![]() |
|
Jak wygląda opieka u Was u placówce? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html) +--- Wątek: Jak wygląda opieka u Was u placówce? (/thread-1559.html) |
RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - Monika - 30-05-2019 Hela, masz rację, w wielu przypadkach nie chodzio o kwestię zrozumienia racji pacjentów przez placówkę, ale o finansowanie z NFZ. Wtedy działania są nieco trudniejsze. Natomiast w szpitalu, do którego zwróciliśmy się jakiś czas temu w imieniu pacjentów z prośbą o zmianę- ten argument (przynajmniej na tym etapie) nie padł. Argumentem ze strony szpitala jest to, że widząc pacjenta co miesiąc - zapewniają lepszą opiekę, mogą "wyłapywać" na bieżąco wszelkie niepokojące zmiany, postęp choroby. Tak jak wspominałam - umówiliśmy już spotkanie przedstawicieli obu stron, podczas którego sytacja w tej konkretnej placówce będzie omawiana. Oczywiście przedstawiciele fundacji też wezmą udział w spotkaniu. Wasze głosy pomogą nam lepiej przygotować A może dzięki Waszym pomysłom uda się zasugerować szpitalowi jeszcze jakieś ciekawe rozwiązania (spotkaliśmy się z ogromną życzliwością dla przedstawianych argumentów).
RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - speculum - 30-05-2019 Może comiesięczny odbiór jest dobry dla osób, które nie mają swobodnego dostępu do neurologa na co dzień? Ja mam polisę Allianz i żadnego problemu z wizytami, ale może nie wszyscy mają tak kolorowo, a to jednak jest okazja, żeby być zbadanym, wysłuchanym itd. RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - baryla1969 - 30-05-2019 Dla mnie najmniej jest zrozumiałe to po jakiego grzyba, że tak powiem, tak jak niektórzy piszą, jest przejscie przez SOR itp. zeby odebrać leki. Ja umawiam się z pielegniąrką na oddziale, pytam czy doktor będzie w tym dniu i jadę. Jeżeli jest skierowanie na badania to wiadomo długo wcześniej, najszybciej tak, że przy odbiorze leków jest już wystawione skierowania na konkretrny miesiąc. Kiedy trzeba jadę sobie zrobić i mam gotowe do wizyty. Jak widze skierowanie na badania to od razu sobie mogę ustalić kiedy przyjadę więc po odbiór następnych pudełek leków. A że badania w programach mają ustalona odgórnie częstotliwość to rozsądnym byłoby żeby leki wydawać na ten czas pomiędzy badaniami. Jeżeli coś się dzieje to wiadomo, że zawsze można przecież podjechać i porozmawiac. Co do godzin odbioru to za bardzo się nie wypowiem, bo mi wszystkie pasują, Zresztą odbieram przeważnie z apteki przyszpitalnej czyli też w określonych godzinach ona działa. RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - Anka - 30-05-2019 Baryla Sor po to bo to ta opieka dzienna. Nie ide do przychodni a na oddzial a na niego nie wejde od tak zwby zobqczyc lekarza i zrobic badania. Ps. Lek dostaje od reki nawet nie wiem gdzie w tym szpitalu Apteka RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - baryla1969 - 30-05-2019 (30-05-2019, 11:13)Anka napisał(a): Baryla Sor po to bo to ta opieka dzienna. Nie ide do przychodni a na oddzial a na niego nie wejde od tak zwby zobqczyc lekarza i zrobic badania. No różne szpitale, różne zwyczaje. A niby programy takie same wszędzie i tak samo za to płaca szpitalom. To może właśnie taki tryb trzeba by zmienić, bo jak dla mnie to tylko strata czasu, jak i tak na końcu wychodzi że odbierasz tabletki i koniec. Nie wiem jak to rozpisują u Ciebie, ale u mnie zawsze jest widoczny zapis w ZIP - przyjęcie w trybie ambulatoryjnym związane z wykonaniem programu. I przez te trzy lata jak jeżdze to nikogo nie spotkałem, kto by taką ścieżkę z SOR na oddział przechodził tylko żeby w zasadzie odebrać lek. RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - hela - 30-05-2019 (30-05-2019, 09:21)Monika napisał(a): Hela, masz rację, w wielu przypadkach nie chodzio o kwestię zrozumienia racji pacjentów przez placówkę, ale o finansowanie z NFZ. Wtedy działania są nieco