![]() |
|
kurteczka.... - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Pozostałe (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-8.html) +--- Dział: Porozmawiajmy - nie tylko o SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-54.html) +--- Wątek: kurteczka.... (/thread-12260.html) Strony:
1
2
|
RE: kurteczka.... - Bartek - 05-07-2026 (05-07-2026, 12:17)Tosiia napisał(a): U Ciebie ta druga punkcja jakie by miała przeznaczenie? by potwierdzić lub podważyć diagnozę SM? Pytam z ciekawości. w zasadzie tak. SM wynika z rezonansów ale to byłoby potwierdzenie. no i umożliwiłoby leczenie innymi lekami niż betaferon RE: kurteczka.... - yasmina - 05-07-2026 Mnie nikt nie powiedział, że mam dużo pić, a po punkcji leżeć. Sama punkcja mnie nie przerażała, lekarz zrobił to bardzo sprawnie. Poleżałam potem może ze 2 godziny, wstałam zrobiłam sobie kawy no a wieczorem się zaczęło...ból głowy. Po powrocie do domu nadal bolała i tak przez 2 tygodnie...trochę się umęczyłam. RE: kurteczka.... - Bartek - 05-07-2026 (05-07-2026, 19:49)yasmina napisał(a): Mnie nikt nie powiedział, że mam dużo pić, a po punkcji leżeć. Sama punkcja mnie nie przerażała, lekarz zrobił to bardzo sprawnie. Poleżałam potem może ze 2 godziny, wstałam zrobiłam sobie kawy no a wieczorem się zaczęło...ból głowy. Po powrocie do domu nadal bolała i tak przez 2 tygodnie...trochę się umęczyłam. ja po swojej punkcji dobrze się czułem, nie pamiętam czy mówili o piciu, na pewno dostałem kroplówkę. wstałem chyba po 6 godzinach bo pęcherz się domagał hihi |