Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Objawy SM? - dużo wątpliwości, jeszcze przed diagnostyką
#1
Uśmiech 
Witam serdecznie Uśmiech , kilka słów o mnie, żeby się zapoznać Mam 33 lata, nadciśnienie tętnicze, insulinooporność (nadwaga z którą walczę, schudłam z 90 kg do 77 i nadal staram się zrzucać wagę) i nadwzroczność (wada + 5 w lewym oku i +2 w prawym). Jeszcze nie miałam żadnych badań w kierunku SM, dopiero jestem umówiona w połowie lipca do neurologa. Ale mam bardzo duże obawy i jestem przerażona objawami więc chciałam zapytać o kilka kwestii. Oczywiście wiem, że diagnozę stawia lekarz, wiem też że dużo powie rezonans, który zamierzam wykonać (ale terminy oczekiwania to minimum 2 tygodnie). Jednakże wiedząc, że lekarze często  olewają objawy, nie poświęcają czasu aby wysłuchać pacjenta lub traktują  jak znerwicowanego hipochondryka Oczko , chciałabym przedstawić pokrótce moje objawy z prośbą o wasze opinie. Będzie długo, ale może, znajdą się osoby które doczytają do końca i podpowiedzą czy zetknęły się z podobnymi objawami Anioł  


1.Wzrok

Wadę wzroku miałam od zawsze, w lutym 2019 roku (po poronieniu pierwszej ciąży w 7 tygodniu, pod koniec grudnia 2018) tak jakby nasiliła się, tzn. zamazał mi się obraz (ale to trwało może z 1 dzień, przez  może 2- 3 dni pojawił się w prawym oku taki delikatny mały obłoczek, mgiełka okrągła ale ustąpiło to, oczy nie bolały, głowa też nie). Objaw który nie ustąpił to widzenie długich smug (promieni) od źródeł światła w nocy np od latarni i widzenie cieni od białych liter na czarnym tle widzę je jakby podwójnie, ale czarne litery na białym tle są już ok, widzę je normalnie. Pozostałe obiekty widzę normalnie. Mam też  męty ciała szklistego (taki plemnik, glista, robaczek, wzorek przezroczysty, przesuwający się jak patrzę na białą ścianę albo w niebo w obu oczach) Kolory widzę normalnie, ostro (w tym zielony i czerwony też)
W sumie od lutego do teraz byłam u 6 okulistów, wszędzie dostałam kropelki rozszerzające źrenicę, badanie dna oka, ciśnienia wewnątrzgałkowego (około 15-17 ale dochodziło do 20 okresowo) i szczegółowe badania diagnostyczne. Pole widzenia robione w maju wyszło ok, miałam też usg oka, gonioskopię, badanie w lampie szczelinowej,  wyszło mi zwężenie kąta przesączania charakterystyczne dla jaskry zamkniętego kąta,  uleczalne za pomocą zabiegu laserowego  irydotomii którą wykonałam 25 maja, (jaskra otwartego kąta jest nieuleczalna)dostałam potem krople sterydowe, które brałam tylko 3 dni  3 razy dziennie (TROBADEX). Wcześniej inni okuliści przepisywali mi floxal i diklofenak (Po nich bolała mnie głowa, po odstawieniu już nie) ZADEN z okulistów u których byłam (a byłam u profesora i 3 okulistów z tytułem dr nauk medycznych) nie stwierdził w żadnym badaniu pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego (choć badania były robione pod kątem innych schorzeń, ale któryś z okulistów chyba by widział zmiany jakieś świadczące o zapaleniu Zdezorientowany ?????) Nerw wzrokowy mam nieuszkodzony podobno. Mam duże źrenice około 6 mm, ale równe raczej. Gałki oczne mnie nie bolą, czasem czuję, że są ciężkie przy mocnym zaciskaniu powieki. Jak się skupiam na jakimś punkcie bardzo długo to przez sekundę, drgają mi gałki oczne. Koleżanka zauważyła ten objaw. Ale  Głowa mnie nie bolała, nie miałam zawrotów. 

