![]() |
|
Możliwe SM? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Możliwe SM? (/thread-3222.html) |
RE: Możliwe SM? - bert - 24-04-2022 No właśnie jak czytałem niektóre opisy na tym forum to często przewija się informacja że w tej chorobie objawy pojawiają się i po jakimś czasie znikają i później wracają na nowo. U mnie raczej nic nie znika, wręcz dochodzą nowe. Dzisiaj w nocy obudziło mnie drętwienie prawej dłoni (a potem też przedramienia, ramienia i nawet barku) i od rana po obudzeniu dalej tak mam. Chociaż nie było to takie całkowicie znikąd, bo akurat głowa leżała na tej ręce. No ale w przeszłości nie miałem takich problemów, a przynajmniej nie tak często. Czasem też noga drętwieje (stopa, łydka) ale to głównie jak trzymam ją bez ruchu przed dłuższy czas np założoną na drugą nogę, więc może to akurat normalne. Ogólnie jak rozruszam tą rękę/nogę to jest trochę lepiej. Zobaczę co mi neurolog powie na temat tego drętwienia. Te drętwienia/mrowienia też zdaje się że są dość typowe dla tężyczki. Ogólnie też czuję takie osłabienie / brak chęci do czegokolwiek dzisiaj. Już myślałem że cały dzień przeleżę w łóżku Ale na szczęście udało się wstać. Ale też z drugiej strony obudziłem się z bólem gardła, więc możliwe że jeszcze coś dodatkowego mnie "dopadło" i może stąd to osłabienie też.Teraz mi się przypomniało, że zanim zaczęły się te "zakwasy" w nogach doświadczyłem jeszcze jednej dziwnej rzeczy. Był to taki ucisk w klatce piersiowej odczuwalny przy głębszym wdechu - jakbym był związany sznurkiem Robiłem różne badania, w tym kardiologiczne i wszystko było w normie. Samo minęło po 3 tygodniach i do dziś nie wiem czym to było spowodowane. No i miesiąc później gdzieś pojawiły się te "zakwasy". I teraz zastanawiam się czy to nie mogło być związane z tężyczką np. Chyba że ktoś z Was czegoś takiego doświadczył też? Lekarze twierdzą, że to pewnie coś niezależnego i nie miało związku z innymi objawami. No ale też czymś to musiało być spowodowane.
RE: Możliwe SM? - Mysza111 - 24-04-2022 Ja ucisku w klatce nie odczuwałam. Co do tężyczki to się nie bardzo wyznaję w temacie, ale z tego co czytałam to rzeczywiście wygląda podobnie do Twoich objawów. Tak czy siak, dobrze by było gdybyś został dobrze zdiagnozowany, bo tężyczka też wymaga leczenia. Zwłaszcza że pisałeś że próba wyszła dodatnia. RE: Możliwe SM? - bert - 25-04-2022 Dzisiaj zacząłem odczuwać jeszcze drętwienie i mrowienie w okolicach brody, żuchwy. Jest to dosyć subtelne jak na razie, tak samo jak drętwienie ręki. Nie wiem już sam co o tym myśleć :| Dodatkowo chyba przechodzę jakąś infekcję (ból gardła, katar, rany na języku). Wy tak macie, że infekcja powoduje nowe objawy? Gdyby to był rzut pewnie, jak piszecie, bym to jakoś silniej odczuwał. Z drugiej strony takie objawy w okolicy twarzy ponoć często występują przy tężyczce też. Jeszcze chciałem podpytać jak to z tym drżeniem jest. Mieliście od początku? Gdzieś ostatnio przeczytałem że drżenie w SM zaczyna się na ogół po 5 latach choroby. No i w wielu miejscach podają, że drżenie spoczynkowe rzadko występuje w SM. A u mnie najsilniejsze właśnie jest jak leżę w łóżku, siedzę przy biurku. Jak się ruszam trochę się wycisza. Też tak macie? Spotkałem się też z informacją że często objawy występują najpierw po jednej stronie. U mnie co prawda częściej prawa ręka drętwieje, ale już w przypadku twarzy jest po równo chyba. Ale nie wiem czy to jest coś czym można się sugerować. RE: Możliwe SM? - Mysza111 - 25-04-2022 Mrowienie twarzy miałam na samym początku, jak jeszcze nie wiedziałam co jest grane. Ale drżenia nie miałam na początku. Czy objawy występują po jednej stronie? Nie zastanawiałam się nad tym. Pamiętam że swego czasu miałam mrowienie głowy, ale tylko lewej strony - jak od linijki. Zapalenie nerwu wzrokowego też miałam w lewym oku. Ale zdarzało się też mrowienie prawej ręki. Więc wydaje mi się że to różnie może być. Słyszałam że ilu pacjentów, tyle objawów. U mnie infekcje póki co nie powodują nowych objawów, ale każdy ma inaczej. Poza tym w sumie ostatnio rzadko miewam infekcje, a teraz biorę też leki na SM więc może to dzięki temu na razie się uspokoiło. Chociaż wczoraj zdarzył mi się zawrót głowy, ot tak, jak sobie szłam chodnikiem. Ale udało mi się wytrwać na nogach. Więc może za wcześnie się cieszę że się uspokoiło. ? RE: Możliwe SM? - AgaM - 29-04-2022 (22-04-2022, 19:02)Hej Bert! Mam identyaczne, objawy, też przechodzilam Covida. Też lekarze mnie uspokajają. Mam już dosc czasami. Serio. Dobrze, że po uzupelnieniu magnezu spanie mi wróciło. Daj znać co u Ciebie. Jak chcesz to pisz na mail aga_manka@wp.pl. Pozdrawiam wszystkich forumowiczow! napisał(a): Hej, przeglądam to forum od kilku tygodni w związku z pewnymi objawami, które w pewnym momencie skierowały moją uwagę na SM (nie wiem jeszcze czy słusznie czy nie) i w końcu zdecydowałem się napisać. Na wstępie zaznaczę, że nie mam żadnej konkretnej diagnozy, byłem już u kilku lekarzy, cały czas robię jakieś badania. Tutaj bardziej chciałem podpytać Was czy mój opis jakkolwiek przypomina SM. Z tego co wiem ta choroba daje tak szerokie spektrum objawów, że pewnie mogą przypominać, bardziej chciałbym skupić się na czasie ich trwania i nasileniu i podpytać Was czy to czego doświadczam może być ewentualnie rzutem lub jakąś inną formą początku choroby. RE: Możliwe SM? - bert - 29-04-2022 Hej AgaM! Identyczne mówisz? Robiłaś jakieś badania już? Coś w kierunku tężyczki było? Znalazłaś coś? Tzn u mnie jednak lekarze twierdza że te objawy trzeba rozpatrywać jako powiązane ze sobą, a napięcie w nogach zaczęło się zanim zachorowałem na Covid, więc to by się trochę kłóciło. Ale ja sobie to tłumacze tak, że Covid też mógł swoje dodać i troche to nasilić. Ja magnez uzupełniam już od 2 miesięcy gdzieś i nie widzę na razie różnicy :/ A problemy ze spaniem to zawsze miałem więc tego nie liczę nawet. Jeśli o mnie chodzi to w tym tygodniu byłem ponownie u neurologa i moje objawy kompletnie nie zrobiły żadnego wrażenia. Doktor powiedziała, że w moich badaniach do tej pory jedynym punktem zaczepienia jest ta próba tęzyczkowa. Rezonans głowy uważa za "czysty", bo zmiany mogą być naczyniopochodne np, ogólnie uważa że te zmiany nic nie wnoszą. Tematu punkcji ani w ogóle jakichkolwiek badań w szpitalu nie bierze pod uwagę. Zaproponowano mi leki na drżenie, ale nie wziąłem bo nie chce brać niczego "ciężkiego", aż tak bardzo mi to nie przeszkadza póki co. Neurolog twierdzi, że wszystkie moje objawy mogą pochodzić od kręgosłupa lub może je powodować tężyczka utajona. Czekam na opis rezonansu kręgosłupa, usłyszałem że później ewentualnie mógłbym zrobić rezonans szyjnego/piersiowego do kompletu, a "w przyszłości" ewentualnie może badanie przewodnictwa, ale to tak bardziej dla mojego psychicznego komfortu niż sprawdzenia czegoś. Ale muszę powiedzieć, że później udałem się jeszcze do osteopaty (szukam już na wszystkie sposoby jak widać ), który zrobił mi test na objaw Chwostka. Na początku nic tam nie było widać, później trafił się jeden punkt gdzie lekko coś tam się poruszyło. Ostatecznie stwierdził, że ten test można uznać za dodatni. Później po zbadaniu moich mięśni stwierdził, że to go utwierdziło w przekonaniu że to jednak prawdopodobnie tężyczka utajona. I faktycznie jak tak później sam sprawdzałem wydaje mi się, że przy