![]() |
|
Hej, podejrzewam u siebie sm - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Hej, podejrzewam u siebie sm (/thread-2242.html) |
RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Agata05 - 05-07-2020 Cześć kochani ![]() Witam się po dość dłużej przerwie, 3 sierpnia idę w końcu do szpitala, nie sadzilam ze to powiem ale nie mogę się doczekać ![]() U mnie wszystko w porządku, choc dzisiaj miałam bardzo ciężki dzień, ogólne rozbicie, bóle mięśni... do tego taka pogoda.. myślałam ze zemdleje przez ten upał. Niestety, pojawił się u mnie dziwny objaw.. nie wiem jak to wytłumaczyć, takie dziwne uczycie w stopach, uczucie jakby stopy mnie tak delikatnie mrowily, a dzisiaj jakbym miała mokre skarpetki... dziwne to... czuje jakbym przemoczyla buty i przesiąkły mi także skarpetki, takie uczucie mam tylko na palcach. Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Pozdrawiam ciepło RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - klaudia26 - 06-07-2020 Fajnie że coś się ruszyło ? A takie uczucie mokrych nóg też kiedyś miałam tylko że ja to czułam na łydkach. Chyba ktoś jeszcze kiedyś pisał że też miał coś takiego. RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - speculum - 07-07-2020 Hela miała i ja. U mnie było wrażenie, jakbym wdepnęła w coś ciepłego/mokrego stopą, do tego doszły zaburzenia czucia. I był to rzut z rdzenia w szyi - zmiana aktywna. Ale lekki, normalnie chodziłam do pracy, rano tylko na zastrzyk - przez 10 dni. RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Agata05 - 07-07-2020 A czy to uczucie towarzyszyło wam cały czas? Ja to uczucie mokrych stop miałam tylko w niedziele i tylko kiedy na stopach miałam skarpetki lub butach. Ogólnie to ile musi trwać rzut aby został do rzutów zaliczony?
RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Anka - 07-07-2020 To ja ci Agata napisze tak. Od marca mam parestezje dloni. Ale ruszam nia normalnie, wszystko nia robie a moj neuro powiedzial ze to nie rzut. I do dzis mam mrowienie w palcach i opuszkach Wiec ja nie kumam tego ze jak objaw trwa dluzej niz 24 h to rzut Zglupialam Ja czesto mam mrowienia czy uczucia pieczenia ale prawa dlon od marca po smierci tescia mi dokucza RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Agata05 - 07-07-2020 (07-07-2020, 08:04)Anka napisał(a): To ja ci Agata napisze tak. Od marca mam parestezje dloni. Ale ruszam nia normalnie, wszystko nia robie a moj neuro powiedzial ze to nie rzut. I do dzis mam mrowienie w palcach i opuszkach te parestazje trwają u ciebie z jakimiś przerwami czy non stop? Mi tez się zdarza poczuć raz na jakiś czas mrowienia, kiedyś w nogach na dzień dzisiejszy potrafi zamrowic mnie głowa, policzek, tułów nic przyjemnego
RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Anka - 07-07-2020 Non stop na tej dloni. Moj 1 rzut po ktorym byla diagnoza to parestezje i tez nie leczone ale mi elo po 6-8 tyg a tu od marca ta dlon taka Minelo mi na kilka dni i znow wrocilo i caly czas mam palce i opuszki jakby zgniecione Ale robie wszystko dlonia RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Agata05 - 31-07-2020 Cześć, witam się serdecznie! W poniedziałek idę do szpitala, z racji tego ze jest koronawirus i zakaz odwiedzin, czy możecie mi doradzić co muszę zabrać ze sobą do szpitala? Wole się dobrze przygotować niż później stresować, ze nikt mi nic nie da rady dostarczyć ![]() Oczywiście o takich podstawowych rzeczach pamietam
RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - agica - 03-08-2020 (31-07-2020, 12:22)Agata05 napisał(a): Cześć, witam się serdecznie!Hej, u nas też nie ma odwiedzin, ale namna portierni można zostawić dla Ciebie paczkę opisaną imię nazwisko i oddział trzymaj się
RE: Hej, podejrzewam u siebie sm - Agata05 - 04-08-2020 Czesc, ja już na oddziale ![]() Trochę zawirowań miałam a propo skierowania i przyjęcia ale ostatecznie już pierwszy dzień za mną. Dzisiaj mam mieć robioną punkcje. Niestety w szpitalu w którym jestem mam wrażenie, ze pielegniarki są niedelikatne. Pobieranie krwi bolało okropnie! A ja nigdy tego bólu nawet przy nim nie odczuwałam ![]() Dlatego trochę się martwię punkcją, ale już tu jestem wiec teraz będzie tylko z górki i tym się pocieszam, odliczam dni do wyjścia ![]() Leżę na oddziale z 4 innych pań i uważam, ze taki pobyt w szpitalu tak jak już kiedyś na forum tu ktoś napisał - uczy pokory, bardzo! |