Gdzie tu SM? a no właśnie i przechodzimy tu do sedna  Oczko 

2. Objawy nieoczywiste


Dwa tygodnie temu dostałam mdłości. (Bez wymiotów, bez bólu głowy) Cały czas od rana do zaśnięcia, nie pomagała mięta, herbata, woda, jedzenie ani to że nie jadłam. Bez znaczenia było czy siedziałam, stałam, leżałam, jechałam autem.  
Ciąża wykluczona. 
Od  4 dni przeszło.

3. Nogi i ręce/ poczucie równowagi


Ale doszła nowość....
Od około tygodnia (od 14.06.19) mam cały czas jednocześnie (nie mija to wcale, nie ma przerw)  mrowienia w obu stopach i obu dłoniach. To tzw. mróweczki, są delikatne choć czasem raz na godzinę dwie zakłują jak szpilka. Do tego skurcze palcy u stóp (już z 5 miałam, podczas jednego skurczu duży palec zaklinował/zakleszczył  się jakby pod małym, myślałam że już tak zostanę  Huh  ) skurcze śródstopia i pięt, uczucie zgniatania śródstopia  i 2 skurcze łydki.  Bolesne. Bardzo. (a brałam magnez, od kwietnia bo mi na obniżenie ciśnienia dobrze działał) Nawet jak nie mam skurczu łydek to czuję, że mięśnie są napięte. Pojawiła się też ciężkość ud ( tzw. zakwasy, ale to minęło, bo robiłam przysiady ze 40 zrobiłam, a ja nie przywykłam do sportu  Oczko  ). No i od przedwczoraj (19.06.19)  mam obniżenie napięcia mięśniowego. Nogi i ręce jak z waty. Chociaż bardziej nogi. Wsiadłam wczoraj nawet na rower żeby zobaczyć, co z tymi nogami, pedałowanie nawet szybkie przez 30 minut - nie sprawiało mi kłopotu, równowaga na rowerze też ok) Zeszłam z roweru i to samo, nogi jak z waty, mróweczki. Jak trochę posiedzę (a robotę mam siedzącą 8 godzin) to też, nogi- wata.  
Gdy chcę komuś podać drobny przedmiot i wyciągam rękę z np. z telefonem, lusterkiem czasem się trzęsie, (tzn. palce u rąk) podobnie gdy chwytam np. czereśnie czy orzechy z miseczki postawionej na stole i kieruję je do ust,  ale nie zawsze tak jest. Czasem chwyt jest stabilny.


Robiłam sobie odruch Bagińskiego, palec u stóp nie wykrzywia się ku górze (póki co). 
Z ćwiczeniami na równowagę jest różnie. Trafiam z zamkniętymi oczami palcem w nos Oczko Duży uśmiech  Stanie na jednej nodze lewej czy prawej, ok 45 sekund do  minuty jest ok. Natomiast z zamkniętymi oczami i rękami wzdłuż ciała, stanie na jednej nodze to loteria, czasem  to 5-8 sekund i gibię się od pierwszej sekundy jak osika na wietrze   Uśmiech  a czasem jak złapię stabilność to mogę stać i 15 -17 sekund bez gibania, ale to tylko czasem. Próba Romberga (czy jak mu tam) jest spoko gdy stoję z rękami wzdłuż tłowia, złączonymi stopami czyli na baczność i zamkniętymi oczami, ale gdy stanę stopa za stopą (palce - pięta) skrzyżuję ręce na ramionach i zamknę oczy to też się gibię i to od razu. 
Mam wrażenie, że czasem znosi mnie nieznacznie  na lewo lub prawo przy chodzeniu gdy przekręcam głowę (np. oglądam się za czymś). 

4. Głowa

Bóle głowy raczej sporadyczne, bez zawrotów odczuwalne raczej w tylnej części głowy,  jako coś w rodzaju jedno dwusekundowego mocnego ucisku albo ukłucia. Ogólne samopoczucie depresyjne ale to z powodu problemów ze wzrokiem, bo bałam się że stracę wzrok.

