Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Tecfidera - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Tecfidera (/thread-258.html)



RE: Tecfidera - Anka86 - 27-12-2016

???


O jakim polecaniu alko piszesz?! O matko 

Napisałam tylko, że wolę DRINKI i to jeszcze z przymrużeniem oka -> Oczko
W stylu "Haha, też lubię alko, ale wolę drinki z wódką Uśmiech Uśmiech Uśmiech "

Jakim cudem zostało to odebrane jako... atak?! SERIO?!?!
Taki tekst: "wolę drinki" TRZYMAJCIE MNIE

Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech


RE: Tecfidera - Yazon - 27-12-2016

(27-12-2016, 20:30)Anka86 napisał(a): ???


O jakim polecaniu alko piszesz?! O matko 

Napisałam tylko, że wolę DRINKI i to jeszcze z przymrużeniem oka -> Oczko
W stylu "Haha, też lubię alko, ale wolę drinki z wódką Uśmiech Uśmiech Uśmiech "

Jakim cudem zostało to odebrane jako... atak?! SERIO?!?!
Taki tekst: "wolę drinki" TRZYMAJCIE MNIE

Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Nie odebrałem tego co napisałas jako "atak" jedynie nie chcialem zostać źle zrozumianym!!! Poza tym ok.
Pozdrawiam!


RE: Tecfidera - sloneczko25 - 27-12-2016

Yazon nie milcz bo ja chętnie czytam doświadczenia innych Oczko
Anka86 przygotowanie 2 kanapek to chyba nie aż taki problem Oczko
Co prawda musisz wyczaić czy coś takiego np Ci wystarczy bo u mnie ok. Zjadam kanapkę, tabletka i druga kanapka.
Ja jestem pod wrażeniem, że za zastrzykami tęsknisz ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. A człowiek to taka zdolna bestia co do wszystkiego się przyzwyczai Oczko


RE: Tecfidera - Anka86 - 28-12-2016

Yazon- ok, ale wciąz nie rozumiem jak mogłabym to zrozumieć jako "namawianie" mnie na whisky... Ja podobnie jak i Ty wyraziłam swoją opinię- Ty lubisz whisky a ja z kolei wolę czystą Oczko Oczko Oczko 

Słoneczko- pewnie tak jak piszesz, kwestia przyzwyczajenia Uśmiech
Rebif brałam 8 lat, zdarzało się, że pomijałam i nic się nie działo.

Zrobienie 2 kanapek oczywiście nie jest problemem...

Czytałam o Tec, że jak się pominie to różne są potem skutki zdrowotne pominięcia. Piszę to na podstawie opinii innych ludzi z zagranicznego forum, którzy biorą Tecfiderę latami.

Aha i najważniejsze- niestety ale wraz z SM przyplątała się nerwica lękowa i różne epizody problemów z połykaniem na tle nerwowym.
Nienawidzę połykać tabletek. Niestety, ale mam taką fobię.


Pozdrawiam Uśmiech


RE: Tecfidera - Yazon - 28-12-2016

(28-12-2016, 00:27)Anka86 napisał(a): Yazon- ok, ale wciąz nie rozumiem jak mogłabym to zrozumieć jako "namawianie" mnie na whisky... Ja podobnie jak i Ty wyraziłam swoją opinię- Ty lubisz whisky a ja z kolei wolę czystą Oczko Oczko Oczko 

Słoneczko- pewnie tak jak piszesz, kwestia przyzwyczajenia Uśmiech
Rebif brałam 8 lat, zdarzało się, że pomijałam i nic się nie działo.

Zrobienie 2 kanapek oczywiście nie jest problemem...

Czytałam o Tec, że jak się pominie to różne są potem skutki zdrowotne pominięcia. Piszę to na podstawie opinii innych ludzi z zagranicznego forum, którzy biorą Tecfiderę latami.

