Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Syndrom niespokojnych nóg.
#1
Już ledwo daję radę.Przychodzi wieczór,a ja macham nogami jak wariatka.To jest silniejsze ode mnie.Biore magnez,potas i nic.Czy też tak macie?
Odpowiedz
#2
Nieraz mam tak, że siedzę sobie na fotelu, chce coś obejrzeć w TV i nogi same zaczynają tańcować. Nie da się ich opanować. To samo w łóżku. Leżę, a te chodzą jak głupie. Nie umiem nad tym zapanować niestety.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#3
Ja mam tak samo, nigdy nie moge obejzec filmu do konca bo musze wstac bo w nogach jakby ktos mnie piorkiem draznil poza tym robia mi sie takie twarde lydki ze ciagle je sobie rozciagam co czesto konczy sie skurczami.

Ciekawe czy mozna temu jakos zapobiegać
Odpowiedz
#4
Ja też tak mam, ale tylko wtedy, jak próbuję się już wyciszyć na noc. Denerwujące to jest, bo pzasnąć często nie mogę.
Odpowiedz
#5
Czyli nie jestem sama
Odpowiedz
#6
Na twarde łydki bardzo ładnie pomaga mi medyczna marihuana.Krople 5 %. Sirdalud nie daje rady. Biorę to co prawda dopiero miesiąc, ale daje radę. Łydki nie są jak z kamienia.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#7
Też mam te chodzące nogi... nie wiem od czego to się bierze... teraz się uspokoiło by nagle znowu się pojawić...
Odpowiedz
#8
(04-11-2019, 10:05)Orchidea napisał(a): Czyli nie jestem sama

A ja Ci rano odp ale widze nie umiescilam komentarza. 
U mnie to samo.
Nogi czasem sobie tancza same z siebie
Rzadko ale zdaza sie
Odpowiedz
#9
Ja wtedy mówię że elektryka mi nawalaOczko bo czasem mam takie właśnie wrażenie jakbym czuła ten prąd w nodze, może nie bardzo się wtedy noga rusza, są to takie bardziej drgania. Czasem mam to tez w ręce.
Odpowiedz
#10
Ja bardzo rzadko, ale jak już to noga odskoczy jakby chciała kopnąć. Tak na co dzień to raczej przykurcze
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości