![]() |
|
sm bez objawów neurologicznych? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: sm bez objawów neurologicznych? (/thread-1433.html) Strony:
1
2
|
RE: sm bez objawów neurologicznych? - agula - 03-08-2018 (03-08-2018, 11:36)mkk napisał(a): Witajcie! Myślę, że powinnaś się udać do innego lekarza ponieważ moja córka miała takie same objawy jak Twój mąż, praktycznie przeszło jej po 6 godzinach. Silne zawroty głowy z wymiotami. Po tomografie nic nie wyszło i szybko jej w szpitalu przeszło. Ona chciała to zignorować ja wiedziałam, że to coś poważnego i zrobiono jej rezonans tam wszystko było jasne, a punkcja tylko potwierdziła. Leczenie wdrożono natychmiast. Ponieważ każdy specjalista od SM wie, że tylko szybkie wdrożenie leczenia daje możliwości normalnego funkcjonowania. My mieliśmy diagnozę w grudniu, a leczenie 3 m-ce później. Nie wolno odwlekać leczenia tylko dlatego że w tej chwili mąż czuje się dobrze bo choroba po cichu postępuje, a efekty już rzutu który może nastąpić mogą być nieobliczalne. Mam znajomą, której dziecka nie chciano leczyć na SM, lekarz odmówił z powodów np. skutków leczenia natomiast po konsultacji prof. Selmajem dziecko odesłano do natychmiastowego leczenia. Każde SM jest inne u męża może nie być objawów przez długie lata, ale kto to wie i czy warto ryzykować. My konsultowaliśmy u prof. Kotowicza i Selmaja. Idźcie po poradę do najlepszych. Wiem, że jest Wam ciężko ja też jeszcze się nie pozbierałam po diagnozie dziecka. Duuuuużo zdrowia życzę! RE: sm bez objawów neurologicznych? - Natasza - 04-08-2018 Hej. Przykro słyszeć, że coraz więcej osób choruje. Aby wejść do leczenia na NFZ trzeba spełnić warunki NFZ. Warunki znajdziesz na stronie NFZ programy lekowe. Niestety Twój mąż ich nie spełnia dlatego lekarze rozkładają ręce. Świadomość, że coś jest nie tak i trzeba czekać boli psychicznie. Nie ma ci się co załamywać tylko walczyć o siebie. Spróbujcie może popytać o leczenie w ramach testów. Bardzo często nie ma tam takich wymagań jak w NFZ. A najlepiej znaleźć lekarza który będzie drążył temat. |