![]() |
|
Problem z nogą - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Objawy - SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-19.html) +--- Dział: Czy to rzut? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-45.html) +--- Wątek: Problem z nogą (/thread-85.html) |
RE: Problem z nogą - Areliee - 01-03-2017 Przepraszam za offtop, ale mam takie pytanie natury ogolno-esemowej Moze bardzo podstawowe, ale tak sobie mysle teraz, a nigdy lekarza o to nie pytalam. Bo SM to choroba ukladu nerwowego. I zawsze mowi sie o mozgu i rdzeniu... Ale przeciez nerwy sa w calym ciele, steruja wszystkim. "Wszystko zaczyna sie w glowie" ale kabelki ida duzo dalej, do kazdego paluszka, do kawalka skory itp.I chyba te wszystkie nerwy-kabelki tez moga ulec zapaleniu, nie? To moze dlatego niektore objawy sie czuje, ale nie widac ich na MRI? Cos wiecie w tym zakresie? RE: Problem z nogą - SK9 - 01-03-2017 No właśnie ja też Avonex biorę od roku i dopiero podczas brania tego leku zaczęły mi się takie częste rzuty ale znów też dzięki niemu nie ma tych zmian w mózgu. Czy to nie jest dziwne? RE: Problem z nogą - Joanna - 01-03-2017 (01-03-2017, 20:53)SK9 napisał(a): No właśnie ja też Avonex biorę od roku i dopiero podczas brania tego leku zaczęły mi się takie częste rzuty ale znów też dzięki niemu nie ma tych zmian w mózgu. Czy to nie jest dziwne? Jest coś w tym zastanawiającego. Ja osobiście uważam, że pomimo wszystko u mnie jest lepiej niż było przed leczeniem i może właśnie dzięki temu, że się lecze rzuty i tak są słabsze. SK9 daj znać czy Ci sterydy pomogły na ta nogę. Trzymam kciuki
RE: Problem z nogą - sloneczko25 - 01-03-2017 Trochę jestem w zdziwiona czytając ten wątek. Tym bardziej, że aktualnie też mam dziwne czucie w nogach. Z tym, że mi by nie przyszedł do głowy pomysł z rzutem ;( Ja jednak mój stan tłumaczę tym, że tydzień temu musiałam długo stać co odbiło się na moich krzyżach i dalej na kolanach ;( Ja też miałam MRI części szyjnej i wiem, że tam są też zmiany. RE: Problem z nogą - mufa - 01-03-2017 Słoneczko ja też zawsze staram się czymś tłumaczyć że np.intensywny dzień RE: Problem z nogą - SK9 - 02-03-2017 Ja mam tak samo, że zawsze zrzucam na coś. A dopiero gdy już jestem na wykończeniu zgłaszam się do lekarza. RE: Problem z nogą - sloneczko25 - 02-03-2017 No to jeszcze miesiąc muszę się przyzwyczaić do tego dziwnego uczucia bo nie na rękę mi ewentualne zwolnienie w tym miesiącu ![]() Z tym, że jrszcze niedawno ćwiczyłam codziennie nogi motylkiem więc wysilone były na pewno
RE: Problem z nogą - Elsie - 26-03-2017 Ja rzut na prawą nogę też tłumaczyłam sobie zbyt intensywnymi treningami, nawet powłóczenie potrafiłam zwalić na ćwiczenia fizyczne... Żeby człowiek tak od razu był mądrzejszy oraz sam siebie nie pocieszał i nie okłamywał... Ale w miarę szybko poprosiłam lekarkę o konsultację przy okazji odbioru leku w szpitalu i od razu trafiłam na kilka dni pod kroplówkę. Po tym śmigałam jeszcze sprawniej niż przed incydentem. Ale też przerzuciłam się na jogę Miałam wtedy odstawione leki na czas starania się o dziecko.Od tego czasu już nie bagatelizuję nawet najmniejszych niepokojących objawów... Po chwili niestety był kolejny rzut z podwójnym widzeniem, ale wszystko wróciło do normy. 4 miesiące byłam bez leku. Od ciężarnej (!) lekarki w szpitalu usłyszałam: "pani zachodzi już w tę ciążę, rodzi i wraca do leczenia, bo brak leków pani nie służy". Chamka ![]() Dziękuję Bogu i wszystkim świętym, że zaszłam w ciążę za drugim podejściem/cyklem. Ale wracając do tej prawej nogi: w ciągu 3 lat przyjmowania Gilenyi nie miałam żadnego rzutu, mimo że uaktywniły się 2 stare ogniska w międzyczasie. Nie zorientowałam się nawet (albo po prostu się okłamywałam), że przy bieganiu plączą mi się nogi i ciągnę prawicę za sobą po 500 m, a przy przejściu szybkim marszem 2-3 km też zaczynam lekko powłóczyć prawą nogą. Ale takie żwawe poruszanie się mi się praktycznie nie zdarzało, może raz do roku, więc wyszło, jak wyszło... W ciąży, w 3. miesiącu zaczęło mi się ciężej chodzić, aż zaniemogłam, nogi się pode mną uginały, bolały mięśnie i nóg, i rąk i cały miesiąc przeleżałam, bardzo ciężko było mi przejść parę metrów. Na szczęście okazało się, że to ciążowe hormony, a nie żaden rzut i wszystko wróciło do normy już w II trymestrze - ale prawie umarłam ze strachu... Musimy pamiętać, aby nie bagatelizować żadnych objawów, bo rzuty mogą pojawić się pod najdziwniejszymi symptomami (np. wymioty i zawroty głowy - taki był mój 2. rzut po 5 latach, więc jako "laik" nawet nie połączyłam faktów z SMem...). SM ma mnie od 2007, za parę miesięcy kończę 28 lat, 4 "cofnięte" rzuty na koncie (drobne standardowe objawy neurologiczne są, ale trzymam się dzielnie i sprawnie - nie będzie SM pluł mi w twarz! )Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę
RE: Problem z nogą - mufa - 27-03-2017 Elsie moja lekarka tak jakby wszystko uważa za normalne przy SM więc ja na prawdę nie wiem o czym jej mówić. RE: Problem z nogą - Jusiapanda - 04-11-2018 Cześć! Myślę, że mój post pasuje do tego działu, dlatego zapytam. Choruje na SM od roku, brałam Betaferon i niedawno miałam pierwsze badania roczne. Kilka dni temu zadzwoniła moja neurolog, żeby powiedzieć że leki nie działają i muszę przejść na inne. Bardzo przeżyłam tą rozmowę, chyba za bardzo, bo już dwa dni później zaczęłam mieć problem z lewą stroną ciała, którą do tej pory jakoś szczesliwie choroba omijała. Tak jak inni, odczuwam jakby lewa noga była cięższa, rano po przebudzeniu jest taka jakby sztywniejsza, oprócz tego mrowienie w lewej ręce i stopie. Nie jest to coś, co by od razu świadczyło o rzucie, bo mogę normalnie funkcjonować, jednak niepokoi mnie to. We wtorek jadę do szpitala na wprowadzenie nowego leku, myślicie że powinnam o tym porozmawiać z neurolog? Sama nie wiem już co robić... |