trudniejsze. Natomiast w szpitalu, do którego zwróciliśmy się jakiś czas temu w imieniu pacjentów z prośbą o zmianę- ten argument (przynajmniej na tym etapie) nie padł. Argumentem ze strony szpitala jest to, że widząc pacjenta co miesiąc - zapewniają lepszą opiekę, mogą "wyłapywać" na bieżąco wszelkie niepokojące zmiany, postęp choroby. Myślę też że każdy NFZ robi sobie wszystko tak jak im pasuje, i od tego są zależne placówki w poszczególnych województwach, no i praktyka jest różna w różnych częściach kraju. RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - Bubka - 30-05-2019 Też nie idę przez sor. Od razu na 4 piętro, chwilę poczekam czasami nawet nie zdążę poczekać a już mnie pielegnierka woła. Mocz mam ze sobą, pobiera mi krew, sprawdza ciśnienie. Podpisuje papiery biorę leki, obliczam kiedy moge przyjść po kolejne i przychodzi lekarz. Zbada, popyta i do domu. Raz mi sie zdążyło, że czekałam prawie 2 godziny, ale poznałam dziewczynę z sm i się zaczął temat rzeka. RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - Beciaa05 - 30-05-2019 (29-05-2019, 18:18)Monika napisał(a): Wiem, że ten temat był już wiele razy "wałkowany" - tutaj, w wiadomościach prywtnych a z niektórymi też w rozmowach, ale pojawiła się szansa na zmianę sposobu wydawania leków w jednej placówce - warto porozmawiąć jeszcze raz... Ja odbieram co miesiąc. Raz mi się zdarzyło na 3 miesiące. Później mnie poinformowano że nfz wymaga tek wizyty co miesiąc, więc znów zmienili.. Mysle, że lepiej i wygodniej byłoby odbierac lek raz na 3 msc. Moim zdaniem, bo ok dobrze jest się zobaczyć z lekarzem prowadzącym który spyta czy coś się dzieje itd ale wiem że jakby się coś działo to dzwonie i wiem że moge przyjechac(tak właśnie było jak odbierałam raz na 3msc,lekarz mi powiedział że jjakby co to można dzwonić) tak więc jestem za tym żeby to było rzadziej niż miesiąc. A co do godzin odbierania leków to fajnie byłoby gdyby była możliwość odbioru poznyn popołudniem, niebawem zacznę nowa prace i nie ukrywam, że głupio mi będzie już na początku się zwalniać raz w miesiacu. No ale jak trzeva to trzeba
RE: Jak wygląda opieka u Was u placówce? - belanna - 30-05-2019 Ja odbieram leki co miesiąc i chyba jako jedyna tu wolę odbierać je co miesiąc. To dlatego, że zdarza mi się, że coś od lekarza potrzebuję, od wyjaśnienia dziwnych drętwień przez interakcje z innymi lekami po kończące się recepty i różne inne rzeczy. Nie mam innej możliwości kontaktowania się z neuro w razie potrzeby (też mam prywatne ubezpieczenie, ale chodzi o to, żeby przyjął mnie znający mnie specjalista od SM,a nie "jakiś" neuro). Ale też comiesięczne wizyty nie są dla mnie żadnym problemem, bo leczę się w tym samym mieście, gdzie mieszkam i pracuję jako wykładowca, więc mam dużo wolnych dni, kiedy nie mam zajęć. U mnie wygląda to tak, że najpierw muszę przyjąć się do szpitala, czyli odstać w kolejce do przyjęć planowych. Potem idę na oddział i czekam w kolejce pacjentów po odbiór leków. na każdej takiej wizycie odbieram leki i zapisuję się na termin na następny miesiąc. Leki wydaje pielęgniarka, ale siedzą tam też lekarze od SM, jeśli trzeba o czymś porozmawiać. System działa bardzo dobrze, tylko pacjentów jest w tym szpitalu coraz więcej (nie wiem, czy czasem nie najwięcej w Polsce). Leczę się w krakowskim szpitalu Rydygiera. Jak wygląda opieka u Was u placówce? - hela - 30-05-2019 (30-05-2019, 17:57)Beciaa05 napisał(a):(29-05-2019, 18:18)Monika napisał(a): Wiem, że ten temat był już wiele razy "wałkowany" - tutaj, w wiadomościach prywtnych a z niektórymi też w rozmowach, ale pojawiła się szansa na zmianę sposobu wydawania leków w jednej placówce - warto porozmawiąć jeszcze raz... Becia zapytaj, mnie chcieli na popołudnie przepisać to moze jest opcja. Mnie akurat bardziej pasowało wcześniej. Dla nie wtajemniczonych, leczymy się z Becią w tym samym miejscu. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |