Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html)
+--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html)
+--- Wątek: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? (/thread-2430.html)

Strony: 1 2 3 4


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 04-03-2020

Dziękuje Wam Dziewczyny Uśmiech


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 04-03-2020

Hej wszystkim ,
Jestem po wizycie u okulistki, miałam róże badania , w tym badanie dna oka i
poza wadą w prawym oku - 0,5 , pani dr powiedziała, że wszystko jest w porządku. Uśmiech
Rezonans prawdopodobnie w przyszły piątek ,
pozdrawiam


Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - hela - 04-03-2020

I dobrzeUśmiech obu MRI też czyste było Uśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 04-03-2020

Dziękuje hela Uśmiech
Nie wiem, czy to zbieg okoliczności że jestem po badaniu, ale oko przestało dokuczać, w ogóle go nie czuję.
Zawroty głowy cały czas..
I zauważyłam tendencję, która powtarza od miesiąca, do popołudnia jest w miarę w porządku ,po południu, wieczorem po prostu jedna wielka karuzela..
pozdrawiam , miłego wieczoru


Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - hela - 04-03-2020

Efekt psychologiczny badania, jak mi jest coś nie tak, neuro zbada i powie że jest w porządku to się przestaje martwić i denerwować i zaraz mi lepiej Uśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - agica - 04-03-2020

Oj te nerwy, oby wszystko szybko się skończyło i przyjdzie spokój i lepiej będzie z samopoczuciem Uśmiech


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 04-03-2020

Dziewczyny dokładnie, coś w tym jest bo jeszcze przed badaniem nieprzyjemnie czułam gałkę oczną.., teraz jest Ok. Oby tak zostało Uśmiech


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Filigran - 05-03-2020

Hej Magdalena37 :-)
Mam poczucie, że nerwica może powodować u Ciebie wiele symptomów. Znam to, też jestem totalnym wrażliwcem no i też jestem po malarstwie...;-)
Zrób badania by wykluczyć chorobę, ale dodatkowo proponuję coś, co mnie pomogło/pomaga:
- psycholog - nawet jak tam ponarzekasz to nie obciążysz tym rodziny czy znajomych, a możliwe, że masz coś do przepracowania. Wizyty możliwe są też na NFZ
- słuchanie przed snem relaksującej muzyki (np z youtube) i robienie wizualizacji. Ja wyobrażam sobie przykładowo, że pływam w kosmosie własnego ciała i jak coś znajdę "popsutego" to to naprawiam :-) Jesteś artystą więc nie powinnaś mieć z tym problemu :-) To naprawdę wycisza i uspokaja. Byle tylko wizualizować pozytywne obrazy.
- rysowanie/malowanie stanu emocjonalnego - nawet bazgroły - mnie to przynosi ulgę szczególnie w stanach poirytowania ;-)
- spacer w przyrodzie (z dala od szumu ulic)
- książkę "Wysoko wrażliwi" Elain Aron albo poszperać w necie o wysokiej wrażliwości - by siebie bardziej zrozumieć i pokochać. I nie forsować się w byciu "twardym"
- dieta wysokoodżywcza
Pozdrawiam i głowa do góry!


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 08-03-2020

Filigran, witam malarkę Uśmiech

Spacery, Las uwielbiam. Codziennie maszeruję około 6- 7 km i co ciekawe wowczs nie mam zawrotów..
Od jakiegos czasu medytuje, ćwicze jogę..Uwielbiam wizualizację i tez lubie widzieć w nich kosmos, planety..Uśmiech
Ostanio kupiłam książkę, Federici Bosco, "Mówili, że jestem zbyt wrażliwa". Przekonuje się, że wrażliwość to piekna zaleta i coraz bardzoej rozumiem pewne mechanizmy, jakie maja osoby wysoko wrazliwe.
Dziewczyny z okazji Dnia Kobiet chciałam Wam życzyć dużo zdrowia, spelniania najskrytszych marzeń i dużo piekna dla Was. Jesteście wspaniałe Uśmiech


RE: Objawy od pół roku ..SM/Nerwica? - Magdalena37 - 11-03-2020

Witajcie kochani
prawdopodobnie w piątek( jutro będę wiedziała na 100%) będę miała rezonans głowy i pytanie odnośnie koronawirusa. Niestety muszę dojechać autobusem lub pociągiem 150 kilometrów do Poznania, trochę się boję. Jestem zdrowa , chociaż leukocyty mam na granicy normy . Jechać, przekładać? Trochę szkoda odwoływać, wiadomo że na rezonans się dosyć długo czeka..
Pozdrawiam Was ciepło