![]() |
|
w realu - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Pozostałe (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-8.html) +--- Dział: Porozmawiajmy - nie tylko o SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-54.html) +--- Wątek: w realu (/thread-561.html) Strony:
1
2
|
RE: w realu - Yazon - 26-02-2017 (26-02-2017, 10:36)Areliee napisał(a): Mufa, jak z poludnia, to pewnie blizej do Budapesztu, niz do 3miastaCześć Areliee! Tutaj masz namiary na Węgierskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.http://www.emsp.org/member/hungarian-multiple-sclerosis-society/ . Może kontakt z nimi na Węgrzech byłby ciekawym doświadczeniem' a poznanie ich standardów w dziedzinie leczenia s.m-u i opieki nad chorymi było by ciekawe dla innych uczestników Tego Forum. Taka moja niedyskretna ciekawość. Ze swojej strony mogę Ci i wszystkim czytającym ten post powiedzieć że przed laty gdy odwiedzili nas (PTSR) członkowie Szwedzkiego Stowarzyszenia i zapoznali sią ze standardami życia chorych na s.m. w Polsce to autentycznie popłakali się! Pozdrawiam! RE: w realu - Monika - 26-02-2017 (24-02-2017, 15:20)Joanna napisał(a): Ja z kilkoma osobami, które są również zarejestrowane na tym forum, spotykamy się już od kilku lat. Poznaliśmy się właśnie na forum ale innym, nie Naszym. Wszyscy jesteśmy z Gdańska, Gdyni lub okolic i jeżeli będziemy robić jakieś spotkanie chętnie zapraszamy (24-02-2017, 16:00)Areliee napisał(a): Ja też jestem z Trójmiasta! Oj tak, Trójmiasto ma silną reprezentację na forum. Tak jak napisała Joanna - na pewno damy znać przy okazji kolejnego spotkania!
RE: w realu - Areliee - 26-02-2017 Yazon, ja niestety nie smigam po wegiersku, takze wiekszosc takich spolecznosci omijam, bo z reguly sa bardzo lokalne i wegiersko-jezyczne Ale dziekuje za link, przyjrze sie temu Z doswiadczenia mojego i opowiesci na forum i facebooku, to wnosze, ze w Wegrzech tez mi dobrze, lepiej niz w domu. A szkoda, niby biedniejszy kraj, niz nasza ukochana ojczyzna...Ale przynajmniej moja Mama troche przychylniej patrzy na moja emigracje
RE: w realu - Yazon - 27-02-2017 (26-02-2017, 23:14)Areliee napisał(a): Yazon, ja niestety nie smigam po wegiersku, takze wiekszosc takich spolecznosci omijam, bo z reguly sa bardzo lokalne i wegiersko-jezyczneAreliee to jak Ty sobie dajesz tam radę nie znając jezyka Chyba Masz tłumacza!!!Szkoda bo może poznało by sie jakieś madziarskie doświadczenia! ![]() Pozdrawiam! RE: w realu - Areliee - 27-02-2017 Tlumacza mam, ale na szczescie nie potrzeba go w az tak wielu kwestiach Mam superkorpo, ktora wiele kwestii wspiera, no i w biurze towarzystwo anglojezyczne.W Polsce tez sa przeciez obcokrajowcy, ktorzy nie znaja jezyka, sama kilku znam. I tez jakos daja rade ![]() Najgorzej chyba zaczac No i nie ukrywam, tlumacz czasem pomaga. Ale np. W szpitalu juz mnie na recepcji znaja, a jak jest ktos nowy, to moj lamany madziarski wystarczy A moja neurolog po angielsku, takze ok. Gorzej z internista, do niej prawie zawsze z tlumaczem ![]() I koniec offtopa, przepraszam! ![]() Sok egeszséget! - duzo zdrowia
RE: w realu - sloneczko25 - 27-02-2017 Monika ja do Gdańska śmigam po leki ![]() Ale miło wiedzieć , że jesteście z rejonu
RE: w realu - Joanna - 27-02-2017 (26-02-2017, 10:36)Areliee napisał(a): Mufa, jak z poludnia, to pewnie blizej do Budapesztu, niz do 3miasta Areliee, kilka lat temu z kilkoma osobami z tego forum, poznaliśmy się na forum tez dotyczącym Stwardnienia Rozsianego, tez kilka osób chciało się spotkać w realu i spotkaliśmy sie. Jest Nas 4. Utrzymujemy kontakt do dzis. W miare mozliwosci spotykamy sie od czasu do czasu. Niestety, tamto forum przestało poprawnie działać i wraz z Monika postanowilysmy założyć własne, ponieważ w internecie ciężko znaleźć rzetelne informacje a czytając inne fora, ktore są w formie, można powiedzieć czatu, to aż niedowierzalam czasami jakie potrafią tam pisać bzdury. W kwietniu minie rok odkąd działamy. Same nie spodziewałysy takiej dużej liczby uzytkownikow. Działamy charytatywnie, na co dzień obie pracujemy i dodatkowo zajmujemy się nadzorowaniem forum. Mamy nadzieje, ze forum jeszcze bardziej się rozwinie i pomożemy jak największej liczbie osób. Mamy też nadzieję, że i może spotkamy się kiedyś w szerszym gronie Trzeba się wspierać nawzajem bo kto lepiej Nas zrozumie jak my chorzy siebie nawzajem
RE: w realu - Hercule - 28-02-2017 (27-02-2017, 13:32)Joanna napisał(a):(26-02-2017, 10:36)Areliee napisał(a): Mufa, jak z poludnia, to pewnie blizej do Budapesztu, niz do 3miasta Chwała Wam za to forum!;P podziwiam włożony w nie wkład! RE: w realu - hela - 28-02-2017 Najbardziej rzetelne forum jakie znalazłam
RE: w realu - Joanna - 28-02-2017 Hela, Hercule dziękujemy ale i bez Was Wszystkich to forum by nie istniało, także podziękowania należą się i Wam razem damy rade
|