![]() |
|
Strach - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Rzuty i ich leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-34.html) +--- Wątek: Strach (/thread-1567.html) |
RE: Strach - Anna Zet - 09-10-2018 (09-10-2018, 13:45)WorkBorg napisał(a): w takiej kolejności bym szedł Dziękuje za odpowiedź Hormony tak długo mogą szaleć??(09-10-2018, 13:52)Anka napisał(a):(09-10-2018, 13:41)Anna Zet napisał(a):(09-10-2018, 11:34)WorkBorg napisał(a): " Jak idę i sobie pomyślę, oj czy idę prosto to zaczynam fiksować." jeżeli to by były objawy SMowe, to byś wiedziała, że nie idziesz prosto, niezależnie od tego, czy byś o tym myślała, czy nie. (09-10-2018, 14:15)Dżoaśka napisał(a): Cześć Anna Zet, jak czytam opis Twoich objawów, to tak jakbym wspominała to co działo się ze mną 4 lata temu. Cały czas myślałam o tym, co choroba akurat uszkadza w moim mózgu i co robi z emocjami, myślałam, że oszaleję. Nie mogłam przełykać, oczy bolały mnie na zmianę, miałam drętwienia stóp, podnosząc długopis odczuwałam jego ciężar...ataki paniki, lęku, natręctw. Tak jak piszesz, jak koncentrowałam się na czymś, to objawy ustępowały. Moja neurolog po wysłuchaniu moich dolegliwości zaleciła wizytę u psychiatry i psychologa. Zanim się zdecydowałam to wędrowałam od lekarza do lekarza, szukając innej przyczyny, straciłam wówczas mnóstwo czasu i zdrowia. W końcu poszłam i do psychiatry i do psychologa, dostałam leki, przeszłam porządną psychoterapię, która pomogła zrozumieć mi mechanizm działania moich napadów lękowych i się z nimi uporać. Bardzo pomogła mi również systematyczna relaksacja (napinanie mięśni i ich rozluźnianie). Jeśli mogłabym jakoś pomóc to pisz! Natręctwa są okropne... w czwartek dostanę leki, schemat taki jak przerabiałam w 2013 roku, a wtedy nie miałam jeszcze diagnozy, ale byłam po pierwszym pznw i bez zmian w rezo - co za cudowny czas...i jakie rozczarowanie rok temu
RE: Strach - Anna Zet - 10-10-2018 Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze
Strach - Anka - 10-10-2018 (10-10-2018, 10:30)Anna Zet napisał(a): Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze Ja pamietam parestezje brzucha i plecow. Maskara. Dziwne uczucie. 6 tyg sie ponad meczylam. Bez Solu sie obylo Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: Strach - Anna Zet - 10-10-2018 (10-10-2018, 11:42)Anka napisał(a):(10-10-2018, 10:30)Anna Zet napisał(a): Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze I jakie to były odczucia? Może to nie było to? Strach - Anka - 10-10-2018 (10-10-2018, 11:47)Anna Zet napisał(a):(10-10-2018, 11:42)Anka napisał(a):(10-10-2018, 10:30)Anna Zet napisał(a): Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze Przeczulica, niedoczulica( tak wiem nie ma tekiego slowa ale nie wiem jak to okreslic) takie silne napiecie skory jakbym sie poddala zabiegowi wyciecia zbednej skory na brzuchu i bym byla za mocno naciagnieta. Jak zjadlam posilek czulam jakby mi miala skora na brzuchu peknac. Czasem dotyk bolal , piekla skora. Czasem nawet nie wiedzialam ze maz mnie dotyka po plecach. Tzn widzialam ze mnie smera ale nie czulam dotyku. I tak na zmiane. Najczesciej czulam sie jakby mi ktos skore naciagnal za mocno Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: Strach - WorkBorg - 10-10-2018 (10-10-2018, 11:57)Anka napisał(a):(10-10-2018, 11:47)Anna Zet napisał(a):(10-10-2018, 11:42)Anka napisał(a):(10-10-2018, 10:30)Anna Zet napisał(a): Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze Oczywiście, że jest takie słowo - niedoczulica, tzw. hipestezje. RE: Strach - kasia1312 - 10-10-2018 Tak to jest dokładnie takie uczucie jak opisała Ania. Ja pamiętam też tak miałam i jak nie wiedziałam jeszcze, że to SM to mówiłam do męża "Ty ja nie czuję w ogóle brzucha, skóry na brzuchu". Tak to jest dokładnie takie uczucie jak opisała Ania. Ja pamiętam też tak miałam i jak nie wiedziałam jeszcze, że to SM to mówiłam do męża "Ty ja nie czuję w ogóle brzucha, skóry na brzuchu". RE: Strach - agica - 10-10-2018 moje pierwsze objawy wpisane w skierowaniu do neurologa "parestezje". połowa ciała nadwrażliwa na dotyk i kąpiel, odczucie jak po poparzeniu skóry. RE: Strach - Anna Zet - 10-10-2018 Ja w ciąży wyłam z bólu bo skóra na brzuchu jakby mi ją ktoś ciął nożem, a rozstępów brak. Może sm już knocił. Teraz to mam takie parzenie, dziwne czucie, mrowienie a już sama nie wiem, jak flash przy Tecfiderze... Swoją drogą jak sprawdzić sobie samemu czy nogi lub ręce są słabe? To tylko takie odczucie? RE: Strach - hela - 10-10-2018 (10-10-2018, 11:57)Anka napisał(a):(10-10-2018, 11:47)Anna Zet napisał(a):(10-10-2018, 11:42)Anka napisał(a):(10-10-2018, 10:30)Anna Zet napisał(a): Kochani, no normalnie jaja, dzisiaj mam parestezje chyba, dziwne ręce jakby skóra była za mała i chyba je tak mocno zaciskam w nocy że budziłam się ze zdrętwiałymi...ale jaja ciekawe co jeszcze Też tak czasem miałam, takie jakby opasywanie, jeszcze na długo przed diagnozą, i po nie j tez tak jakby przepona była bardzo napięta, albo brzuch bardzo wzdęty, i plecy na tej samej wysokości. Nic przyjemnego, na szczęście przechodzi dość szybko. |