Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy jest się czym martwić ?
#1
Cześć.
Przedstawię się mam 35 lat. Jestem z Małopolski.
Chciał bym byście mi doradzili czy szybko działać czy liczyć że jakoś przejdzie.
Mam bardzo stresujący okres w życiu
I od jakichś 8 miesięcy cały czas coś mi dolega.
To długotrwałe zapalenie gardła to kłucie w brzuchu itp
Oczywiście nigdzie nic nie wykryto badania usg itp.
Jakieś 3 miesiące temu zaczęła mnie bolec prawa noga poniżej kolana. Ból był rożny i w rożnym miejscu. Po dużym wysiłku znikał. 
Jakiś tydzień temu ból ustąpił samoistnie po czym nagle miałem dziwne uczucie w jednym z palców u nogi jak by mi go wykrzywiało. Trwało to 2 dni. Po czym zaczęły się delikatne parestezje w piętach które przy dużym wysiłku ( marsz 17 km w górach całkowicie ustępowały ) nasilają się gdy odpoczywam. Dwa dni temu zaczął szwankować kciuk lekkie mrowienie w opuszku plus lekkie drętwienia. Zacząłem czytać i wpadłem w paranoje teraz to już mnie wszystko kłuje swędzi drapie jest mi nie dobrze nie mogę jeść. Jutro mam zacząć nowa prace i boje się co to będzie.
Przyznam ze jestem bardzo wrażliwy i mam skłonności hipochondryczne.
Z góry dziękuje za radę.
Pozdrawiam W
.
Odpowiedz
#2
Cześć, opis jak u kogoś z mega słabą odpornością, może brak witamin i mikroelementów po prostu. Może tylko brak Ci magnezu, potasu, itp. ale jeśli objawy się nasilają idź do neurologa, stres też bardzo osłabia organizm zwłaszcza długotrwały. I nie nakręcaj się, szkoda zdrowiaUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#3
Badania morfologii i OB były w normie. A robiłem je chyba z 4 razy. Dodam ze mam dyskopatię w lędźwiach plus bardzo często moja miednica mi wypada. W tym roku już 3 raz. 
Dodam ze mam ujemy objaw Babinskiego w obu nogach.
Nie mam prądu w kręgosłupie. Najlepiej się czuje jak dużo chodzę o się ruszam wtedy nic mnie nie boli. 
Jedynie martwią mnie te stopy i lewa dłoń bo jest to dość uciążliwe
Odpowiedz
#4
Udaj się do neurologa, zbada Cię i zleci badania. Ewentualnie da skierowane do szpitala. Nie ma się co nakręcać.
Odpowiedz
#5
Hej, moim zdaniem wina stresu, chociaż nie wiadomo jakie jest podłoże. U mnie że stresu nasila się drętwienie, mrowienie, parestezje, ale wszystko ma podłoże w sm
Odpowiedz
#6
Hej. Tak jak piszą poprzednicy, idz do neurologa - on rozwieje Twoje wątpliwości. Mnie tez tak kiedys kręciło, porobilam mnostwo badan- wszystkie wychodzily idealnie. I bum. Przede wszystkim nie czytaj w necie, bo od tego dopiero mozna osiwiec. Glowa do gory, człowiek zawsze zaklada najgorsze, a wcale tak nie musi byc. Byc moze to zwykle niedobory mikroelementów i stres, który jest zabójczy. Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
#7
Możesz sprawdzić sobie poziom wit. B12 - jej niedobór daje ciekawe objawy. I spróbuj wyluzować. Uśmiech
Odpowiedz
#8
Dziękuje wszystkim za rady. Jutro umawiam się do neurologa. Troszkę się uspokoiłem.
Odpowiedz
#9
Hej. Jestem już po 2 wizytach u neurologa. Jeden stwierdził ze jestem zdrowy i dał skierowanie do psychiatry. Byłem również w Katowicach w Centrum SM. Tam w wywiadzie lekarz tez niczego się nie dopatrzył prewencyjnie dał skierowanie na MRI by mieć 100 %. Od tej wizyty czuje się gorzej wszystkie objawy wróciły plus drga mi jeden mięsień. Myślałem ze to mnie uspokoi a jakoś boje się tego badania i strasznie mnie to stresuje
Odpowiedz
#10
Też czekam właśnie na rezonans i też mam stres i zauważyłam że bardziej się dopatruje objawów odkąd dostałam skierowanie ta podświadomość chyba tak działa. Na kiedy masz ten rezonans?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości