Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Copaxone
#11
Ten okres zmiany leku a nawet samego wdrożenia jest najgorszy bo człowiek martwi się jak organizm zareaguje niestety nawet jeśli próbujemy być spokojni to podświadomie jesteśmy zestresowani. Jedyne co może pomóc to spokój i ewentualnie jakieś ziołowe uspokajacze Oczko
Odpowiedz
#12
Albo dobra szkocka, nie zapominajmy o dobrej szkockiej!
Odpowiedz
#13
Hehe no zależy kto co lubi, bezalkoholowe piwo w końcu chmiel uspokaja albo pyszna nalewka aroniowa Oczko
Odpowiedz
#14
(07-11-2018, 13:27)Aga napisał(a): Witam. Pisałam ostatnio a właściwie to założyłam nowy wątek o copaxone i przypadku mojej mamy - bardzo ciężka reakcja po podaniu sobie dawki copaxone. Sprawa poszła w tą strone że dziś właśnie pani neuro zmieniła jej copaxone na aubagio. Nie wiem jak teraz będzie i jakie skutki mocno uboczne jej się przytrafią tym razem. Generalnie to mama po całej akcji jest bardzo słaba i lichutka i boli ją dość prawa ręka cała. powiedzcie mi czy to może być właśnie rzut? dzisiejsza wizyta wiele nowego nie wniosła - o tej reakcji na copaxone pani nie wypowiedziała się zbytnio nic oprócz tego że jeszcze o takim czymś nie słyszała u nikogo i że jak dalej będzie taka kiepska to powinna jechać do szpitala na sterydy... ale słowo że "tak ma pani właśnie rzut choroby" nie padło? Rozjaśnicie mi co nieco?

Witaj Aga. O leku Copaxone nie wiadomo zbyt wiele. Zawiera substancję czynną octan glatirameru i stosowany jest do zmniejszania częstości występowania rzutów choroby z postacią nawracającą stwardnienia rozsianego. Piszesz jednak, że lekarz zmienił lek, więc może to i lepiej. Życzę zdrowia dla mamy! Tutaj znalazłam informacje o tym leku https://baza-lekow.com.pl/copaxone-lek-u...awkowanie/
Odpowiedz
#15
O leku Copaxone wiadomo akurat mnóstwo, jest to najstarsza SMowa terpia, przetestowana na dziesiątkach - jeżeli nie setkach - tysięcy pacjentów przez dekady. Wiemy dokładnie jak działa, w jaki sposób i jaka jest jego wydajność.
Odpowiedz
#16
Hej Uśmiech na razie drugi dzień mama łyka aubagio, oprócz mini mdłości zupełnie nie szkodliwych nic się nie dzieje. jest słabiutka jak fiks, obolała i dość zdołowana...ale to chyba skutki tego niedotelnienia podczas akcji z copaxone i pewnie tak jak mówicie - ogromny stres ujęty pod pojęciem "zmiana leku i co dalej" .
Odpowiedz
#17
Dobrze ze nie ma skutków ubocznych więcejUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#18
Tak. Dobrze a nawet bardzo i oby tak zostalo. Zpokojndgo wieczoru dla wszystkich
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości