![]() |
|
Ćwiczenia umysłowe - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Pozostałe (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-8.html) +--- Dział: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-53.html) +--- Wątek: Ćwiczenia umysłowe (/thread-3258.html) |
RE: Ćwiczenia umysłowe - Mysza111 - 14-11-2022 (10-11-2022, 20:32)Iris napisał(a):Kończąc temat, bo jak widzę każdy z nas ma swoje zdanie i jest w tym nieugięty(10-11-2022, 17:52)Mysza111 napisał(a):(10-11-2022, 15:40)Iris napisał(a):Spokojnie, to prawda, że Akinom nie nazwała nikogo personalnie durnym i popapranym, ale jednak trochę to można było wziąć do siebie. Być może nie ujęłam tego co miałam do powiedzenia w najszczęśliwszy sposób, ale jakbyś się poczuła, gdyby sprawy dla Ciebie bardzo ważne, ktoś zlekceważył i tak jakby nieco wyśmiał? Chodziło mi też o zaznaczenie faktu, że na forum są też katolicy (nawet jeżeli jestem jedyna) i zrobiło mi się trochę smutno. Naprawdę nie mam zamiaru się z nikim kłócić i nie ma potrzeby mieszania w to od razu wszystkich katolików. Po co generalizować? Ja też mogę napisać, że dobrze by było, żeby ateiści przestali uważać, że kiedy katolik zwróci komuś na coś uwagę, to że jest to od razu jakiś atak, brak tolerancji i nie wiadomo co jeszcze. A przecież każdy ma prawo do wypowiedzenia się, czyż nie? Ale dobrze żeby krytyka, jeśli się pojawi, była konstruktywna. Pozdrawiam.(10-11-2022, 11:05)Mysza111 napisał(a):(09-11-2022, 17:23)Akinom napisał(a): No co???!!! To jest momentami tak durne, że aż intrygujące. Nawet nie zauważyłam, że obok mojej rehabilitacji jest sąd biskupi. Jak dzisiaj zauważyłam, to powiedziałam do męża, że tu chciałbym pracować hahaha. Na co on stwierdził, że jestem walnięta. A przecież bycie niewierzącym nie wyklucza popapranych zainteresowań. Apostazji jeszcze nie złożyłam jakby co.Wiem, że każdy ma prawo do swojej opinii, ale ja akurat jestem wierząca i praktykująca, więc trochę mi się przykro zrobiło czytając że jestem "durna" i "popaprana". , chciałam się odnieść do paru spraw. Po pierwsze - kodeks to rzeczywiście nie Biblia, ale będąc członkiem Kościoła, staram się przestrzegać jego praw. Po drugie - to prawda, że księża są osobami zaufania społecznego i powinni starać się nie upadać. Ale to tak samo, jak każdy z nas. Księża są tylko ludźmi, tak samo jak laikat. Księża powinni być dobrzy, ale zapewne nie wszyscy są. Zwykli ludzie też powinni być dobrzy, a dobrze wiemy, że nie wszyscy są. Tak już jest i będzie. Każdy przestępca powinien ponieść karę, nieważne czy jest księdzem czy osobą świecką. Ale co to tych oskarżeń i krycia... Ja osobiście nie znam żadnego księdza, który byłby oskarżony o cokolwiek. Wiem jednak, że takie oskarżenia padają, ale nie mogę stwierdzić na 100% kto ma rację, bo nie znam tych ludzi, ani tych spraw osobiście. Jedna osoba powie jedno, a inna osoba powie co innego. A nie mnie osądzać kto mówi prawdę. Słyszałam za to o księdzu oskarżonym i skazanym za molestowanie. Po latach okazało się, że był niewinny, a cała sprawa to pomówienia. Dlatego nie wypowiadam się w takich tematach i nikogo nie chcę oskarżać z góry, bo tak naprawdę nie wiem jaka jest prawda. Wiem tylko, że Bóg stworzył świat idealny, a to ludzie go zniszczyli i teraz zwalają wszystko na Boga. Pozdrawiam ciepło.
|