Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Kesimpta (ofatumumab) - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Kesimpta (ofatumumab) (/thread-3211.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Tosiia - 03-05-2023

ja miałam już w sumie 11 zastrzyków - 10 całkowicie bezbolesnych, a z 1 źle musiałam trafić, bo delikatnie bolało przez kilka sekund.

Ogólnie K. jest bardzo wygodnym lekiem.


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Eka_ - 03-05-2023

Ja już miałam 7 zastrzykow, też miałam obawy bo igły się boję, ale naprawdę jest ok. Nie ma czego się bać. Plusy przyslaniaja minusy :-)  pstryk  i juz


RE: Kesimpta (ofatumumab) - nadziejka - 03-05-2023

A ja mam pytanie do osób, które już 'dłużej' przyjmują K. Na grupach międzynarodowych odnośnie Kesimpty wspomina o tzn "luce", takim kilkudniowym-tygodniowym czasie przed przyjęciem kolejnego zastrzyku, w którym czują się do dupy, bez siły, z różnymi napięciami itd. jak jest u Was? Zaobserwowaliście coś w tym stylu?
U mnie przyjmowanie Kesimpty zaczęło się od pobytu w szpitalu na solu, więc dopiero na dzień dzisiejszy jestem przed miesięcznym zastrzykiem, który robię w poniedziałek, i od kilku dni odłącza mi prąd.


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 04-05-2023

(03-05-2023, 20:50)nadziejka napisał(a): A ja mam pytanie do osób, które już 'dłużej' przyjmują K. Na grupach międzynarodowych odnośnie Kesimpty wspomina o tzn "luce", takim kilkudniowym-tygodniowym czasie przed przyjęciem kolejnego zastrzyku, w którym czują się do dupy, bez siły, z różnymi napięciami itd. jak jest u Was? Zaobserwowaliście coś w tym stylu?
U mnie przyjmowanie Kesimpty zaczęło się od pobytu w szpitalu na solu, więc dopiero na dzień dzisiejszy jestem przed miesięcznym zastrzykiem, który robię w poniedziałek, i od kilku dni odłącza mi prąd.
Ja wzięłam dopiero 3 zastrzyki.Mnie nic nie boli.Lecz ja odporna jestem na ból.
Teraz mam przerwę i 11 biorę miesięczny zastrzyk.Jak dla mnie poprawa jest po samym odstawieniu aubagio.Nie mam napięć itp.


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Benita - 04-05-2023

Jak tam Orchi brzuszkowe sprawy?


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 04-05-2023

(04-05-2023, 19:16)Benita napisał(a): Jak tam Orchi brzuszkowe sprawy?

Nawet jak nie biegam 5x to stolec jak woda.
11stego pewnie skierowanie do gastrologa dostanę.


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Benita - 05-05-2023

Może coś wymyślą, trzymam kciuki


RE: Kesimpta (ofatumumab) - mswinter - 05-05-2023

(02-05-2023, 18:36)izvsix napisał(a): Dzień dobry, od następnego tygodnia zaczynam przyjmowanie Kesimpty. Niestety mam okropny strach przed wszelkimi igłami, zastrzykami itp. Czy ktoś byłby w stanie ocenić samą iniekcję pod kątem bólu i dyskomfortu? Pozdrawiam wszystkich.

Jako osoba o bardzo niskim progu bólu, ktora również nie moze patrzyć na igly, powiedziałabym że jest to nieco mniej bolesne i bardziej komforowe od pobierania krwii. Igly nie widzisz, czujesz sam zastrzyk ale to automat, szybko idzie. Dopiero zaczynam ale mam wrażenie, że nawet takie osoby jak jak my mogą do tego przywyknąć- głowa do góry i trzymam kciuki! Uśmiech


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 06-05-2023

Włosy gitara.Na kesimpcie nie lecą. Co za ulga.


RE: Kesimpta (ofatumumab) - Gocha - 07-05-2023

(06-05-2023, 21:22)Orchidea ponownie napisał(a): Włosy gitara.Na kesimpcie nie lecą. Co za ulga.

Jej,ale masz dobrze.Mnie lecą strasznie,mam nadzieję, że to jeszcze efekty aubagio,które odstawiłam w połowie lutego i się niedługo skończy.