Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Copaxone - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Copaxone (/thread-100.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


RE: Copaxone - Bubka - 13-01-2018

A boli was pozniej po zastrzyku? Ja mam takie odczucie jakby ktos mi śrubokrętem krecil w tym miejscu przez jakies 3 min


RE: Copaxone - igreeeczka@wp.pl - 13-01-2018

Mnie osobiście miejsce po zastrzyku boli max 7-10 minut


RE: Copaxone - Joanna82 - 13-01-2018

A mnie miejsce po zastrzyku w ogóle nie boli. To śmieszne uczucie jak zakwasy odczuwam jakieś 15 cm od miejsca wkłucia. Domyślam, że w tamtą stronę " rozchodzi" się lek

A za pierwszym razem to było takie " stukanie" od środka , ale z bólem nie miało nic wspólnego


RE: Copaxone - belanna - 13-01-2018

Bubka - z tymi tabletkami przeciwgrypowymi to coś bardzo dziwnego. Pierwsze słyszę o takim zaleceniu, jak i o tym, żeby ktoś miał po zastrzyku takie problemy, żeby tych tabletek potrzebować. Pielęgniarka musiała pomylić copaxone z interferonem, nie potrafię tego inaczej wyjaśnić.

baryła1969 - lucky you Uśmiech. Ja biorę copaxone już 5 lat i jak mnie te zastrzyki bolały tak bolą (w trakcie i po, mniej lub bardziej).


RE: Copaxone - Bubka - 13-01-2018

To możliwe, że się pomyliła. To w poniedziałek już nie będę brała. Dzięki Uśmiech


RE: Copaxone - klaudia26 - 13-01-2018

Ja też nie biorę żadnych tabletek. Robię zimny okład przed i po zastrzyku. Tak kazała pielęgniarka i dostałam nawet razem ze wstrzykiwaczem taki okład. Zastrzyki na początku mnie bolały a teraz już bardzo rzadko się to zdarza.


RE: Copaxone - Monika - 16-01-2018

(13-01-2018, 21:46)Bubka napisał(a): To możliwe, że się pomyliła.  To w poniedziałek już nie będę brała.  Dzięki  Uśmiech


I co, robiłaś wczoraj zastrzyk bez brania tabletek? Mam nadzieję, że nie było problemów po? Uśmiech


RE: Copaxone - Joanna82 - 16-01-2018

Ja też jestem ciekawa jak Ci poszło, Bubka.
A ja muszę powiedzieć, że wczorajszy zastrzyk już był dosyć bolesny  . Godzinę musiałam siedzieć z zimnym okładek na brzuchu.
A jeszcze jedno pytanie: czy copaxone ma jakieś działanie rozrzedzające krew?


RE: Copaxone - Bubka - 16-01-2018

Nie brałam już tabletek i wszystko było ok. Jakby nie Wy to dalej bym się nimi faszerowała.


RE: Copaxone - Joanna82 - 17-01-2018

Bubka, super, cieszę się bardzo.
A ja mam znowu pytanie  Nieśmiały .
Czy to możliwe, żeby tak szybko , bo po trzech zastrzykach, a właściwie dwóch, coś zaczęło się dziać w układzie nerwowym?
Jeszcze nie wiem czy to coś dobrego czy wręcz przeciwnie, ale od niedzieli odczuwam coś między mrowieniem a tak jakby "drżeniem wewnątrz " prawej nogi od kolana w dół. 
A od wczoraj po prawej stronie twarzy mam wrażenie, że jakiś włos mi się przykleił i łaskocze, ale żadnego włosa tam nie znajduję. Wiem, że trochę śmieszny ten opis, ale starałam się opisać to najlepiej jak potrafię. 
Wizytę u neurologa mam za dwa tygodnie, więc chyba poczekam do tego czasu? Chyba to nic złego?