Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Życie codzienne z SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-5.html)
+--- Dział: SM i rodzicielstwo (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-37.html)
+--- Wątek: przerwanie leczenia i zajście w ciąże (/thread-667.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Miriam - 23-06-2019

(22-06-2019, 07:57)Ani.ta napisał(a): Hej,
Jeszcze nasuwa mi się jedno pyt, bo czasem ręce mi opadają. 
Dziewczyny, a jak z reakcjami lekarzy odnośnie zachodzenia w ciąże? U mnie wyglada to tak, ze mój lekarz u którego się leczę od wielu lat przełknął to, zaakceptował i trzyma kciukiUśmiech
Natomiast teraz jak trafiam do szpitala do obcych lekarzy na kroplówki wręcz są niemili i mnie namawiają do leczenia i sugerują mi ze takie osoby jak Ja nie powinny się starać o dziecko?!!! WTF? Może jestem przewrażliwiona( efekt po niedawnych sterydachUśmiech ), ale o zgrozo, trochę empatii.. jak było u Was?Uśmiech
Pozdrawiam!

Żaden z neurologów, z którymi rozmawiałam, nigdy nie wypowiadał się krytycznie o zachodzeniu w ciążę przy SM - wprost przeciwnie. Że przeciwwskazań nie ma, a wręcz zachęcają do tego pacjentki. Od lekarzy rodzinnych i ginekologów też nie usłyszałam nigdy żadnych głosów sprzeciwu - w sumie żadnych komentarzy na ten temat. 
Namawianie do leczenia oczywiście jest w pełni zasadne, ale jedno z drugim przecież nie musi kolidować.


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - AnnaAntonia - 23-06-2019

Trzech neurologów powiedziało mi, ze jasne, spoko, a ciąża to dobry czas dla kobiety z SM. Za to pani neurolog w szpitalu w Katowicach powiedziała - o czym już tu pisałam - ze dziecko powinno mieć sprawną matkę i ewidentne mój pomysł na posiadanie dzieci nie przypadł jej do gustu. Za to mam genialną panią ginekolog - walczy razem ze mną pomimo tych wszystkich przeciwności losu

A co do zachodzenia w ciąże i leczenia - u mnie aktualnie to koliduje, ale to długa (bardzo) historia


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Anka - 23-06-2019

(23-06-2019, 20:58)AnnaAntonia napisał(a): Trzech neurologów powiedziało mi, ze jasne, spoko, a ciąża to dobry czas dla kobiety z SM. Za to pani neurolog w szpitalu w Katowicach powiedziała - o czym już tu pisałam - ze dziecko powinno mieć sprawną matkę i ewidentne mój pomysł na posiadanie dzieci nie przypadł jej do gustu. Za to mam genialną panią ginekolog - walczy razem ze mną pomimo tych wszystkich przeciwności losu

Dziecko ma matke i ojca.
Wkurza mnie to ze ludzie postrzegaja tylko mamy jako rodzica.
Pani neurolog z Katowic powinna sie puknac w durny czerep moze by trybiki zaskoczyly


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - elina - 24-06-2019

(23-06-2019, 08:13)hela napisał(a): GratulacjeUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Serce


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - magdasch - 02-09-2019

Jest tu ktoś kto urodził zaczął się leczyć tec i znów chce mieć dziecko i przerwał leczenie ?


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - igreeeczka@wp.pl - 24-09-2019

Hej dziewczyny dawno nic nie pisałam bo opieka nad dzieckiem mnie totalnie pochłonęła. Czytałam trochę postów wstecz i niestety ale tez miałam spotkanie z jednym ginekologiem który kategorycznie wręcz zabronił mi zajść w ciąże bo jak z SM ja mogę wychowywać dziecko nie brał pod uwagę tego ze dzidziuś ma również tatusia no ale do sedna urodziłam w listopadzie zeszłego roku, przed ciąża byłam na copaxone i brałam do 5 miesiąca ciąży nie miałam żadnego rzutu w czasie ciąży ani do tej pory. Mój neurolog namawiał mnie na to żebyśmy zdecydowali się na dziecko i to była dobra decyzja ze nie zwlekaliśmy. Czuje się idealnie póki co nie mam żadnych oznak choroby i oby tak zostało. Nie słuchajcie durnych lekarzy i nie zwlekajcie dziecko daje takiego powera ze choroba nie ma szans Oczko pozdrawiam i powodzenia


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - elina - 24-09-2019

(24-09-2019, 12:54)igreeeczka@wp.pl napisał(a): Hej dziewczyny dawno nic nie pisałam bo opieka nad dzieckiem mnie totalnie pochłonęła. Czytałam trochę postów wstecz i niestety ale tez miałam spotkanie z jednym ginekologiem który kategorycznie wręcz zabronił mi zajść w ciąże bo jak z SM ja mogę wychowywać dziecko nie brał pod uwagę tego ze dzidziuś ma również tatusia no ale do sedna urodziłam w listopadzie zeszłego roku, przed ciąża byłam na copaxone i brałam do 5 miesiąca ciąży nie miałam żadnego rzutu w czasie ciąży ani do tej pory. Mój neurolog namawiał mnie na to żebyśmy zdecydowali się na dziecko i to była dobra decyzja ze nie zwlekaliśmy. Czuje się idealnie póki co nie mam żadnych oznak choroby i oby tak zostało. Nie słuchajcie durnych lekarzy i nie zwlekajcie dziecko daje takiego powera ze choroba nie ma szans Oczko pozdrawiam i powodzenia

Super, cieszę się że u Ciebie wszystko w porządku Uśmiech tym wpisem dałaś mi moc pozytywnej energii i wiary w to że musi być dobrze Uśmiech ja też czekam na mojego maluszka, zobaczymy się już w grudniu  Serce


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - igreeeczka@wp.pl - 24-09-2019

To praktycznie rok po mnie urodzisz będzie dobrze musi być !!! Ja to się teraz chyba nawet lepiej czuje niż przed ciąża pomimo tego ze mała daje popalić i nie da pospac Uśmiech ?


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - elina - 24-09-2019

(24-09-2019, 14:11)igreeeczka@wp.pl napisał(a): To praktycznie rok po mnie urodzisz będzie dobrze musi być !!! Ja to się teraz chyba nawet lepiej czuje niż przed ciąża pomimo tego ze mała daje popalić i nie da pospac Uśmiech ?

Może już gdzieś pisałaś, ale zapytam rodziłas sn czy CC? Uśmiech


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - igreeeczka@wp.pl - 24-09-2019

Rodziłam naturalnie żadnych przeciwwskazań nie miałam, szybko poszło także tragedii nie ma jak na pierwsze dziecko Uśmiech