Forum Chorych na stwardnienie rozsiane

Pełna wersja: Dzień dobry, cześć, witam!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Choruję już od 6 lub 7 lat. Moje problemy zdrowotne zaczęły się w 2013 roku od pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego. Wcześniej byłam okazem zdrowia nie chorowałam na nic poza świnką i ospą w dzieciństwie.....
Gdy leżałam w 2013 r. na okulistyce nikt nie powiedział, że to może być wstęp do SM. Rok później trafiłam do szpitala z niedowładem prawej strony ciała, wtedy pierwszy raz usłyszałam stwardnienie rozsiane. Jakby skończył się świat....... Smutny 
W 2015 roku zakwalifikowałam się do programu lekowego. Zaczęłam od Avonexu,  później był Copaxone (na kilka miesięcy zmieniony na Remurel), od października kończę z zastrzykami. W końcu zmiana na tabletki (Tecfidera). Cieszę się, ale jestem też pełna obaw.......... Huh  Ale mam nadzieję, że zmiana wyjdzie mi na dobre.
Hej Uśmiech
Hej, parasolka!
(22-09-2020, 22:47)parasolka napisał(a): [ -> ]Choruję już od 6 lub 7 lat. Moje problemy zdrowotne zaczęły się w 2013 roku od pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego. Wcześniej byłam okazem zdrowia nie chorowałam na nic poza świnką i ospą w dzieciństwie.....
Gdy leżałam w 2013 r. na okulistyce nikt nie powiedział, że to może być wstęp do SM. Rok później trafiłam do szpitala z niedowładem prawej strony ciała, wtedy pierwszy raz usłyszałam stwardnienie rozsiane. Jakby skończył się świat....... Smutny 
W 2015 roku zakwalifikowałam się do programu lekowego. Zaczęłam od Avonexu,  później  był Copaxone (na kilka miesięcy zmieniony na Remurel), od października kończę z zastrzykami.  W końcu zmiana na tabletki (Tecfidera). Cieszę się, ale jestem też pełna obaw.......... Huh  Ale mam nadzieję, że zmiana wyjdzie mi na dobre.
Witam cię cieplutko.
Dziękuję ci za to, że podzieliłaś się z nami swoją historią. Wiem, że się boisz i to nie jest nic złego. Jesteś naprawdę prze odważna i jestem ci wdzięczna, bo wiem, że jest ktoś taki jak parasolka i ta osoba daje mi siłę, gdyż wiem, że jesteśmy w tym razem.
Trzymam kciuki i pozdrawiam  Duży uśmiech
Dziękuję....... Nie lubię mówić o chorobie. Ale czasem trzeba. Łatwiej wśród osób które wiedzą o co chodzi w tym całym SM.
Fanie, że jesteście....... Uśmiech
(28-09-2020, 00:36)parasolka napisał(a): [ -> ]Dziękuję....... Nie lubię mówić o chorobie. Ale czasem trzeba. Łatwiej wśród osób które wiedzą o co chodzi w tym całym SM.
Fanie, że jesteście....... Uśmiech
I dzięki Wam łatwiej się przyzwyczaić Uśmiech
Cześć. Jest ogromny wątek na temat tecfidery. Warto poczytać.