![]() |
|
Dzień dobry :) - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Dzień dobry :) (/thread-2831.html) |
RE: Dzień dobry :) - paty3r - 01-03-2021 (01-03-2021, 14:51)patrycjasm napisał(a):To świetnie, też mam dobry dzień i tak powinno być codziennie(01-03-2021, 14:22)paty3r napisał(a): Witaj wśród naswitaj ! oprócz tego że właśnie cała moja twarz zrobiła się czerwona po lekach i wyglądam jak pomidor U mnie zdiagnozowano sm jakieś trzy-cztery tygodnie temu więc jest to początek ale daję radę, najważniejsze że mój mąż mnie bardzo wspiera. Na tą chwilę odczuwam drętwienie rąk i nóg ale nie poddaję się.
RE: Dzień dobry :) - patrycjasm - 01-03-2021 (01-03-2021, 15:03)paty3r napisał(a):(01-03-2021, 14:51)patrycjasm napisał(a):To świetnie, też mam dobry dzień i tak powinno być codziennie(01-03-2021, 14:22)paty3r napisał(a): Witaj wśród naswitaj ! tak ważne abyś się nie przejmowała chorobą. A jak wygląda Twój obecny stan masz jakieś objawy na codzień ? RE: Dzień dobry :) - paty3r - 01-03-2021 (01-03-2021, 16:06)patrycjasm napisał(a):Jak dlugo chodzę to nogi mi drętwieją, w pracy prawa ręka mi dokucza, tak ogólnie to gdy pochylę głowę w dół to czuje mrowienie i drętwienie od odcinka lędźwiowego aż do palców stóp, lekarz powiedział że to dlatego iż mam zmiany w rdzeniu kręgowym w odcinku szyjnym. Czasami czuje mocniej czasem mniej.(01-03-2021, 15:03)paty3r napisał(a):(01-03-2021, 14:51)patrycjasm napisał(a):To świetnie, też mam dobry dzień i tak powinno być codziennie(01-03-2021, 14:22)paty3r napisał(a): Witaj wśród naswitaj ! A jak wygląda Twój stan po 22 latach choroby ? Jak się czujesz ? Masz jakieś objawy ?
RE: Dzień dobry :) - patrycjasm - 01-03-2021 (01-03-2021, 16:28)paty3r napisał(a):(01-03-2021, 16:06)patrycjasm napisał(a):Jak dlugo chodzę to nogi mi drętwieją, w pracy prawa ręka mi dokucza, tak ogólnie to gdy pochylę głowę w dół to czuje mrowienie i drętwienie od odcinka lędźwiowego aż do palców stóp, lekarz powiedział że to dlatego iż mam zmiany w rdzeniu kręgowym w odcinku szyjnym. Czasami czuje mocniej czasem mniej.(01-03-2021, 15:03)paty3r napisał(a):(01-03-2021, 14:51)patrycjasm napisał(a):To świetnie, też mam dobry dzień i tak powinno być codziennie(01-03-2021, 14:22)paty3r napisał(a): Witaj wśród naswitaj ! mój stan jest bardzo dobry, na co dzień nie odczuwam żadnych drobnych i poważnych objawów . i tak było zawsze poza trzema rzutami hospitalizowanymi przez te wszystkie lata zmiany mam tylko w mózgu. ale nie czytam nie liczę ile ich jest. nie ma sensu się tym zajmować Pamiętaj, że zmiany nie oznaczają braku zdrowia jeśli jesteś nowo zdiagnozowana dam Tobie dobrą radę myśl pozytywnie a jeszcze lepiej nie myśl o tym, że jesteś na coś chora to Cię uratuje.
