![]() |
|
W trakcie diagnozy... załamana :( - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: W trakcie diagnozy... załamana :( (/thread-1378.html) |
RE: W trakcie diagnozy... załamana :( - Natasza - 22-07-2018 Cześć Necik. Moja historia z SM jest podobna do Twojej. Te same objawy początkowe i aktywne ognisko w szyi. Ja jednak zbagatylizowałam objawy i wiem że zwlekanie powoduje znacznie gorsze objawy. Ja miałam Solu Medrol podawane przez 5 dni. Mrowienie i drętwienie przeszło po tygodniu. Reszta objawów po miesiącu. Prawa ręka jest słabsza ale gdyż jestem lewusem nie przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu. Głowa do góry. Będzie ok. Zero stresu i jak dziewczyny pisały rehabilitacja. RE: W trakcie diagnozy... załamana - Aneczka2018 - 22-07-2018 (22-07-2018, 12:34)Necik napisał(a):Dokładnie wiem co teraz czujesz. Ja tez miałam odtretwiala dłoń i tez dziwne wrażenie rękawiczki gumowej. 5 dni kroplówki. Stopniowo odtretwienie znikało z głowy i pleców ale dłoń trzymało najdłużej bo ok 2 m. Cierpliwości. Ja byłam przekonana ze mi to zostanie. Nikt mi nie wyjaśnił ze to trwa. Na początku rehabilitant powiedział ze należy normalnie rękę traktować. Nie oszczędzać. Wszystko w nią brać. Zaczęłam kolorować malowanki dla dorosłych. Te opuszki były okropne. Ale co najważniejsze przeszło(22-07-2018, 11:51)hela napisał(a): Mi się wydaje że powinnaś się cieszyć że ręka wraca do sprawności a nie martwić opuszkami palców, po rzutach czasem coś zostaje, czasem potrzeba rehabilitacji, myślę że na rękę powinnaś mieć jakąś rehabilitację. Ja mam w dwóch palcach takie inne czucie, nie uważam tego za powód do zmartwień, cieszę się że inne objawy które miałam przy rzucie się wycofały potem to już trochę działały jako nerwomierz. Przy stresach trochę czułam.
RE: W trakcie diagnozy... załamana :( - Miriam - 23-07-2018 (21-07-2018, 23:43)Necik napisał(a): Hej, jestem w trakcje diagnozy. Byłam diagnozowana w szpitalu z powodu problemów ze wzrokiem. Dostałam 5x solu medrol i oczywiście wzrok się poprawił, ale kilka dni po wyjściu ze szpitala pojawiła się u mnie cała plejada objawów pod tytułem "mam jakąś dziwną rękę, tu gorzej czuję, tu mi coś drga" - przeszło i nie wróciło, więc kładę to na karb oddziaływania sterydów na organizm, a nie na chorobę. Sterydy są silnymi lekami i ich działanie długo się utrzymuje w organizmie, jestem przekonana, że kwestią czasu jest, aż Twoje objawy się zmniejszą, albo w ogóle znikną. RE: W trakcie diagnozy... załamana - Necik - 23-07-2018 (22-07-2018, 22:12)Aneczka2018 napisał(a):(22-07-2018, 12:34)Necik napisał(a):Dokładnie wiem co teraz czujesz. Ja tez miałam odtretwiala dłoń i tez dziwne wrażenie rękawiczki gumowej. 5 dni kroplówki. Stopniowo odtretwienie znikało z głowy i pleców ale dłoń trzymało najdłużej bo ok 2 m. Cierpliwości. Ja byłam przekonana ze mi to zostanie. Nikt mi nie wyjaśnił ze to trwa. Na początku rehabilitant powiedział ze należy normalnie rękę traktować. Nie oszczędzać. Wszystko w nią brać. Zaczęłam kolorować malowanki dla dorosłych. Te opuszki były okropne. Ale co najważniejsze przeszło(22-07-2018, 11:51)hela napisał(a): Mi się wydaje że powinnaś się cieszyć że ręka wraca do sprawności a nie martwić opuszkami palców, po rzutach czasem coś zostaje, czasem potrzeba rehabilitacji, myślę że na rękę powinnaś mieć jakąś rehabilitację. Ja mam w dwóch palcach takie inne czucie, nie uważam tego za powód do zmartwień, cieszę się że inne objawy które miałam przy rzucie się wycofały Uff to mnie uspokoilas bo już myślałam, że mi tak zostanie. Czyli chodziłaś na rehabilitacje? Długo? Ja tez wszystko robie reka tak jak piszesz, żeby cały czas była w ruchu. Po za tym sprawność jej jest o wiele lepsza niż wcześniej, wcześniej nawet telefonu nie mogłam utrzymać .. W trakcie diagnozy... załamana - hela - 23-07-2018 Ja rehabilitacji miałam całkiem sporo, najwiecej na porażenie nerwu twarzowego, laser, masaż i elektrostymulację, potem jeszcze na nogę masaż pneumatyczny i ćwiczenia, wszystkiego razem z półtora miesiąca Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: W trakcie diagnozy... załamana - Aneczka2018 - 23-07-2018 (23-07-2018, 10:21)Necik napisał(a):Ja natomiast żadnej „mechanicznej” rehabilitacji nie miałam. Wręcz mi odradzano. Tylko ćwiczenia i masaże. Rehabilituje się stałe od ponad roku. Ale całkowicie dłoń wróciła po 3m.