Ja wiem, że SM ma różny przebieg i każdy odczuwa inaczej, ale może u Was działy się podobne rzeczy? Będę wdzięczna jak opiszecie co u Was podobnego występowało i w jakiej formie, bo na termin badań muszę jeszcze poczekać, a stresuję się bardzo.
Odpowiedz
#2
hej, mam nadzieję, że neurolog potraktuje poważnie objawy i zrobi dobrą diagnostykę. wiem, że to trudne, ale nie możesz się nakręcać, bo stres nikomu nie jest wskazany. z tego co piszesz ja miałam podczas rzutów (jeszcze przed diagnozą) silne zawroty głowy i wymioty (trwające bez przerwy ok tygodnia) lub drętwienia kończyn (ok trzech tygodni). trzymaj się
Odpowiedz
#3
Ja miałem drętwienie lewej ręki podczas jedynego rzutu udokumentowanego, a po wyjściu ze szpitala i przyjęciu dawki sterydów po jakimś niedługim czasie pojawiły mi się męty i cienie liter. Nigdy nie miałem wcześniej takich problemów ze wzrokiem, ale mam krótkowzroczność i astygmatyzm. Byłem z tym u okulisty, ale nie stwierdził żadnego PZNW, w sumie nic nie stwierdzil.
Odpowiedz
#4
(21-06-2019, 14:39)Moris napisał(a): Ja miałem drętwienie lewej ręki podczas jedynego rzutu udokumentowanego, a po wyjściu ze szpitala i przyjęciu dawki sterydów po jakimś niedługim czasie pojawiły mi się męty i cienie liter. Nigdy nie miałem wcześniej takich problemów ze wzrokiem, ale mam krótkowzroczność i astygmatyzm. Byłem z tym u okulisty, ale nie stwierdził żadnego PZNW, w sumie nic nie stwierdzil.

 Dzięki za odpowiedź. A czy te drętwienia to właśnie takie uczucie mrówek? szpilek? bo ja tak mam w dłoniach i stopach ale nie promieniuje to dalej do łokci czy łydek. (Łydki to raczej skurcze) Czy to mrowienie wiązało się z zaburzeniami czucia np. brak czucia, że coś jest bardzo gorące albo lodowate? brak czucia przy ukłuciu igłą? Bo z czuciem ciepło/zimno czy ból to u mnie w porządku. Chyba, że to bez znaczenia i czucie zawsze jest. Czy w związku z drętwieniem reki podczas rzutu  wystąpił u Ciebie np. problem z drżeniem palców i/lub chwytaniem przedmiotów? W moim przypadku męty pojawiły się na długo przed mrowieniem. A jeśli chodzi o okulistów to miałam naprawdę całe mnóstwo badań specjalistycznych w różnych klinikach okulistycznych (np. pod kątem jaskry, chorób siatkówki, rogówki itp.) i profesor powiedział, że nerw wzrokowy mam nie uszkodzony, no i tak sobie myślę, że z 6 okulistów to chyba któryś by zauważył, że coś się z tym nerwem dzieje/ działo? Sama już nie wiem.
Odpowiedz
#5
Ja miałam pół roku temu mrowienia tak jak Ty tj. stóp i dłoni. Teraz mam drętwienie palców u stóp i takie zakwasy na udach, o których też była mowa. Żadnych problemów z równowagą nie mam. Nie mam też 100% diagnozy. Badam się również pod kątem boreliozy. Czekam na wyniki.
Odpowiedz
#6
(21-06-2019, 14:07)agica napisał(a): hej, mam nadzieję, że neurolog potraktuje poważnie objawy i zrobi dobrą diagnostykę. wiem, że to trudne, ale nie możesz się nakręcać, bo stres nikomu nie jest wskazany. z tego co piszesz ja miałam podczas rzutów (jeszcze przed diagnozą) silne zawroty głowy i wymioty (trwające bez przerwy ok tygodnia) lub drętwienia kończyn (ok trzech tygodni). trzymaj się

No ja właśnie ani zawrotów głowy nie mam ani nawet silnych bóli głowy ani wymiotów, bo mdłości to owszem chyba z 8 dni maiłam męczące i długotrwałe ale nie prowadziły do wymiotów. Nie wpadłabym na trop SM, gdyby nie te mrowienia (we wszystkich kończynach naraz) i częste skurcze. Jutro minie tydzień odkąd nie ustępują. Powiązałam to z problemami z widzeniem i tak wpadłam w spiralę nakręcania się, że to SM. Bo pogarszający wzrok plus mrowienie to klasyczne połączenie wczesnych objawów. Dziękuję za słowa otuchy Uśmiech

(21-06-2019, 15:51)Kamila A napisał(a): Ja miałam pół roku temu mrowienia tak jak Ty tj. stóp i dłoni. Teraz mam drętwienie palców u stóp i takie zakwasy na udach, o których też była mowa. Żadnych problemów z równowagą nie mam. Nie mam też 100% diagnozy. Badam się również pod kątem boreliozy. Czekam na wyniki.

