![]() |
|
4 czerwca - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Pozostałe (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-8.html) +--- Dział: Porozmawiajmy - nie tylko o SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-54.html) +--- Wątek: 4 czerwca (/thread-8632.html) Strony:
1
2
|
RE: 4 czerwca - smarrito - 05-06-2023 I ja pamiętam czasy komunizmu - sławne kartki, kolejki, półki pełne ... octu. I raj w peweksie: lizaki -gwizdki barbie, lego ... Ale też dobrze wspominam to podążanie za zachodem: kinder jajka, pierwsze banany ... i niezapomniane gumy turbo i donaldy RE: 4 czerwca - Akinom - 06-06-2023 I kawa rzucsna do sklepu co piątek. Zawsze po szkole szlo się do kolejki. Taki folklor. I u nas to jeszcze Ruscy byli. Nie wolno było za bardzo podchodzic do koszar, bo mogli strzelać. To bylo panstwo w państwie. Ale u nich w sklepach było wszystko. I takie ładne. Az się na kolko językowe zapisalam, bo chodziliśmy do nich prawie oficjalnie. RE: 4 czerwca - Akinom - 06-06-2023 Bo mysmy mieli normalne dziecinstwo. Normalne podworka, normalne zabawy. My to mieliśmy bande, bunkry z kartonów wybuudowane w krzakach i cale wakacje tam się bawiliśmy. Do domu się szlo jak już było ciemno. I nikt się nie martwil, ze coś się stanie. I nie bylo komorek, ba, nawet zwykłych telefonów nie było. I jakoś się zylo i było dobrze. I sasiedzi byli zżyci. Każdy każdego znal. Odwiedzaliśmy się, bez większego zapowiadania się. I generalnie pomimo pustek w sklepach życie bylo kolorowsze. I wtedy niedziele handlowe mialy sens, bo zawsze coś ekstra rzucali do sklepu. RE: 4 czerwca - Benita - 07-06-2023 Ja też nie za dużo pamiętam bo jestem rocznik 82, ale mój ojciec zawsze sobie chwalił te czasy...był kierowcą i miał prawo jazdy na wszystko co się da tu woził węgiel i komuś więcej za kożuszek dla mnie zrzucił, tu jechał do RFN i bobasa przywiózł który płakał i się śmiał ....całe podwórko się nim bawiło....potem jak na bazie kontenerowej w Gdyni coś robił to śmietanki do kawy dostał i je wszystkie wypiłam aż mi nie dobrze było no i zapach palonej kawy pamiętam bo zawsze zieloną przywoził.... ciocię miałam w mięsnym i kartki jeszcze mam bo fajna pamiątka
|