Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Copaxone - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Copaxone (/thread-100.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


RE: Copaxone - baryla1969 - 13-03-2018

A jak mówiłem to i piszę. Byłem u swojej pielęgniarki, pudełko zastrzyków na miesiąc wzięte.  Pytałem o te wkłucia. I powiem tak, wcześniej ktoś napisał, że czy za głęboko czy za płytko to lek i tak się wchłonie,najwyżej miejsca wkłucia będą się odznaczać, czy zgrubieniem czy innym objawem. Racja, potwierdziłem to. A co do głębokości wstrzyknięć to nie ma złotego środka. Każdy musi brać pod uwagę to ile ma tkanki tłuszczowej przeważnie i w których miejscach. I dopasowywać głębokość wkłucia w tych miejscach. Nic innego nikt nie wymyśli tylko każdy sobie sam musi próbować.


RE: Copaxone - Bubka - 13-03-2018

Metoda prób i błędów; )


RE: Copaxone - klaudia26 - 19-04-2018

Dzisiaj odebrałam wyniki po pierwszym roku leczenia. W rezonansie doszła jedna zmiana plus jeden rzut w trakcie tego roku (powiedzieli że ta zmiana to nie konsekwencja pznw które miałam we wrześniu). Lekarz powiedział że chociaż jest nowa zmiana i był rzut to jest lepiej niż wcześniej (bo wcześniej pojawiało się więcej zmian) więc copaxone zostaje na kolejny rok.


Copaxone - hela - 19-04-2018

Super że spowolniło chorobęUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Copaxone - igreeeczka@wp.pl - 19-04-2018

Super, cieszę się oby tak dalej!!!!! Oczko


RE: Copaxone - mufa - 20-04-2018

Klaudia super


RE: Copaxone - Joanna82 - 23-04-2018

Klaudia, super wiadomości , oby tak dalej


RE: Copaxone - Ewelina - 24-04-2018

A tak a propos dyskusji na temat głębokości wkłucia.....czy zdarzyły się Wam kiedykolwiek objawy uboczne po Copaxone polegające na gwałtownym rozszerzeniu naczyń krwionośnych i ostrym zaczerwienieniem twarzy, kołataniu serca, uporczywym swędzeniu (pokrzywka), wysokim ciśnieniu,  wymiotami i biegunce jednocześnie - że nie wiadomo w którą stronę biec, które zgodnie z ulotką dołączoną do leku powinny mijać w przeciągu 30 min.? Cała akcja może i trwa ok pól godziny, jednak w tym czasie potrafi wywrócić człowieka na lewą stronę. Mi takie akcje ostatnio pojawiają się nad wyraz często (ok. raz w tyg.)  i zaczynam mieć serdecznie dość Copaxonu. Lekarze uważają, że takie "złote strzały" zdarzają się, jeśli podczas robienia zastrzyku wkłuję się w naczynie krwionośne. Cz ktoś jeszcze to przeżył? Jak sobie z tym radzicie?


RE: Copaxone - Bubka - 24-04-2018

Tak nie miałam. Jedynie jak źle trafie w przypadku rąk lub nóg, troszke bardziej boli i mam takie wrażenie jakby dretwiala mi kończyna. Śmieje sie wtedy, że pawulon zaczyna działać ???


RE: Copaxone - baryla1969 - 27-04-2018

A witam. Mialem napisac z miesiąc temu ale zapomnialem chyba. Po dwóch latach leczenie copaxonem w rezonansie brak nowych zmian, brak ognisk aktywności po podaniu kontrastu. A zmian ogólnie nie mniej, ale ich tyle że nawet szczegółówo do opisu nie liczą tylko zawsze zaznaczają że powyżej 20. Z uwagi na kolejki to na grudzień dopiero mam rezonans kregoslupa szyjnego i piersiowego. Ciekawe co tam, bo szyjnego nie mialem, a w piersiowych zmiany byly też. Pozdrawiam.