Forum Chorych na stwardnienie rozsiane

Pełna wersja: SM i leczenie kanałowe zębów
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Cześć, diagnozę SM postawiono mi w 2014 ale najprawdopodobniej chorowalam już wcześniej, pierwszy rzut około 1996, wystąpiła 2 miesięczna diplopia która przeszła samoistnie. Nikt wtedy jej nie połączył z SM Potem długo nic, w 2013 niedowład ręki potem nogi skończyło się remisją, aktualnie praktycznie bez objawów. Piszę bo stoję przed decyzją ekstrakcja czy kanałowe leczenie zęba. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Nie wiem na ile artykuły o leczeniu kanałowym i jego negatywnym wpływie na neurologię są prawdziwe. Podzielcie się proszę doświadczeniem i wiedzą?
Cześć. Szczerze mówiąc to nie słyszałam o tym że leczenie kanałowe źle wpływa na neurologię. Ja miałam i leczenie kanałowe i ekstrakcję i nic złego się po tym nie działo. Ale każdy jest inny...
Kilka razy leczyłam kanałowo, że znieczuleniem oczywiście. Bez żadnych sensacji.
Mi lekarz powiedział że mam wywalić wszystkie zęby leczone kanałowo. Jest to jakby nie było stan zapalny który ma połączenie z naszymi nerwami. Wywaliłam już 3 takie zeby. Zostały mi 2 i to z tej strony gdzie SM daje mi mocniej popalić.
Wow pierwsze słyszę o wyrywaniu już wyleczonych zębów.
Po leczeniu kanałowym nie ma już stanu zapalnego. Sama mam takich kilka i nie mam zamiaru ich usuwać.
Mój brat po leczeniu kanałowym miał torbiela i musieli wyrwać mu tego zęba i kawałek kości usunąć. Kanałowe musi być dobrze zrobione bo jak kanały nie są do końca wyczyszczone i zrobione to później są problemy.
Ja miałam jeden leczony kanałowo - bez problemów
Jazzy poczytaj o leczeniu kanałowym zębów na czym to polega. Kanały są nadal połączone z naszym układem nerwowym. Jedyna słuszna decyzja jest implant. Nie ingeruje w nasze zdrowie.
Cześć wszystkim ? Jestem w podobnej sytuacji jak autor tego wątku i borykam się z tymi samymi dylematami. Czy leczyliście zęby kanałowo jeszcze przed czy już po diagnozie? Obserwujecie podobną korelacje między objawami SM, a leczeniem jak Lusia98, tj. bardziej nasilone objawy po stronie leczonego kanałowo zęba? Z tego co czytałam to chodzi właśnie o te malutkie kanaliki poboczne, odchodzące od głównych kanałów. W nich ponoć zostają bakterie beztlenowe, z którymi zdrowy organizm poradzi sobie bez problemu. U osób takich jak my mogą powodować lub zaostrzać objawy chorób autoimmunologicznych. Z jednej strony sam stan zapalny stanowi dla nas zagrożenie. Jednak na chwilę obecną nie doświadczam żadnych objawów SM i marzę jedynie o tym, aby ten stan trwał jak najdłużej stąd moje ogromne obawy ☹️
Cześć. Z tego co kojarzę, to leczenie kanałowe miałam jak już byłam chora. To było mniej więcej w czasie diagnostyki - nie pamiętam dokładnie czy chwilę przed, po czy w trakcie, bo to było już parę ładnych lat temu. Ale objawy choroby miałam dużo wcześniej niż zaczęłam diagnostykę. Tylko wtedy nie wiedziałam co się dzieje. Akurat u mnie strona po której mam ząb leczony kanałowo nie pokrywa się ze stroną po której są bardziej nasilone objawy. 
A np. moja ciocia swego czasu zmagała się z mega pokrzywką i jak usunęła różne podejrzane zęby, to pokrzywka lekko zelżała. Ale nie ustąpiła całkiem. Ale ja, tak jak pisałam, nie zauważyłam u siebie, jeśli chodzi o SM, żadnych sensacji, zaostrzeń po takim leczeniu i nie pokrywa się to z moją "gorszą" stroną. Myślę że jakbym musiała leczyć kanałowo jeszcze raz, to pewnie bym to zrobiła. Ale to każdy musi podjąć decyzję.
Stron: 1 2