nie byłam wyjątkiem, wszyscy na oddziale przeszli całość bezproblemowo). Samo leżenie po punkcji jest uciążliwe, zadbaj o jakieś nutridrinki - ratowały mi życie jak byłam głodna bo jedzenie jak musisz leżeć nie podnosząc głowy jest trudneOczko Jeśli chodzi o przygotowanie to w dzień zabiegu trzeba dużo pić i najlepiej lekko podniesć sobie ciśnienie (czyli wypić kawęUśmiech). Na oddziale na pewno wszystko Ci powiedzą. Powodzenia!
Dziękuję bardzo za odpowiedź. I tak na prawdę nie wiem czy bardziej boję się kłócia, czy wyniku  Pozdrawiam
Z perspektywy czasu powiem, że nie warto ani jednego ani drugiego. Zabieg u większości nie boli (a w Stanach wykonuje sie go ambulatoryjnieUśmiech) a co do wyniku - zawsze lepiej znać diagnozę i móc zacząć leczenie, niepewność jest dużo gorsza od większości chorobUśmiech

Wiem że masz rację ale strach mnie paraliżuje

(24-07-2018, 13:30)hela napisał(a): Masz całkowitą racjęUśmiech  niepewność jest gorsza od chorobyUśmiech  Trzymaj się ciepło i daj znać co dalejUśmiech

Na pewno dam znać. Pozdrawiam ?
Odpowiedz
#9
hej, ja też bardzo się stresowałam, więc przed panie pielęgniarki podały mi relanium Uśmiech pobierała pani dr rezydentka, spokojnie leżałam na łóżku prawie zwinięta w kłębek, raz wbiła i pobrała trochę zanieczyszczonego krwią, więc pobrała jeszcze raz. nic kompletnie nie czułam, a ja się boję nawet pobierania krwi i zawsze mi słabo. tylko najpierw dobrze zrobić siku, bo przez min 6h byłam uziemiona (można poprosić o kaczkę, ale nie chciałam Oczko ) przy łóżku miałam wodę do picia z tym dziubkiem, żeby nie podnosić za bardzo głowy i jakieś ciasteczka Uśmiech niektórzy po prostu śpią. a ja po tych 7h musiałam do toalety, pomału wstałam i było dobrze Uśmiech nie martw się dasz radę Uśmiech
Odpowiedz
#10
(24-07-2018, 14:12)agica napisał(a): hej, ja też bardzo się stresowałam, więc przed panie pielęgniarki podały mi relanium Uśmiech pobierała pani dr rezydentka, spokojnie leżałam na łóżku prawie zwinięta w kłębek, raz wbiła i pobrała trochę zanieczyszczonego krwią, więc pobrała jeszcze raz. nic kompletnie nie czułam, a ja się boję nawet pobierania krwi i zawsze mi słabo. tylko najpierw dobrze zrobić siku, bo przez min 6h byłam uziemiona (można poprosić o kaczkę, ale nie chciałam Oczko ) przy łóżku miałam wodę do picia z tym dziubkiem, żeby nie podnosić za bardzo głowy i jakieś ciasteczka Uśmiech niektórzy po prostu śpią. a ja po tych 7h musiałam do toalety, pomału wstałam i było dobrze Uśmiech nie martw się dasz radę Uśmiech

Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości