Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Copaxone - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Copaxone (/thread-100.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


RE: Copaxone - belanna - 06-03-2018

Ja biorę Copaxone od prawie 5 lat i nie miałam w tym czasie żadnego poważnego rzutu, raz miałam "rzucik" - zapalenie nerwu twarzowego i lekkie drętwienie nóg, ale to był pikuś, nawet zwolnienia w pracy nie brałam. Jedyny problem, który mam na tym forum chyba tylko ja, jest taki, że zastrzyki mnie bolą podczas wykonywania.


RE: Copaxone - igreeeczka@wp.pl - 07-03-2018

Taki ból da się znieść bynajmniej dla mnie ważne żeby lek działał Oczko dziękuję bardzo za odpowiedź i życzę Ci jak najmniejszego bólu


RE: Copaxone - Joanna82 - 07-03-2018

Belanna , nie jjesteś jedyna. Ja co prawda dopiero zaczynam, ale mam wrażenie, że zamiast boleć coraz mniej boli coraz bardziej. Może mają tu też wpływ hormony ciążowe , ale przed też nie było przyjemnie, właściwie jedyne znośne  miejsce to uda, ale za to na nich wyskakują mi ogromne czerwone opuchnięte płace. Po jedynym zastrzyku w ramię czułam się jak bym miała złamaną rękę, w ogóle nie mogłam jej unosić i ramiona odpuściłam . Na brzuchu z kolei nie ma żadnej reakcji skórnej , ale jest ból , który utrzymuje się około godziny. Cały czas mam jednak nadzieję , że będzie lepiej. Chociaż twój przypadek pokazuje, że niekoniecznie  Płacz


RE: Copaxone - Bubka - 07-03-2018

Również mam krótkie doświadczenie z leczeniem. Na poczatku bolało strasznie teraz jest juz ok. Najlepsze u mnie sa ręce, bo w ogóle mnie nie boli. Ostatnio sie nawet zastanawiałam czy wszystko poszło ok.


RE: Copaxone - igreeeczka@wp.pl - 07-03-2018

Ja też najmniej odczuwam ból na rękach Oczko


RE: Copaxone - Joanna82 - 07-03-2018

No to u mnie chyba coś poszło nie tak z tym zastrzykiem , bo ból był nie do zniesienia . A na jaką głębokość robicie ręce ?


RE: Copaxone - Bubka - 07-03-2018

Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.


RE: Copaxone - baryla1969 - 07-03-2018

(07-03-2018, 17:58)Bubka napisał(a): Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.

OOO Bubka, aż na 12. To chyba maximum. Nie za głęboko, pielęgniarka mówiła, że tak może byc. W końcu to podskórne mają byc.


RE: Copaxone - klaudia26 - 07-03-2018

Joanna pewnie po prostu źle trafiłaś. Mnie na początku też bolały zastrzyki. Teraz już tylko wtedy kiedy nie za dobrze trafię to trochę boli. U mnie najgorsze są uda a najlepszy brzuch. Ja robię zastrzyki najgłębiej na 6. Każdy musi sobie znaleźć odpowiednią długość. Mamy różna budowę ciała itd więc nie u każdego będzie tak samo. A nawet u jednej osoby w każdym miejscu może być to inna długość.


RE: Copaxone - Bubka - 07-03-2018

(07-03-2018, 18:12)baryla1969 napisał(a):
(07-03-2018, 17:58)Bubka napisał(a): Ja mam ustawioną 12. I tak robie wszedzie.

OOO Bubka, aż na 12. To chyba maximum. Nie za głęboko, pielęgniarka mówiła, że tak może byc. W końcu to podskórne mają byc.

Tak mi ustawiła pielęgniarka.  Jestem trochę większych rozmiarów to może tak ma być.