RE: Dzień dobry :) - paty3r - 01-03-2021 Niestety pojawił się jakiś błąd i nie mogłam bezpośrednio odpisać pod Twoją wiadomością. Staram się bardzo myśleć pozytywnie i żyć szczęśliwie , rodzina dużo mnie wspiera ale wiadomo czasami przychodzą gorsze dni, jest to dla mnie początek ale mam duże wsparcie. Moja mama mówi że jestem bardzo silna ![]() Bardzo się cieszę że tutaj jestem i są osoby które zawsze pocieszą dobrym słowem :* RE: Dzień dobry :) - patrycjasm - 02-03-2021 Witaj tak wsparcie rodziny na pewno jest ważne aczkolwiek pamiętaj ze wszystko zależy od Ciebie i Twojego nastawienia. Trzeba wypracować sobie bez pomocy psychologów.... samemu sposób radzenia sobie z diagnozą czy jeśli coś tam się dzieje niepokojącego jakieś drobne objawy nie wymagające pomocy lekarskiej. Wszystko zależy od tego co lubisz, co sprawia Tobie radość, zainteresowania,nie pomaga myślenie o chorobie czy rozgłaszanie wszystkim wkoło o tym. Nie można mieć też kompleksów w związku z chorobą bo stwardnienie rozsiane to bardzo złożony problem dotykający zarówno ciało jak i sfery psychicznej. Gorszy nastrój jest bardzo częsty w tej chorobie kiedy coś nie idzie po naszej myśli. I odwrotnie występuje euforia bez względu na okoliczności. Staraj się dążyć do równowagi, umiar we wszystkim jest wskazany. Kiedy coś Tobie nie wyjdzie nie martw się !Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło Najgorsza jest nuda, dużo czasu wolego i zwyczajna bezczynność
RE: Dzień dobry :) - JustynaS - 02-03-2021 (02-03-2021, 09:44)patrycjasm napisał(a): WitajKurcze, bardzo autorytarnie piszesz a jednak każdy ma inny sposób na SM, niekoniecznie gorszy od Twojego... Niby dlaczego mamy sobie coś wypracowywać bez pomocy psychologów? Wiele osób z forum korzystało z takiej pomocy i bardzo sobie chwali. Podobnie z mówieniem o chorobie - niektórzy mają potrzebę powiedzenia wszystkim wkoło, inni nie mówią nikomu. To bardzo indywidualna sprawa i nie wiem dlaczego zakładasz, że to co Ty wybrałaś będzie dobre dla wszystkich. Euforia bez względu na okoliczności jako coś typowego w SM? Pokaż mi badania na ten temat o do reszty - równowaga, umiar i brak nudy to dobre wskazówki w przypadku każdego człowieka, zdrowego i chorego.
RE: Dzień dobry :) - JMonika79 - 02-03-2021 Ja myślę że każdy ma swój sposób na radzenie sobie z tą całą nieszczęsną diagnozą, ale mnie blizej do sposobu Patrycji , taki typ zosi - samosi. Od psychologów trzymam się z daleka ale to wcale nie oznacza żebym krytykowała osoby które uważają to za pomocne. RE: Dzień dobry :) - paty3r - 02-03-2021 Wydaje mi się że, my sami wiemy co jest dla nas najlepsze , z czym czujemy się lepiej, co nam poprawia humor. Niektórzy potrzebują otworzyć się przed obcą osobą i powiedzieć do go dręczy a inni już nie. RE: Dzień dobry :) - JustynaS - 02-03-2021 (02-03-2021, 16:34)JMonika79 napisał(a): Ja myślę że każdy ma swój sposób na radzenie sobie z tą całą nieszczęsną diagnozą, ale mnie blizej do sposobu Patrycji , taki typ zosi - samosi. Od psychologów trzymam się z daleka ale to wcale nie oznacza żebym krytykowała osoby które uważają to za pomocne.Tak jak Ty uważam, że każdy ma swój sposób, każdy jest inny i nie ma jednego uniwersalnego sposobu radzenia sobie dlatego nie przepadam za postami, w którym ktoś wyjawia jedyną prawdę i pisze co można a czego nie i co się powinno... Diagnoza jest wystarczająco trudna i nakładanie na kogoś presji że ma poradzić sobie sam jest po prostu szkodliwe, choć oczywiście wiele osób, tak jak Ty jest typem Zosi-samosi . O tym, że frazes w stylu Paulo Coelho "wszystko zależy od Ciebie" na wiele osób tutaj działa jak płachta na byka nie wspomnę bo był już nawet osobny wątek na ten temat .
|