Ja nie ma teraz pod ręką wyników boreliozy, więc nie wiem jaki test to był, ale robiłam w laboratorium i wyszły ujemne, więc skłaniam się ku SM
Odpowiedz
#7
Człowiek chodzi przez 30 lat zdrowy po świecie i nagle takie objawy... Trudno obok tego przejść obojętnie. Uderza to w sferę fizyczną, ale i psychiczną... Mam nadzieję, że nie będziesz mieć SM. Czego i sobie życzę Cwaniak
Odpowiedz
#8
(21-06-2019, 16:21)Kamila A napisał(a): Człowiek chodzi przez 30 lat zdrowy po świecie i nagle takie objawy... Trudno obok tego przejść obojętnie. Uderza to w sferę fizyczną, ale i psychiczną... Mam nadzieję, że nie będziesz mieć SM. Czego i sobie życzę Cwaniak

Ja też życzę Ci aby to nie SM tylko coś łagodniejszego, czekanie na badania to koszmar, szkoda że rezonansu nie mogę zrobić z dnia na dzień. Przynajmniej byłabym świadoma jakie mam zmiany w mózgu. A tak to ciągłe oczekiwanie jak na wyrok.
Odpowiedz
#9
Cześć, rany dziewczyno nie nakręcaj się na sm, wszystkie objawy które opisujesz mogą również wystąpić przy innych chorobach. Poczekaj spokojnie na wizytę u neuro, taki dokładny opis wszystkich objawów na pewno będzie pomocny. Sm diagnozuje się na podstawie badania neurologicznego, rezonansu i czasem punkcji, a nie samemu w internecie, tak tylko można sobie krzywdę zrobić. Gdyby można było zdiagnozować sm na podstawie opisu objawów nasz świat pewnie byłby prostszy. Co Ci po tym że ktoś z nas napisze że ma podobnie? Tylko się będziesz bardziej stresować a to nikomu nie służy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#10
(21-06-2019, 15:18)Boja napisał(a):
(21-06-2019, 14:39)Moris napisał(a): Ja miałem drętwienie lewej ręki podczas jedynego rzutu udokumentowanego, a po wyjściu ze szpitala i przyjęciu dawki sterydów po jakimś niedługim czasie pojawiły mi się męty i cienie liter. Nigdy nie miałem wcześniej takich problemów ze wzrokiem, ale mam krótkowzroczność i astygmatyzm. Byłem z tym u okulisty, ale nie stwierdził żadnego PZNW, w sumie nic nie stwierdzil.

 Dzięki za odpowiedź. A czy te drętwienia to właśnie takie uczucie mrówek? szpilek? bo ja tak mam w dłoniach i stopach ale nie promieniuje to dalej do łokci czy łydek. (Łydki to raczej skurcze) Czy to mrowienie wiązało się z zaburzeniami czucia np. brak czucia, że coś jest bardzo gorące albo lodowate? brak czucia przy ukłuciu igłą? Bo z czuciem ciepło/zimno czy ból to u mnie w porządku. Chyba, że to bez znaczenia i czucie zawsze jest. Czy w związku z drętwieniem reki podczas rzutu  wystąpił u Ciebie np. problem z drżeniem palców i/lub chwytaniem przedmiotów? W moim przypadku męty pojawiły się na długo przed mrowieniem. A jeśli chodzi o okulistów to miałam naprawdę całe mnóstwo badań specjalistycznych w różnych klinikach okulistycznych (np. pod kątem jaskry, chorób siatkówki, rogówki itp.) i profesor powiedział, że nerw wzrokowy mam nie uszkodzony, no i tak sobie myślę, że z 6 okulistów to chyba któryś by zauważył, że coś się z tym nerwem dzieje/ działo? Sama już nie wiem.
Tak miałem zaburzone czucie w tej ręce i problem z odróżnieniem zimno/ciepło. Ogólnie było pogorszone czucie, problemy z pisaniem na klawiaturze. Palce mi nie drżały. Przedmioty w miare normalnie chwytałem, chociaż jakiś tam problem mały był.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości