![]() |
|
Objawy SM - nikt mi nie wierzy - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Objawy SM - nikt mi nie wierzy (/thread-2673.html) Strony:
1
2
|
RE: Objawy SM - nikt mi nie wierzy - Aneta - 05-11-2020 (05-11-2020, 20:28)gregory napisał(a): [quote pid='36328' dateline='1604600382']Jak to sie okazalo? Leczysz sie na bolerioze czy na Sm dodiagnozowania SM nawet nie podchodzę bo wiem, ze to nie to. Na borelioze będę się leczyć, ale jestem w piątym tygodniu ciąży wiec teraz leczenie nie będzie skuteczne lekarz twierdzi ze to stara borelioza która ma minimum 6 lat także głowa do góry i sprawdź to jak najszybciej. Możesz dostać na to badanie skierowanie od lekarza specjalisty.[/quote] RE: Objawy SM - nikt mi nie wierzy - JMonika79 - 05-11-2020 (05-11-2020, 19:54)yasmina napisał(a): Nie wiem, w którym momencie doczytałaś się deptania o innych. Kiedy napisał o eutanazji? Wiesz, że depresja spowodowana chorobą i brakiem wsparcia może powodować takie myśli? Nadal nie widzisz tego, że On szuka pomocy? Nie sądzę, żeby czytający tak to odebrali, jak Ty. Mam nadzieję, że u większości pojawiła się chęć pomocy i współczucia. Yasmina, mi chodzilo o deptanie nadziei. Zresztą ja nie będę sie z Tobą spierać, bo i nie ma o co. Napisalam, że przede wszystkim potrzebuje pomocy psychologicznej. Samodiagnozowanie sie przez Internet to najgorsze co można sobie zrobić, zwłaszcza w takim stanie. Aneta dobrze podpowiada, że trzeba wykluczyć boreliozę, bo po zakazonym kleszczu wcale nie trzeba mieć rumienia. RE: Objawy SM - nikt mi nie wierzy - gregory - 06-11-2020 (06-11-2020, 13:26)e-smka napisał(a): Oczywiście, WYSTRASZONY potrzebuje pomocy psychologa! Tego nie podważam, ale rozumiem irytacje JMonika79, bo kiedy np. ja walczę z różnymi życiowymi problemami, czy to zw z SM, czy też nie i wchodzę na forum i czytam, że "CHYBA MAM SM i CHYBA PODDAM SIĘ EUTANAZJI" to mnie lekko szlak trafia. No i trzeba było tak napisać a nie dusić to w sobie aż do teraz
|