![]() |
|
Możliwe SM? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html) +--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html) +--- Wątek: Możliwe SM? (/thread-3222.html) |
RE: Możliwe SM? - Karolina7 - 13-06-2022 (13-06-2022, 20:31)bert napisał(a): Dzięki, już czuję się trochę lepiej jak tak bardzo o tym nie myślę Też mam dziwne odczucia na nogach po ostatnim rzucie ale to co Ty opisujesz wygląda na.... suchą skórę i odwodnienia. Polecam pić dużo wody i smarować balsamem po każdej kąpieli. Też mi się zdarza ale nie wiąże się to z SM ale właśnie z suchą skórą gdy pije za mało wody, nie balsamuje nóg albo uzywam samoopalacza. Wyluzuj, takie ściąganie po kąpieli to właśnie przesuszona skóra. Zainwestuj w dobry żel pod prysznic i balsam i będziesz jak nowy ![]() Tak swoją drogą ja tam lubie pochillować w tej tubie, zamykam oczy, myślę sobie kompletnie o czymś innym. Na badanie piersiowego i szyjnego nie wjeżdżasz jakoś super głęboko. Na lędźwiowy tak ale też nie wsadzają Cię całego jak do pieca. I badanie trwa krócej niż głowy. Nawet gdyby to było SM to może nie jest to jakaś komfortowa opcja ale na dobrą sprawę się ani na to nie umiera ani niekoniecznie musi Cię poskładać. Wychodząc z domu może się nam jutro coś stać, my po prostu żyjemy z tą świadomością. Może bardziej docenia się prozaiczne rzeczy. A tak na poważnie wyluzuj. RE: Możliwe SM? - bert - 13-06-2022 Haha dzięki za radę posmarowałem balsamem może coś pomoże. Teraz faktycznie muszę przyznać że te moje nogi po prostu są zimne i przy dotyku dłońmi czuję lekkie pieczenie/parzenie ale to chyba normalne akurat skoro są zimne. Takie samo uczucie jak w zimie gdy zmarznięte ręce włożysz pod gorącą wodę. Jak robiłem rezonans głowy to już byłem na tyle głęboko że ledwo widziałem koniec "tunelu" więc dla mnie to było bardzo głęboko. A z kolei do lędźwiowego poprosiłem, żebym mógł wjechać nogami i głowa została mi prawie na zewnątrz. No i u mnie jeszcze ciężko z leżeniem bez ruchu, przez to drżenie które odczuwam non stop od kilku miesięcy. Im bardziej próbowałem leżeć bez ruchu tym bardziej cały wibrowałem.Wyluzuję, wyluzuję
RE: Możliwe SM? - Akinom - 14-06-2022 Bert, nie robią problemu z wjazdem nogami przy lędźwiowym? Pytam, bo mąż ma zrobić właśnie lędźwiowy, a ma klaustrofobię. RE: Możliwe SM? - bert - 14-06-2022 (14-06-2022, 06:45)Akinom napisał(a): Bert, nie robią problemu z wjazdem nogami przy lędźwiowym? Pytam, bo mąż ma zrobić właśnie lędźwiowy, a ma klaustrofobię. Ja słyszałem wcześniej że jest taka możliwość czasem, więc stwierdziłem że spróbuję i przy oddawaniu ankiety zapytałem pielęgniarza. I potem jak wchodziłem zapytał lekarza który wykonuje badanie czy możemy tak zrobić i powiedział żebym się położył to sprawdzimy. I się udało. Chyba to zależy od wzrostu, może od wymiarów aparatu też. Ja mam 180 cm wzrostu. Wiem, że miałem wyluzować ale coś od rana dzisiaj znowu czuję takie lekkie odrętwienie na lewym policzku, w lewej ręce (bardziej przedramię w sumie) i w lewej nodze :/ Tzn znowu to jest bardzo lekkie i nawet nie wiem czy to odrętwienie (tzn na twarzy raczej tak), ale pierwszy raz tak mam, że tylko po jednej stronie ciała :/ Myślicie że drętwienie twarzy też pochodzi od rdzenia? Bo jeśli od głowy a moja głowa faktycznie jest "czysta" jak wszyscy mówią to to by raczej tego nie tłumaczyło chyba. Miałem iść na siłownię dzisiaj ale boję się trochę czy to nie pogorszy. RE: Możliwe SM? - Akinom - 14-06-2022 Dzięki za info Bert. Wzrost by pasował. Mam nadzieję że się da, bo bez rezonansu to ortopeda nie chce rozmawiać, masażysta też, a coś ala rwą kulszowa i diabli wiedzą co jeszcze doskwiera i to już długo. RE: Możliwe SM? - stoprocent - 29-08-2022 (11-06-2022, 13:16)bert napisał(a): Hej! Trochę czasu tu nie wchodziłem, poniekąd specjalnie żeby uspokoić troche głowę. I musze przyznać że w momencie jak przestałem ciągle myśleć o SM objawy lekko się uspokoiły, więc no głowa tez tu na pewno odgrywa sporą rolę. Hej Chlopie powiem Ci ze Twoja historia brzmi jakbym czytal autobiografie. Objawy te same, praktycznie wszystkie, łącznie z tym że chwile po covidzie (u mnie 3 miesiace), zawód tez ten sam. Podejrzenia te same itd itd. Twoj opis kiedy wystepuja dretwienia i mrowienia to dokladnie moje objawy. U mnie zaczelo sie co prawda od pojedynczych skurczów dodatkowych w sercu i drgania powieki. Te same badania, X wizyt u neurologów, proba tezyczkowa dodatnia. Mialem rezonans 2 lata temu i 1.5 roku temu (zwiazany z czyms innym) i czysto. Dzis mam jeszcze dla uspokojenia rezonans glowy i kregoslupa i mam nadzieje ze to juz koniec drązenia. Widziałem 5 neurologow, łącznie z moja chrzestną która jest Neurologiem i kazdy na koniec wykluczał SM, ale głowa wierci nadal Tez mam zaburzenia lękowe (tak sie teraz nazywa nerwice podobno). Z wyników badań wygląda jakbym mogłbyć astronautą a czuje się czasem jak dziadek 80 letni. Niestety tak jest ze ludzkie mózgi obawiaja zawsze się najgorszego. Wychodzi na to że oboje usłyszeliśmy diagnoze ale jakoś nie chcemy jej przyjąć, pomimo wiekszej ilości argumentów w jej kierunki. Powodzenia Ci życzę i sobie i wsyztskim Ze wsyztskich rzeczy najtrudniejsze jest dla mnie to że mój logiczny umysł ma problem z nielogiczną tężyczką. Ja niestety po braku poprawy po kilku dniach brania magnezu i witamin zaczynam podswiadomie odrzucać diagnozę i szukać problemu gdzie indziej. Jak u Ciebie po kilku kolejnych miesiacach ?
RE: Możliwe SM? - Janko - 04-11-2022 Hej, macie jakieś nowe diagnozy w związku z powyższymi objawami? Mam dokładnie te same. Przechodziłem Covid 2 lata temu, a potem po 4 miesiącach zaczal się ból (sztywność ) nóg, który tak naprawdę z różnym nasileniem trzyma cały czas do dzisiaj. Jakby zakwasy i bolesność przy dotyku. Czasami mam uczucie jakbym utykał na lewą nogę. Rowniez miewam bole kończyn górnych, ale nie cały czas . Badania krwi ok, MRI głowy bez zarzutów, EMG mięśni też wyniki super. Kojarze jeszcze, że mniej więcej wtedy jak się zaczęły te bóle, to miałem w nocy jakiś taki dziwny " atak ". Obudzilem się wtedy jakby z atakiem paniki, kołatanie serca, zawroty głowy. Jakbym miał stracić przytomność. Pamiętam ,że nawet wzialem wtedy dzień urlopu na żądanie ,co nigdy mi się nie zdarza. To był jedyny raz ,jak coś takiego czułem. Napiszcie proszę, czy coś nowego udało się Wam ustalić RE: Możliwe SM? - bert - 15-11-2022 Hej, trochę mnie tu nie było a widzę, że jest zainteresowanie, więc chętnie się podzielę, może to komuś pomoże kto ma podobne obawy Zacznę od tego, że czuję dużą poprawę. Od kilku miesięcy nie mam żadnych drętwień, jedynie co najwyżej sporadycznie rano np ręka drętwieję jak trzymam ją w nocy pod głową ale to szybko mija. Staram się coś robić z tą tężyczką. Chodzę na wlewy magnezowe. Jestem już po 6, jeszcze 4 przede mną na razie. Muszę powiedzieć, że na część rzeczy chyba pomagają. Na pewno odczuwam po tych kroplówkach taką lekkość w nogach - nie ma napięcia/rwania itd, teraz jedynie od czasu do czasu. Dostałem też leki SSRI, nie wiem czy one mi w czymś pomagają czy nie, ale skoro nie przeszkadzają to biorę. I jakby od tego czasu też mi się wydaje że jest poprawa. Nawet to moje nieszczęsne pulsowanie w łokciu jakoś minęło Miałem też taki moment zwątpienia kiedy zauważyłem lekkie męty przed oczami, czasem czuję lekki ból za prawym okiem jakby, ale nie boli przy ruszaniu okiem i nie mam żadnego pogorszenia wzroku. Poza tym po apapie przechodzi szybko, wydaje mi się, że to bardziej takie migrenowe. Byłem u okulisty, miałem badanie dna oka, pytałem nawet wprost o PZNW (od razu powiedziałem o tej mojej demielinizacji), ale powiedział mi że PZNW daje trochę inne objawy, poza tym to oko w aparacie wtedy wygląda trochę inaczej, jest jakby zaczerwieniona tarcza, nie pamiętam dokładnie. W każdym razie u mnie jest ok. Nie robiłem więcej żadnych badań od tamtej pory pod kątem SM. Wstrzymałem się do kontrolnego rezonansu, jak mi wszyscy lekarze zalecali. No i w październiku zrobiłem ten rezonans. Na wyniki musiałem czekać aż miesiąc Dostałem dopiero 2 dni temu, i to w dodatku w niedzielę wieczorem. Dzisiaj byłem z tym u neruloga. Generalnie jest tak jak się spodziewała: "Nadal w zakresie istoty białej nadnamiotowo /podkorowo i okołokomorowo/widoczne rozproszone słabo odgraniczone ogniska niespecyficznej demielinizacji, najwieksze ognisko 4 x3 mm wzakresie płataczołowego prawego, obraz zmian stacjonarny, wskazana kontrola." I jeszcze "Obraz zmian w zakresie mózgowia porównywalny z badaniem poprzednim."Trochę mnie to zdziwiło że napisali że "nadal są" - jakby miały zniknąć (nie wiem czy to możliwe?), bardziej się spodziewałem czegoś w stylu "brak nowych zmian". No ale dobra, neurolog mi powiedziała, że nie muszę o tym myśleć i że na razie przez długi czas nie muszę go powtarzać. Pytałem o rezonans rdzenia i mówi że nie ma sensu. Więc nie wiem czy będę jeszcze próbować coś robić w tym kierunku. Zwłaszcza że jest lepiej. Ale dopytywałem jeszcze na tej wizycie dzisiaj, czy powinienem coś jeszcze sprawdzić od strony neurologicznej, no i dostałem skierowanie na EMG - takie EMG pod SLA :/ Tzn ja sam kiedyś chciałem zrobić to badanie tak dla własnego spokoju, ale teraz jakoś tak inaczej jak widzi się to na skierowaniu. Ja od razu zacząłem mówić, że przecież SLA to wygląda inaczej chyba, że osłabienie siły mięśniowej, zaniki mięśni itd. Ja mam wszystkie odruchy zawsze w normie itd. No i powiedziała mi, że tak, ale jeśli nie robiłem nigdy EMG a mam te fascykulacje (teraz to mam dosłownie takie uczucie chodzących robaków pod skórą na nogach) to warto zrobić. Nie wiem, może to nic takiego strasznego, pewnie niektórzy z Was też robili to badanie. Trochę mnie to po prostu dzisiaj nastraszyło. Ale wiem, że te "robaki" to często spotykane są przy tężyczce. Może to skierowanie dostałem tak dla spokoju trochę. Zresztą tak sobie myślę, że gdyby podejrzewała u mnie coś poważnego to kazałaby mi przyjść na kolejną wizytę, żeby mnie zbadać czy coś a powiedziała żebym z wynikiem umówił się na konsultację telefoniczną. Ty @Janko miałeś to badanie EMG pod SLA właśnie? Sam robiłeś czy zlecił Ci lekarz?No ale ogólnie jest naprawdę dużo lepiej. To co mi teraz najbardziej przeszkadza no to właśnie te "robaki" na nogach, drżenie (ale i tak dużo mniejsze niż wcześniej, teraz to głównie palce u rąk), trochę taka sztywność/twardość w ramionach, no i nietolerancja wysiłku :/ podstawowe ćwiczenia, joga itd i od razu trzęsę się jak galareta Ale może to potrzeba czasu, spacerowanie / rower jest ok. Staram się codziennie dużo chodzić.
RE: Możliwe SM? - Janko - 16-11-2022 Neurolog mnie wysłała na rezonans głowy i EMG, bo przypuszczam że chciała sprawdzić własnie pod kątem SM oraz SLA. I jak czytam Twoje posty to sobie uświadomiłem i przypomniałem że tez pojawił mi się męt w prawym oku. Tylko w jasne dni lub patrząc na jasne światło. Niby mam astygmatyzm, ale nie używam na razie okularów i nie wiem czy to jest związane z wada wzroku. Jak to zauważyłem, to też poszedłem do okulisty, ale żadnych innych problemów nie stwierdziła , oprocz astygmatyzmu, który był i jest . RE: Możliwe SM? - bert - 16-11-2022 No to u mnie z tym okiem praktycznie identycznie. Tylko że ja mam męty w obu. I też tylko jak patrzę na białą ścianę albo na niebo w jasny dzień. I też wyszedł tylko jakiś tam lekki astygmatyzm, ale nawet nie na tyle żebym potrzebował okulary. Ten okulista mi powiedział, że dużo osób ma takie męty, on też ma Szczerze mówiąc to od ostatniej wizyty zapomniałem o tych mętach, przestałem je zauważać.Hmm no to może faktycznie to EMG zlecają tak dla spokoju jak są fascykulacje. Zdziwiło mnie to bo jak pytałem o EMG jeszcze parę miesięcy temu to ta sama lekarka mi powiedziała, że nie trzeba. Inni tak samo, jeden mi powiedział nawet, że to badanie robi się tylko żeby potwierdzić ostatecznie jak są już podejrzenia SLA. Ale znowu każdy mówi co innego. Czytałem, że mnóstwo osób z tężyczką robiło to badanie. Może warto zrobić faktyczne dla własnego spokoju. (29-08-2022, 10:30)stoprocent napisał(a): Ja niestety po braku poprawy po kilku dniach brania magnezu i witamin zaczynam podswiadomie odrzucać diagnozę i szukać problemu gdzie indziej. Jak u Ciebie po kilku kolejnych miesiacach ? Być może już to wiesz, ale z tężyczką to tak nie działa, że po kilku dniach brania magnezu będzie poprawa. Poprawa może być, ale gdzieś po 6-12 miesiącach. Ja przez ponad pół roku suplementowałem dużo magnezu, ale szczerze mówiąc nie wiem czy to cokolwiek zmieniło. Największą różnicę chyba odczułem po tych kroplówkach. I może te leki SSRI też pomagają trochę. Teraz suplementuję magnez, potas no i witaminę D. Ja akurat nie potrzebuję suplementować wapnia, ale to wiadomo u każdego inaczej. Ale polecam zainteresować się wlewami magnezowymi jak coś
|