![]() |
|
SM, koronawirus, paranoja - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Ciekawe linki (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-7.html) +--- Wątek: SM, koronawirus, paranoja (/thread-2440.html) |
RE: SM, koronawirus, paranoja - asia_mys - 17-03-2020 Witam serdecznie w tym ciężkim czasie. Mam odnośnie tej całej sytuacji z koronawirusem pytanie. W tym momencie moja psychika szwankuje. Wydaje mi się, że mam jakiś lęk przed tym wszystkim. Śmieję się, że jestem największą panikarą. I to taką na maksa. Każdą informację o liczbie zachorowań bardzo przeżywam. Najgorzej było w momencie, gdy okazało się że jest pierwszy przypadek w moim województwie (podkarpacie). Łańcut jest oddalony od mojego miejsca zamieszkania jakieś 40 km. Mam same czarne scenariusze w głowie. W domu wszyscy mnie uspokajają, ale po nocach nie mogę spać. Tylko rozmyślam. Najgorsze, że moje lęki odbijają się na mojej rodzinie. Miałam z tą moją nieszczęsną psychiką problemy po diagnozie (pomoc psychologiczna) i ok 8 miesięcy po rozpoczęciu leczenia interferonem (tutaj pomogło mi nasze FORUM). Boję się, że może być gorzej. Pozdrawiam ciepło i życzę spokoju oraz dużo zdrowia. Na stronie PTSW jest o lekach. https://ptsr.org.pl/rekomendacje_doradczej_komisji_medycznej_ptsr_w_sprawie_epidemii_zakazen_wirusem_sarscov2.html RE: SM, koronawirus, paranoja - Anka - 17-03-2020 Noe stresuj sie bo moze sie to odbic na pogorszeniu zdrowia pod katem sm Ja ostatnio tak wszystko przezywam nie tylko strach przed samym koronawirusem ale inne problemy Ze mam od kilku dni patestezja prawej dloni najmocniej palce I jestem ogolnie oslabiona Tlumacze sobie ze to co moge zrobic zeby uniknac zarazenia robie ale nie mam wplywu wiekszego czy sie zaraze Jeszcze syn zlapal jakies przeziebienie-no i za kazdym razem jak kaszle sciska mi zoladek bo teraz tak juz jest ze od razu sie mysli i koronawirusie Jutro ma dzwonic do mnie pani dr i powiem czym go lecze i jak sie maly czuje albo dostane wytyczne co kupic albo powie ze mamy sie zjawic w przychodni Dodam ze w dniu kiedy ostatnio poszedl do zerowki jak go odbieralam jakies dziecko tak kaszlalo ze mi rece opadlo Tak wiec nie denerwuj sie bo az strach miec rzut- RE: SM, koronawirus, paranoja - asia_mys - 17-03-2020 Ja się boję o wszystkich domowników. O siebie też. Pozytyw mojej sytuacji: siedzę w domu, leki mam do maja (A w maju badania krwi, i już się boję jak to będzie). I chyba największy w całej sytuacji MIESZKAM W MAŁEJ WSI. Mamę mam emerytkę po 60- siedzi w domu. Jej siostra jest osobą niepełnosprawną umysłowo (znaczna grupa niepełnosprawności) też siedzi w domu. Ale mój tato po 60 i brat chodzą do pracy (ten sam zakład, bardzo duża liczba pracowników). I boję się, że Oni mogą coś przynieść nieświadomie. I to mnie dobija najbardziej. Staram się nie panikować, ale im bardziej się staram w dzień, tym noce są gorsze. Jakie mi wtedy umysł pisze czarne scenariusze. I sama się nakręcam. Aby dużo nie myśleć zawsze znajduje zajęcie. Pozdrawiam raz jeszcze
SM, koronawirus, paranoja - hela - 17-03-2020 Dystans i zdrowy rozsądek, ja też chodzę do pracy, ale wszyscy muszą pilnować higieny, zachowywać odległość itd. Nie dajemy się zwariować. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk RE: SM, koronawirus, paranoja - Anka - 17-03-2020 Jak pisze Hela Ja z synem w domu Maz pracuje Malo tego nie w jednej firme ale dla kilkudziesieciu Wiec on to dopiero ma kontakt z ludzmi Ale co zrobic Oszczednosci mamy ale potrzeba kasy Dom kupilismy, kredyt itp Jakos to bedzie Tak sobie powtarzam bo mi stres nie sluzy a ja z natury choleryk wiec do opanowanych nie naleze RE: SM, koronawirus, paranoja - fruu - 17-03-2020 A ja właśnie rozpocząłem pracę zdalną. Moja Dyrektor Generalna po wielu przeciwnościach (w tym głównie w postaci oporów wewnętrznych) w końcu zdecydowała ;-) Swoją drogą, jeśli ktoś jest z Warszawy lub okolic a potrzebuje pomocy to niech da znać. Pomogę ;-) RE: SM, koronawirus, paranoja - Julian_Szyszko - 17-03-2020 (10-03-2020, 23:11)Julian_Szyszko napisał(a): Ostatniego dnia marca odbieram pierwszy raz leki w szpitalu. Mam nadzieję, że do tego czasu sytuacja nieco się uspokoi.. No i niestety stało się. Rezonansy odwołane niewiadomo do kiedy, z przyjmowaniem nowych osób do programu to samo. A ja od kilku dni czuje małe zmiany w prawej stronie twarzy (pogorszenie wzroku w prawym oku, jakoś tak dziwnie prawa część ust nie chce współpracować jak lewa, ogólnie cała ta strona mocno drży momentami). Nie fajnie.. RE: SM, koronawirus, paranoja - Anka - 17-03-2020 Bardzo współczuję RE: SM, koronawirus, paranoja - fruu - 29-03-2020 Właśnie dostałem info, że przedłużają mi pracę zdalną do wielkanocy. Jeśli nie będzie potrzeby przepinać kabelków, to nie będzie aż tak źle. Bo resztę to zwalam na stres ;-( RE: SM, koronawirus, paranoja - agica - 29-03-2020 *LUDZKOŚĆ DOSTAŁA DOKŁADNIE TAKĄ CHOROBĘ JAKIEJ POTRZEBOWAŁA* *Przestaliśmy szanować zdrowie* więc choroba uświadamia nam że najbardziej powinno nam na nim zależeć *Przestaliśmy szanować naturę* i dlatego dostaliśmy taką chorobę by przekonać się jak bardzo jest ona cenna. *Przestaliśmy przebywać w rodzinach* więc ta choroba zamknęła nas w naszych domach aby nauczyć nas jak funkcjonować z bliskimi *Przestaliśmy szanować osoby starsze i chore* więc choroba naraża najbardziej ich abyśmy pamiętali jak bardzo są bezbronni. *Przestaliśmy doceniać pracowników służby zdrowia* więc choroba ta pozwala zobaczyć jak są oni niezbędni *Przestaliśmy szanować nauczycieli* dlatego choroba zamknęła nasze szkoły aby rodzice mogli sami spróbować nauczać swoje dzieci. *Myśleliśmy, że możemy kupić wszystko* być gdziekolwiek i z kimkolwiek chcemy więc dostaliśmy taką chorobę aby zdać sobie sprawę że nie wszystko jest tak oczywiste. ⛵️ *Mamona złapała nas* spędzaliśmy wolny czas w centrach handlowych więc choroba zamknęła je abyśmy mogli zrozumieć że nie można kupić szczęścia. *Skupialiśmy wiele uwagi na naszym wyglądzie* i porównywaniu siebie więc choroba zakryła nasze twarze, abyśmy zrozumieli że nie w wyglądzie tkwi piękno. *Ta choroba ta zabiera nam dużo* ale jednocześnie daje nam możliwość uczenia się tak wiele i zrozumienia tego co w życiu jest najważniejsze...❤️ *Jakież to prawdziwe |