![]() |
|
Dieta w SM - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Dieta (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-14.html) +--- Wątek: Dieta w SM (/thread-14.html) |
RE: Dieta w SM - Enslavement - 15-04-2018 Uwaga, uwaga! Zaciekawiły mnie wątki na tym forum niezmiernie, zwlekałam z zapisaniem sie na nie 12 lat i nie chce być teraz cichym obserwatorem, tak wiec podzielę sie z wami moja absolutnie wspaniała i rewolucyjna dieta związana z SM^^ gdy brałam betaferon bardzo ważne były dla mnie niezdrowe, tluste i słone przekąski, plus słodycze z górnej, niezdrowej półki. Dlaczego ważne? Na betaferonie bardzo schudłam, zaczynałam mieć powoli depresje po roku od pierwszego szota, a moja życiowa dewiza brzmi- im więcej niezdrowego i pysznego tym szczęśliwsza dusza. Nie pomogło wiec rzuciłam betaferon. Teraz biorę copaxone, tutaj niestety przybieram na wadze wiec od dwóch lat nie jem czipsow^^ czekolade, wpieprzam za to nałogowo, z racji rzecz jasna poprawienia nastroju^^ powiedziałam mojej lekarce o chipsach bo chciałam sie pochwalić jak sobie sól ograniczam zeby nie tyć, ale pani doktor stwierdziła ze to nie po soli w chipsach sie tyje wiec nawet do soli wróciłam z chipsami z jarmuzu^^ nie dlatego ze są zdrowe, zeby nie było, tylko dlatego ze lubię^^ z doświadczenia mogę powiedzieć, ze dietę warto dostosować do kuracji, do leku. W innym przypadku nie warto sie katować czymś czego nie lubimy jak picie oleju lnianego choć to sama wypróbuje z czystej ciekawosci^^ w tej chorobie, moim zdaniem, ważniejszy od tego co jemy jest spokój ducha, który dużo ciężej uzyskać niestety. RE: Dieta w SM - Akinom - 16-04-2018 Ja nie jem mięsa i żadnych pochodnych, bo nie lubię. Soja, jakieś pasztety wegetariańskie, nabiał, ale najlepiej chudy. Rzuciłam słodycze, bo przytyłam po tecfiderze 5 kilo i źle mi z tym. Szczupła nigdy nie byłam, ale i tak mi źle. Co najśmieszniejsze, przytyłam jbakośmi nieproporcjonalnie: od żołądka, poprzez brzuch, trochę uda. Pomimo tego, że ruszam się niby więcej i ćwiczę. RE: Dieta w SM - Enslavement - 16-04-2018 ~Akinom- leki niestety, dużo pij, może to pomoże. Podziwiam osoby, które rezygnują całkiem ze słodyczy
RE: Dieta w SM - Akinom - 16-04-2018 Ja to tak 2 litry wody plus 2 kawy plus herbata. Nic słodkiego, jak sok to wyciskany w domu. Pije dosyć dużo. Tak mi się wydaje. Dieta w SM - hela - 16-04-2018 Strasznie dużo, dla mnie dwa litry wody to ilość nie wyobrażalna, za to miętę lubię i dużo piję Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: Dieta w SM - Anka - 16-04-2018 Ja to 2-3 litry wypijam w zarznosci od pogody. Lubie ? RE: Dieta w SM - Akinom - 16-04-2018 Ja kiedyś bardzo mało piłam. Miałam za gęsta krew,po za tym bardzo puchlam. Okazało się że powinnam pić dużo i to wody niegazowanej, sredniozmineralizowanej. Faktycznie zaczęłam więcej sikac i opuchlizna zaczęła schodzić. Krew przy okazji też jest ok.:-) RE: Dieta w SM - mufa - 16-04-2018 Ekonom u mnie dokładnie same partie ciała no masakea RE: Dieta w SM - Akinom - 17-04-2018 A w skutkach ubocznych nic nie jest napisane,że może wzrosnąć waga. Specjalnie to czytałam powiedzmy ze zrozumieniem i nic nie znalazłam odnośnie wagi. RE: Dieta w SM - Anka - 17-04-2018 Pijesz wode to plus. Ja podobnie jak moja dietetyczka uwazam ze soki to sam cukier. Nawet domowe. A szklanke soku potrzenujesz sporo owocow. Jakbys jadla w calosci to spozyjesz mniejsza ilosc. Soki warzywne rob. Bialko spozywasz z tego co pisalas. Zacznij jesc jak lubisz i mozesz sporo ogorkow zielonych, listki pietruszki . Moze wode trzymasz mimo ze ogolnie pijesz ilosci zalecane |