Aha i najważniejsze- niestety ale wraz z SM przyplątała się nerwica lękowa i różne epizody problemów z połykaniem na tle nerwowym.
Nienawidzę połykać tabletek. Niestety, ale mam taką fobię.


Pozdrawiam Uśmiech
To teraz Ja mam pytanie!
 O jakich skutkach pominięcia tabletki czytałaś? I skąd taka informacja, podaj  źródło, proszę, jeśli możesz.
 Na ulotce info. dodanej do leku nic negatywnego na temat pominięcia  nie ma!
Pozdrawiam


RE: Tecfidera - Anka86 - 28-12-2016

Tak jak napisałam powyżej- opinia ludzi z zagranicznego forum a konkretnie strona/grupa zamknięta na Facebooku. Osoby, z którymi rozmawiałam do tej pory to głównie Amerykanie Uśmiech

Może akurat oni mieli taki przygody?

Pozdrawiam


RE: Tecfidera - mufa - 28-12-2016

(28-12-2016, 12:23)Anka86 napisał(a): Tak jak napisałam powyżej- opinia ludzi z zagranicznego forum a konkretnie strona/grupa zamknięta na Facebooku. Osoby, z którymi rozmawiałam do tej pory to głównie Amerykanie Uśmiech

Może akurat oni mieli taki przygody?

Pozdrawiam

Anka bardzo mnie to zaciekawiło, możesz napisać coś więcej. Bo ja już parę razy zapomniałam i skutków ubocznych nie zaobserwowałam, ale może to długofalowe.
Z drugiej strony moja neurolog powiedziała mi że mam odstawić leki na czas choroby (grypa żołądkowa)


RE: Tecfidera - Anka86 - 28-12-2016

Z tego co wyczytałam- najcześciej mieli "flushing" silniejszy i dłuższy po pominięciu dawki.
Zaczerwienienie nie tylko twarzy ale i ciała z pieczeniem oraz swędzeniem :Smutny

Pytam badawczo, bo ja już wiem, że na pewno zdarzy mi się zapomnieć- konsekwencja nie jest moją silną stroną.


Oby tylko nie za często, bo wiadomo- lek działa najlepiej przyjmowany bez żadnej przerwy.

Mufa- jak długo się leczysz i jak się obecnie czujesz?


Pozdrawiam Uśmiech





Anka86Tak jak napisałam powyżej- opinia ludzi z zagranicznego forum a konkretnie strona/grupa zamknięta na Facebooku. Osoby, z którymi rozmawiałam do tej pory to głównie Amerykanie Uśmiech

Może akurat oni mieli taki przygody?

Pozdrawiam

Anka bardzo mnie to zaciekawiło, możesz napisać coś więcej. Bo ja już parę razy zapomniałam i skutków ubocznych nie zaobserwowałam, ale może to długofalowe.
Z drugiej strony moja neurolog powiedziała mi że mam odstawić leki na czas choroby (grypa żołądkowa)


RE: Tecfidera - sloneczko25 - 28-12-2016

Anka takie przygody to mam bez pominięcia dawki ;( u mnie nie ma lekkich wypieków tylko disłownie robię się czerwona. Ręce i nogi również łącznie ze swędzeniem i pieczeniem Oczko


RE: Tecfidera - Yazon - 28-12-2016

(28-12-2016, 17:06)sloneczko25 napisał(a): Anka takie przygody to mam bez pominięcia dawki ;( u mnie nie ma lekkich wypieków tylko disłownie robię się czerwona. Ręce i nogi również łącznie ze swędzeniem i pieczeniem Oczko

Duży uśmiech Oczko Czyli rozumiem że takie skutki uboczne są przemijające i mało groźne dla "zdrówka"!
No to "alleluja i do przodu". Grunt to nie żyć z chorobą tylko "obok niej i korygować nieznacznie postępowanie aby się nie rozchorować"
Pozdrówka! Duży uśmiech