(22-07-2018, 22:12)Aneczka2018 napisał(a):(22-07-2018, 12:34)Necik napisał(a):Dokładnie wiem co teraz czujesz. Ja tez miałam odtretwiala dłoń i tez dziwne wrażenie rękawiczki gumowej. 5 dni kroplówki. Stopniowo odtretwienie znikało z głowy i pleców ale dłoń trzymało najdłużej bo ok 2 m. Cierpliwości. Ja byłam przekonana ze mi to zostanie. Nikt mi nie wyjaśnił ze to trwa. Na początku rehabilitant powiedział ze należy normalnie rękę traktować. Nie oszczędzać. Wszystko w nią brać. Zaczęłam kolorować malowanki dla dorosłych. Te opuszki były okropne. Ale co najważniejsze przeszło(22-07-2018, 11:51)hela napisał(a): Mi się wydaje że powinnaś się cieszyć że ręka wraca do sprawności a nie martwić opuszkami palców, po rzutach czasem coś zostaje, czasem potrzeba rehabilitacji, myślę że na rękę powinnaś mieć jakąś rehabilitację. Ja mam w dwóch palcach takie inne czucie, nie uważam tego za powód do zmartwień, cieszę się że inne objawy które miałam przy rzucie się wycofały Piszesz ze telefonu nie mogłaś trzymać. Ja tez. Nawet podpisać się nie mogłam. W szpitalu ciagle dawali mi zgody na badania a ja podpisywałam się lewa ręka i stawiałam x-y. RE: W trakcie diagnozy... załamana - Necik - 24-07-2018 (23-07-2018, 22:22)Aneczka2018 napisał(a):Czyli jednym słowem miałyśmy to samo, tylko ty już nie masz gumowej rękawiczki hehe(23-07-2018, 10:21)Necik napisał(a):Ja natomiast żadnej „mechanicznej” rehabilitacji nie miałam. Wręcz mi odradzano. Tylko ćwiczenia i masaże. Rehabilituje się stałe od ponad roku. Ale całkowicie dłoń wróciła po 3m.(22-07-2018, 22:12)Aneczka2018 napisał(a):(22-07-2018, 12:34)Necik napisał(a):Dokładnie wiem co teraz czujesz. Ja tez miałam odtretwiala dłoń i tez dziwne wrażenie rękawiczki gumowej. 5 dni kroplówki. Stopniowo odtretwienie znikało z głowy i pleców ale dłoń trzymało najdłużej bo ok 2 m. Cierpliwości. Ja byłam przekonana ze mi to zostanie. Nikt mi nie wyjaśnił ze to trwa. Na początku rehabilitant powiedział ze należy normalnie rękę traktować. Nie oszczędzać. Wszystko w nią brać. Zaczęłam kolorować malowanki dla dorosłych. Te opuszki były okropne. Ale co najważniejsze przeszło(22-07-2018, 11:51)hela napisał(a): Mi się wydaje że powinnaś się cieszyć że ręka wraca do sprawności a nie martwić opuszkami palców, po rzutach czasem coś zostaje, czasem potrzeba rehabilitacji, myślę że na rękę powinnaś mieć jakąś rehabilitację. Ja mam w dwóch palcach takie inne czucie, nie uważam tego za powód do zmartwień, cieszę się że inne objawy które miałam przy rzucie się wycofały no nic czekam z dnia na dzień mam nadzieje ze będzie coraz lepiej. Ja jestem lewo ręczna także chociaż tyle, jednakże prawej ręki tez potrzebuje . Ja narazie nie mam żadnej rehabilitacji czekam na wyniki badań i muszę działać dalej żeby dostać leki.
RE: W trakcie diagnozy... załamana :( - Marta_L - 25-07-2018 Hej, ja po solu czułam poprawę dopiero po ok miesiącu Jedna kobieta która leżała ze mną na sali czuła poprawe już po dwóch kroplowkach. Druga leżała na sali obok i po 5 kroplowkach śmigała prawie jak nowa a do szpitala przywieźli ją na wózku. Myslalam ze tylko ja jestem taka dziwna i że zostanie mi tak na zawsze ale po miesiącu było coraz lepiej aż puścilo calkowicie Trzymaj się i za bardzo się nie zamartwiaj, będzie dobrze!
RE: W trakcie diagnozy... załamana :( - Necik - 26-07-2018 Słuchajcie, odebrałam wyniki punkcji iiii czysto nie ma prążków.. jestem w kropce, bo zmiany w glowie są i miałam jedna aktywna, ale w płynie czysto... RE: W trakcie diagnozy... załamana :( - Karcia86 - 26-07-2018 (26-07-2018, 20:50)Necik napisał(a): Słuchajcie, odebrałam wyniki punkcji iiii czysto nie ma prążków.. Co na to lekarze? Ja teez odebralam wyniki i tez czysto, ale ja nie wiem co w odcinku szyjnym bo nie mialam mri. W mozgu zmiany ale podobno nie SMowe. |