uderzeniu w jeden punkt kącik ust i fragment mięśnia przy nosie lekko się podnosi, chociaż też nie jest to jakoś szczególnie wyraźne. Ale bardzo prawdopodobne że mam ten objaw Chwostka. Aha warto dodać, że w pewnym momencie na wizycie u niego po takiej serii szybszych oddechów zacząłem odczuwać mrowienie/drętwienie na policzkach (tak jak wcześniej na próbie tężyczkowej) i to też jest podobno częste przy tężyczce właśnie. Powiedział mi, że wg niego nie mam takich typowych objawów SM też, chociaż pytał co neurolog mówił na ten temat, bo to on ostatecznie musi stwierdzić. Mam umówione kolejne wizyty u niego, zobaczymy czy coś się zmieni. Jak na razie jedyne co zauważyłem to, że drżenie znowu bardziej skupiło się na nogach, a zelżało w rękach i w tułowiu (i to dla mnie akurat lepiej). Nawet momentami nogi zaczęły tak hmm "buzować" jakby coś przez nie "przepływało". Ale dzisiaj znowu jakoś wróciło na pozostałe części ciała. Takie jakieś ciężkie ręce mam dzisiaj, trochę kręci mi się w głowie, mam lekkie nudności, no i ogólne osłabienie. I uczucie zimna w nogach/rękach, ciarki, gęsia skórka. Ale może faktycznie ta tężyczka to powoduje. Już nie wiem sam. Wypiłem wczoraj i dzisiaj kawę i wypaliłem kilka e-papierosów (wcześniej przez jakiś czas unikałem jednego i drugiego) - możliwe że to też jakoś nasila moje objawy. Ogólnie dziwne, że nikt wcześniej nie zrobił mi tego testu na objaw Chwostka. Podobno to popularna metoda na sprawdzenie obecności tężyczki. Najgorsze, że nikt za bardzo nie potrafi mi powiedzieć co z tą tężyczką ewentualnie dalej zrobić. Ja bym chciał wierzyć bardzo w tą moją tężyczkę, chociaż wiem że te wszystkie objawy pewnie też można przypisać SM :/ No ale jednak parę rzeczy już mogłoby wskazywać na tężyczkę. Czasami ma wrażenie, że tych moich objawów jest tak dużo i są tak zróżnicowane, że może to już za dużo na SM. Ale nie wiem sam, nie znam się na tym. Jestem też umówiony po majówce do neurolog polecanej tutaj na forum, więc też jeszcze zobaczę co powie. Także jeśli nie robiłaś nic w kierunku tężyczki do tej pory, Aga, to polecam sprawdzić też ten trop. RE: Możliwe SM? - AgaM - 02-05-2022 Poproszę neurologa o to badanie. Ja już nie mam pomysłów odpuściłam, cieszę się kazdym dniem ale ekurza mnie to że nie potrafię odpuścić wsłuchiwania się we własne ciało, każde byle pierdnięcie interpretuję. Naromiest jedno pewne mam Hashimoto i to też jest choroba autoimmunologiczna. Mialam ostatnio niewyrownane hormony i to była tragedia jeśli chodz o moją psychikę. Najlepsze jest to że teraz w majówkę pozwilam sobie na imprezie i wypilam chyba 6 piw, zabawa była przednia. Tańce, śmiechy, radość nie było żadnych dolegliwości i drżeń. Ale nie mogę przecież dziennie imprezowac i pić ? Odezwij się po opisie kręgosłupa, mi się wydaje że bapewno mamy zryte kregoslupy, takie czasy. Praca przy biurku, mniej ruchu, itp. Udanego "majowania"! RE: Możliwe SM? - Lusia98 - 02-05-2022 AgaM u mnie alkohol zawsze = się depresja kolejnego dnia . Alkohol wypłukuje porządnie magnez niestety i wiele innych cennych minerałów...
RE: Możliwe SM? - AgaM - 02-05-2022 (02-05-2022, 20:05)Lusia98 napisał(a): AgaM u mnie alkohol zawsze = się depresja kolejnego dnia Własnie dlatego nie p8zealam sobie za często... (02-05-2022, 20:13)AgaM napisał(a):(02-05-2022, 20:05)Lusia98 napisał(a): AgaM u mnie alkohol zawsze = się depresja kolejnego dnia RE: Możliwe SM? - fuxik - 21-05-2022 Również mam podobne objawy - "zakwasy", fascykulacje, uczucie jakby telefon wibrował w kieszeni. Też zacząłem myśleć o sm, nie wiem czy świruje czy rzeczywiście coś jest na rzeczy. Jak poszła wizyta u neurologa po majówce o której pisałeś? |