![]() |
|
Czesc i Czolem - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Czesc i Czolem (/thread-1949.html) |
RE: Czesc i Czolem - speculum - 11-05-2019 Macie mój kr. szyjny, nie miałam problemów z chodzeniem, tylko zaburzenia czucia w lewej nodze i lewe części tułowia z tyłu: "W tylnej części rdzenia kręgowego na wysokoscu C5-C6 widoczne podłużne ognisko podwyzszoengo sygnału w obrazach T-2 zależnych wlk 5x14mm - zmiana bez cech wzmocnienia kontrastowego Kolejne ogniski w prawobocznej części rdenia kręgowego na wysokości C7-Th1 5x15mm z cechami wzmocnienia kontrastowego Dodatkowo widoczne drobne, słabo różnicjące się ognisko podwyższonego sygnału w rdzeiu kręgowym na wysokosci zęba obrotnika wlk 4mm Całość obrazu budzi pdoejrzenie zmian demielinizacyjnych z pojedynczym aktywnym ogniskiem" Czesc i Czolem - hela - 11-05-2019 (11-05-2019, 17:26)JMonika79 napisał(a): Sprawdzilam, I u mnie jest T10-T11,daj z znac Co tam pisze u Ciebie Już pisałam tam wyżej, tak dokładniej to: C3, C5, C4 w szyjnym, Th4/5, Th6, Th7, w piersiowym. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Myśle że większość problemów typu nogi ręce jest ze zmian w rdzeniu, obojętne gdzie są, bo zakłócona jest komunikacja mózgu z mięśniami. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: Czesc i Czolem - belanna - 11-05-2019 Dziewczyny, przepraszam za może głupie pytanie, ale dlaczego tak się boicie tego rezonansu rdzenia? Czy to coś zmieni, jeśli chodzi o przebieg choroby? Wszyscy tu jesteśmy chorzy (chyba, że ktoś jest dopiero w procesie diagnostyki; jeśli tak, to przepraszam), to wiadomo, i chyba najważniejsze jest to, jak się czujemy, a czy w rezonansie będziemy mieć jedną zmianę czy setkii. To żadna różnica, jeśli czujemy się dobrze (albo źle). Ja nigdy nie miałam rezonansu rdzenia i nie czuję potrzeby, żeby go robić. Pewnie mam tam zmiany, ale ani mnie to ziębi ani grzeje. A wyniki moich rezonansów mózgu i moje samopoczucie żyją sobie każde wlasnym życiem, jakby niezależnie od siebie. Od jakiegoś czasu mam równo wywalone na te wyniki, a choruję już 10 lat. RE: Czesc i Czolem - agica - 11-05-2019 (11-05-2019, 19:46)belanna napisał(a): Dziewczyny, przepraszam za może głupie pytanie, ale dlaczego tak się boicie tego rezonansu rdzenia? Czy to coś zmieni, jeśli chodzi o przebieg choroby? Wszyscy tu jesteśmy chorzy (chyba, że ktoś jest dopiero w procesie diagnostyki; jeśli tak, to przepraszam), to wiadomo, i chyba najważniejsze jest to, jak się czujemy, a czy w rezonansie będziemy mieć jedną zmianę czy setkii. To żadna różnica, jeśli czujemy się dobrze (albo źle). Ja nigdy nie miałam rezonansu rdzenia i nie czuję potrzeby, żeby go robić. Pewnie mam tam zmiany, ale ani mnie to ziębi ani grzeje. A wyniki moich rezonansów mózgu i moje samopoczucie żyją sobie każde wlasnym życiem, jakby niezależnie od siebie. Od jakiegoś czasu mam równo wywalone na te wyniki, a choruję już 10 lat. Masz rację z tymi zmianami i tak nic się nie zrobi
RE: Czesc i Czolem - Aleksandraes - 11-05-2019 Cześć Od niedawna tutaj jestem. Mam 30 lat od 9 lat diagnoza. Postać łagodna. Byłam już na bardzo dużej ilości leków. Niestety nie są na mnie skuteczne. Niedlugo zaczynam leki z drugiej lini. Wlewy. Fizycznie jest bardzo dobrze, ale od poczatku roku noga jest słabsza. I rezonans i badanie lekarza potwierdzają rzut. RE: Czesc i Czolem - Moris - 11-05-2019 Co do rdzenia, ja miałem jedna aktywna zmianę w odcinku szyjnym C1. Objawiało się to mrowieniem, drętwieniem i zaburzonym czuciem głównie w lewej ręce. Myślę, że jak się ma aktywna zmianę w rdzeniu to się ma objawy trudne do przeoczenia. RE: Czesc i Czolem - Hanka - 12-05-2019 Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Ja jestem w trakcie diagnostyki i poszukiwania przyczyn moich dolegliwosci. |