![]() |
|
Czy od diagnozy ludzie traktują Was inaczej? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Życie codzienne z SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-5.html) +--- Dział: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-36.html) +--- Wątek: Czy od diagnozy ludzie traktują Was inaczej? (/thread-88.html) Strony:
1
2
|
RE: Czy od diagnozy ludzie traktują Was inaczej? - Pyza - 08-08-2016 Konkon to co napisaleś,na pewno masz racje , ludzie żle reagują na innych przede wszystkim z braku wiedzy na temat choroby i objawów.Jestem swiezo zdiagnozowaną i nie ukrywam że cały czas zastanawiam sie komu powinnam a komu nie powinnam mowić o chorobie.Przede wszystkim jeśli chodzi o prace?!Kombinuje żeby iść do lekarza żeby nie wzbudzać podejrzeń.Mimo wszystko boję się reakcji ludzi.Sama już się chyba pogodziłam z diagnozą ale na reakcje innych nie można się przygotować. RE: Czy od diagnozy ludzie traktują Was inaczej? - konkon - 09-08-2016 Pyza nie umiem Tobie doradzić ale powtarzam mojej Żonie, że błędem jest wstydzenie się choroby i nie mówienie o tym. Reakcja może być taka, że może ktoś stwierdzić że po prostu zrobiłaś się leniwa i nie masz ochoty zrobić tego czy tamtego a Ty po prostu nie będziesz miała siły. "Dzięki" sm w naszym przypadku po prostu podziękowaliśmy kilku znajomym bo nie było sensu się spotykać. Zastanów się mocno i podejmij decyzję i trzymaj się jej. Sama zobaczysz że reakcje ludzi są przeróżne i ciężko wyczuć kto i jak się zachowa. Mimo wszystko życzymy powodzenia
RE: Czy od diagnozy ludzie traktują Was inaczej? - Pyza - 10-08-2016 (09-08-2016, 19:46)konkon napisał(a): Pyza nie umiem Tobie doradzić ale powtarzam mojej Żonie, że błędem jest wstydzenie się choroby i nie mówienie o tym. Reakcja może być taka, że może ktoś stwierdzić że po prostu zrobiłaś się leniwa i nie masz ochoty zrobić tego czy tamtego a Ty po prostu nie będziesz miała siły. "Dzięki" sm w naszym przypadku po prostu podziękowaliśmy kilku znajomym bo nie było sensu się spotykać. Zastanów się mocno i podejmij decyzję i trzymaj się jej. Sama zobaczysz że reakcje ludzi są przeróżne i ciężko wyczuć kto i jak się zachowa. Mimo wszystko życzymy powodzenia Dziękuje za rady.Rzeczywiście jeśli choroba będzie postępowała będę musiała powiedzieć gdyż nie chce by żle oceniali moja pracę i mnie jako osobę .Liczę się z tym że grono znajomych może się zmniejszyć ale to mnie najmniej martwi ,chcę mieć wokół siebie osoby na które naprawdę mogę liczyć
|