![]() |
|
Avonex- czy skutki uboczne miną? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html) +--- Wątek: Avonex- czy skutki uboczne miną? (/thread-1245.html) |
RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - mpmarzena - 12-05-2018 Miałam to samo. Środki przeciwbólowe non stop. Ból i łzy. Też zastrzyk robiłam w piątek i cały weekend zdychałam. Zmiana leku to najlepsza decyzja jaką mogłam wówczas podjąć. Polecam i Tobie. Nie ma czego się bać a znów pokochasz weekendy. Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - Joanna - 14-05-2018 Ja biorę Avonex 4 rok i nie narzekam, skutki uboczne mam w noc i dzień po zastrzyku ale wspieram się paracetamolem. Fakt ze listek zużyje ale kolejny dzień jest juz ok i czuje się bardzo dobrze. Odkąd biorę ten lek objawy są mniej uciążliwe. Rzuty były 2 ale przeszły prawie bez śladu. Jezeli Ty źle się czujesz to rzeczywiście warto zapytać się o zmianę leku. Każdy inaczej toleruje dany lek. Ten może po prostu Tobie nie służy. RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - Patrycja - 20-05-2018 Dzięki za odpowiedź RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - asia_mys - 16-09-2018 Dzień dobry Pierwszy Avonex zaaplikowano mi 14.09 czyli w ten piątek. Przez pierwsze 5 godzin myślałam że należę do tej grupy szczęśliwców którym udaje się ominąć skutki uboczne leku. Już byłam w fazie planowania wyjazdu- no przecież jak nie mam skutków ubocznych to mogę pojechać na weekend- prawda A po 5 godz- niespodzianka!!!! Zimnica, gorączka prawie 40 stopni, niewyraźne widzenie na jedno oko (miałam z nim problem- zapalenie woreczka łzowego- sylwester 2016), ból głowy i mięśni, i uczucie w stopach jakby one nie były moje (tak rozpoczęło się moje świadome chorowanie na sm- chociaż zmian w mózgu i rdzeniu mam liczne, więc coś się działo już wcześniej ale kto by sobie tym zawracał głowę ). Pozdrawiam ciepło
RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - Joanna - 16-09-2018 (16-09-2018, 18:00)asia_mys napisał(a): Dzień dobry Pierwsze dawki są najgorsze, potem skutki będą już mniej uciążliwe niż na początku. Ja sobie radzę przyjmując leki przeciwbolowe i nie jest tak źle ; ![]() Powodzenia
RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - asia_mys - 29-09-2018 Dobry wieczór mam pytanie. Czy to możliwe że skutki uboczne po Avonex-ie mają różne nasilenie. Ja dopiero jestem po 3 zastrzykach. 2 razy w udo prawe i 1 raz w lewe. Wydaje mi się że bardziej nasilone objawy uboczne miałam jak zaaplikowałam w prawe udo Czy to są moje "urojenia"??? Pozdrawiam ciepło
RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - WorkBorg - 29-09-2018 miejsce aplikacji - poza reakcjami skórnymi w tym miejscu - nie ma znaczenia dla ogólnoobjawowych efektów. Tak pół-prywatnie, dlaczego zdecydowałaś się na interferon a nie np. Tecfiderę? RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - asia_mys - 29-09-2018 Miałam 2 interferony do wyboru. Jeszcze wtedy pracowałam więc wybrałam najkorzystniejszy moim zdaniem (naczytałam się dużo- więc doszłam do wniosku że wolę "umierać" raz w tyg A nie co 2 dzień
RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - WorkBorg - 29-09-2018 (29-09-2018, 20:42)asia_mys napisał(a): Miałam 2 interferony do wyboru. Jeszcze wtedy pracowałam więc wybrałam najkorzystniejszy moim zdaniem (naczytałam się dużo- więc doszłam do wniosku że wolę "umierać" raz w tyg A nie co 2 dzień OK, rozumiem, ale pamiętaj, jak wrócisz do pracy, że Tecfidera jest chyba najlepszą opcją z terapii I linii, warto podpytać neuro. MOIM zdaniem najlepiej brać od początku NAJBARDZIEJ wydajną terapię (kiedy jest najwięcej do ocalenia), niż bawić się w jakieś durne eskalacje. Dlatego szlag mnie trafia jak widzę ten podział lekowy w Polsce. RE: Avonex- czy skutki uboczne miną? - Monika - 30-09-2018 (29-09-2018, 20:28)asia_mys napisał(a): Dobry wieczór Cześć. Czy Avonex bierzesz od początku w pełnej dawce? Nie wiem jak jest teraz, kilka lat temu brałam Avonex, jeszcze wtedy nie były to jednorazowe peny, tylko zwykłe strzykawki. Pierwsze trzy dawki leku były mniejsze -1/4, 1/2 i 3/4 (trzeba było je zrobić przez odpowiednie nakładki na strzykawkę). Pamiętam, że po tej najmniejszej dawce nic mi nie było, przy tej drugiej - jakieś minimalne skutki uboczne. Dopiero w trzecim tygodniu dopadły mnie mocne skutki uboczne. Na szczęście, po kilku tygodniach organizm zaczyna się przyzwyczajać. Raczej skutków ubocznych nie wiązałabym z miejscem wkłucia. Jeśli to nie kwestia zwiększania dawek, to Twoje samopoczucie po zastrzyku może zależeć też od np. poziomu zmęczenia. Przy długim braniu Avonexu miałam już naprawdę niemal zerowe skutki, a jednak co kilka tygodni zdarzało się, że znów jednorazowo mocniej dawały o sobie znać. Zazwyczaj wynikało to właśnie z ogólnie gorszej formy, przemęczenia, infekcji etc. No i trzeba brać poprawkę na to, że to dopiero początek. Organizm musi się "przyzwyczaić" ![]() Jak generalnie się czujesz? Mocno Cię męczą te skutki uboczne? |