Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rzut w 9miesiacu ciąży?
#1
Hey, jestem aktualnie w 9misiacu ciąży. Choruję od 5lat. Dotychczas brałam Tecfidere 
W 1trymestrze straciłam wzrok w lewym oku, po 2tygodniach wzrok wrócił bez potrzeby brania leków.
Teraz nadszedł ostatni miesiąc i nie wiem już czy objawy wywołane są przez to, że w ostatnich 2miesiacach dużo przybrałam i spuchłam czy to rzut.
Mam dosyć uciążliwe bóle na klatce piersiowej, brzuchu i plecach- jakby wszystko było napięte, dodatkowo to tylko po prawej stronie ciała. Znaczne osłabienie siły mięśniowej w prawej nodze, lżej w prawej ręce. Dłonie i stopy są bardzo spuchnięte i tam prawie czucia nie mam.
Nie wiem już co mam robić.
Neurolog oczywiście zaraz mi dopakuje kroplówki- które swoją drogą w poprzednich rzutach mi nie pomagały. Ginekolog za to trochę olewa sprawę i mówi, że to od wody bo bardzo dużo przybrałam.
Boję się, że to zaszkodzi dziecku, a sama też już nie daje rady bo źle się czuję i boję co będzie dalej.
Może ktoś z was zna podobny przypadek lub może któraś z pań przechodziła przez to co ja?
Proszę dajcie znać.
Odpowiedz
#2
Hej, ja się nie znam, nie pomogę, ale bardzo Ci współczuję... Smutny
Odpowiedz
#3
Cześć, witaj na forum, nie ma doświadczenia z ciążą i sm, ale z tego co pamiętam to końcówka ciąży miodowym okresem nie jest, raz że się stresujesz, to pierwsze dziecko? Dwa że organizm może zatrzymywać wodę, i możesz puchnąć tak po prostu. Porozmawiaj z neurologiem, zbada Cię i będzie wiedzieć czy masz się czym martwić.
Odpowiedz
#4
Hej, dobrze się skonsultować z innymi lekarzami
Odpowiedz
#5
(07-11-2019, 15:30)hela napisał(a): Cześć, witaj na forum, nie ma doświadczenia z ciążą i sm, ale z tego co pamiętam to końcówka ciąży miodowym okresem nie jest, raz że się stresujesz, to pierwsze dziecko? Dwa że organizm może zatrzymywać wodę, i możesz puchnąć tak po prostu. Porozmawiaj z neurologiem, zbada Cię i będzie wiedzieć czy masz się czym martwić.

Tak, to moje pierwsze dziecko.
Mój neurolog jak i inni (niedawno byłam w klinice w Niemczech) zawsze robi takie samo badanie i skupia się głównie na tym jak ja opisuje dolegliwości. Po 1rzucie mam już trochę braków- mięśnie nie reagują jak należy.
Zawsze mi dają wybór sterydy albo nie. Teraz niby nie ma ryzyka dla dziecka. 
Z drugiej strony to chemia więc po co go truć.
Równie dobrze mogę zacząć je brać po porodzie.
Dla mnie to wygląda tak: "a rób co chcesz, twój wybór"
Żaden lekarz nie chce mi powiedzieć co dokładnie powinnam zrobić. 
Strasznie już jestem sflustrowana.
Pierwszą ciążę niestety straciłam i po tym oczywiscie miałam rzut. Psychicznie to było dla mnie straszne przeżycie.
Odpowiedz
#6
W ciąży miałam róźne objawy, które nie dokuczały mi przed. Tzn. prądy, mrowienie, wręcz "palenie"o środka, wszystko po jednej stronie ciała. Neurolog badał mnie wielokrotnie. To nie były rzuty. Lekarze wytłumaczyli mi później, że ciąża jest dużym wysiłkiem dla naszego organizmu układu immunologicznego. A czułam te wszystkie objawy w miejscach, gdzie miałam już ubytki po wcześniejszym rzucie. Mam nadzieję, że tak jest też u Ciebie.
Odpowiedz
#7
(07-11-2019, 17:15)Kiki_ napisał(a): W ciąży miałam róźne objawy, które nie dokuczały mi przed. Tzn. prądy, mrowienie, wręcz "palenie"o środka, wszystko po jednej stronie ciała. Neurolog badał mnie wielokrotnie. To nie były rzuty. Lekarze wytłumaczyli mi później, że ciąża jest dużym wysiłkiem dla naszego organizmu układu immunologicznego. A czułam te wszystkie objawy w miejscach, gdzie miałam już ubytki po wcześniejszym rzucie. Mam nadzieję, że tak jest też u Ciebie.
Faktycznie to są te miejsca, które dokuczały mi kiedyś- niektóre 5lat temu podczas pierwszego rzutu.
Jak potoczyło się to dalej u ciebie? Po porodzie dolegliwości ustąpiły? Czy mogłabyś napisać mi coś na temat porodu? Jak to u ciebie wyglądało.
Bardzo pomogłaś mi ta odpowiedzią- w końcu widzę jakaś nadzieję.
Dzięki Anioł
Odpowiedz
#8
Byłam dziś u neurologa.
To nie rzut tylko "dolegliwości ciążowe".
Potęgowane poprzednimi rzutami.
Kamień z serca, bo bardzo panikowałam.
Może komuś kto będzie w podobnej sytuacji ten post się przyda. Czasami można zwariować.
Odpowiedz
#9
(11-11-2019, 22:32)Xyz napisał(a): Byłam dziś u neurologa.
To nie rzut tylko "dolegliwości ciążowe".
Potęgowane poprzednimi rzutami.
Kamień z serca, bo bardzo panikowałam.
Może komuś kto będzie w podobnej sytuacji ten post się przyda. Czasami można zwariować.

Dobrze ze sie odezwalas
No i fajnie ze nic zlego sie nie dzieje!
Szybkiego porodu zycze
Odezwij sie po porodzie
Zdrowka dla ciebie i dzidzi
Odpowiedz
#10
(12-11-2019, 06:23)Anka napisał(a):
(11-11-2019, 22:32)Xyz napisał(a): Byłam dziś u neurologa.
To nie rzut tylko "dolegliwości ciążowe".
Potęgowane poprzednimi rzutami.
Kamień z serca, bo bardzo panikowałam.
Może komuś kto będzie w podobnej sytuacji ten post się przyda. Czasami można zwariować.

Dobrze ze sie odezwalas
No i fajnie ze nic zlego sie nie dzieje!
Szybkiego porodu zycze
Odezwij sie po porodzie
Zdrowka dla ciebie i dzidzi
Dziękuję bardzo ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości