![]() |
|
Tectifera..wasza opinia? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Rzuty i ich leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-34.html) +--- Wątek: Tectifera..wasza opinia? (/thread-3447.html) |
RE: Tectifera..wasza opinia? - Akinom - 24-02-2024 (23-02-2024, 23:29)Agula123 napisał(a): Ogólnie z uwagi na fakt iż jestem początkująca ( jeżeli rok od diagnozy można nazwać początek) osoba z tą choroba wiele razy zastanawiam się czy jest jakaś szansa aby być dłużej sprawnym....bo w interesie wszystko można znaleźć, różne suche opinie. Natomiast wasza wiedza zdobyta poprzez doświadczenie i będzie najlepsza. Boje się że już za niedługo będę musiała zrezygnować z pracy która wykonuję, że nie będę mogła wsiąść za kierownicę itp. jak myślicie? Wiem że to głównie zależy od osoby itp. ale czy jest możliwość aby z tą choroba być np przynajmniej jeszcze 10 lat sprawnym? Przepraszam jeżeli to pytanie głupio zabrzmi, nie mam nic złego mam nic złego na myśli, tak tylko chciałabym wiedzieć Ja byłam w 100% sprawna od 1998 do 2015.wszystko było normalne. W 2015 mega jelitowka, potem rzut i po sprawności. Ale jeszcze do 2017 jakoś ciaglam. W 2017 okropny stres w pracy i pod koniec lipca już nie dawałam rady. Poszłam na zwolnienie. Miałam nadzieję, ze jakoś się ogarne, ale nie dałam już rady. RE: Tectifera..wasza opinia? - Agula123 - 27-02-2024 (24-02-2024, 00:52)Akinom napisał(a):Dziękuję(23-02-2024, 23:29)Agula123 napisał(a): Ogólnie z uwagi na fakt iż jestem początkująca ( jeżeli rok od diagnozy można nazwać początek) osoba z tą choroba wiele razy zastanawiam się czy jest jakaś szansa aby być dłużej sprawnym....bo w interesie wszystko można znaleźć, różne suche opinie. Natomiast wasza wiedza zdobyta poprzez doświadczenie i będzie najlepsza. Boje się że już za niedługo będę musiała zrezygnować z pracy która wykonuję, że nie będę mogła wsiąść za kierownicę itp. jak myślicie? Wiem że to głównie zależy od osoby itp. ale czy jest możliwość aby z tą choroba być np przynajmniej jeszcze 10 lat sprawnym? Przepraszam jeżeli to pytanie głupio zabrzmi, nie mam nic złego mam nic złego na myśli, tak tylko chciałabym wiedzieć . Trzymam kciuki za to że pomimo tych trudności abyś dała radę
|