![]() |
|
Kesimpta (ofatumumab) - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html) +--- Wątek: Kesimpta (ofatumumab) (/thread-3211.html) |
RE: Kesimpta (ofatumumab) - Nath - 04-01-2023 (04-01-2023, 22:31)Eka_ napisał(a):(04-01-2023, 19:45)Nath napisał(a):Ja leczę się w Suchej Beskidzkiej w Małopolsce, wygodnie mam bo tam mieszkam. Wszystko na miejscu. Wypłukiwanie aubagio trwało 10 dni, jakoś przetrwałam. Przyjemne doświadczenie to nie było, ale do przeżycia. Obecnie jestem po 3 zastrzykach i czuję się dobrze. Z tego co się orientuję to taka szybka eliminacja leku to chyba jest tylko w przypadku aubagio bo ten lek długo jeszcze w organizmie zostaje. Kolejną wizytę mam 10 stycznia, jutro idę robić badania krwi na wizytę, zobaczymy co to będzie :-)(17-12-2022, 00:00)Eka_ napisał(a):(15-12-2022, 23:02)Karola1112 napisał(a): Hej, od jutra zaczynam Kesimpta, zamiast Betaferonu. Zobaczymy jak będzie. Betaferon od 4 lat, źle się czułam psychicznie z nim, mam nadzieję, że teraz będzie lepiej <3 RE: Kesimpta (ofatumumab) - Eka_ - 05-01-2023 (04-01-2023, 23:19)Nath napisał(a):(04-01-2023, 22:31)Eka_ napisał(a):(04-01-2023, 19:45)Nath napisał(a):Ja leczę się w Suchej Beskidzkiej w Małopolsce, wygodnie mam bo tam mieszkam. Wszystko na miejscu. Wypłukiwanie aubagio trwało 10 dni, jakoś przetrwałam. Przyjemne doświadczenie to nie było, ale do przeżycia. Obecnie jestem po 3 zastrzykach i czuję się dobrze. Z tego co się orientuję to taka szybka eliminacja leku to chyba jest tylko w przypadku aubagio bo ten lek długo jeszcze w organizmie zostaje. Kolejną wizytę mam 10 stycznia, jutro idę robić badania krwi na wizytę, zobaczymy co to będzie :-)(17-12-2022, 00:00)Eka_ napisał(a):(15-12-2022, 23:02)Karola1112 napisał(a): Hej, od jutra zaczynam Kesimpta, zamiast Betaferonu. Zobaczymy jak będzie. Betaferon od 4 lat, źle się czułam psychicznie z nim, mam nadzieję, że teraz będzie lepiej <3 Przez 10 dni 3 razy dziennie piłam roztwór z 2 saszetek cholestryraminy. Po 5 dniach można się przyzwyczaić do spożywania tego "piasku" w wodzie. Efektów ubocznych nie miałam, jakoś poszło. Może przez pierwsze 2 dni czułam się trochę gorzej, ale normalnie do pracy chodziłam. RE: Kesimpta (ofatumumab) - Raf90 - 10-01-2023 Witam wszystkich serdecznie. Dziś miałem wizytę po 9 miesiącach w badaniu klinicznym i wszystko wygląda dobrze - podobnie jak na początku leczenia w programie. Rezonans robiony po szóstym miesiącu OK, efektów ubocznych brak, jedyny zauważalny objaw SM to drętwiejąca noga przy dłuższym wysiłku. Kolejny rezonans przy wizycie rocznej, czyli za 3 miesiące. Przy okazji lekarz prowadzący wspomniał, że lek dostał refundację i trwa uzgadnianie szczegółów w tym temacie. Ktoś wie może coś więcej? Potwierdzenie znalazłem tutaj: https://www.lekinfo24.pl/aktualnosci-serwisu-lekinfo24pl/nowosci-refundacyjne-w-programach-lekowych-od-listopada-2022.html#central Przypuszczalnie zatem program zakończy się zatem po 2 latać i będzie trzeba wrócić do leczenia NFZ. RE: Kesimpta (ofatumumab) - Eka_ - 12-01-2023 (10-01-2023, 23:57)Raf90 napisał(a): Witam wszystkich serdecznie.Od 1 listopada jest refundowany. Mi akurat się udało że terminy się zgrały przy zmianie leku, poprzedni był nieskuteczny po 2 latach brania, tectifere pani doktor odradziła bo miałam niskie leukocyty i zaproponowała kesimpte. Z tego co wiem w mojej placówce już kilka osób przeszło na kesimpte. Ja już po 4 zastrzykach i czuje się świetnie. RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 23-01-2023 Zazdroszczę pozytywnie. Oby dobrze działały iniekcje. RE: Kesimpta (ofatumumab) - beti741 - 26-01-2023 (11-04-2022, 22:32)Edyta90 napisał(a): Witam, Hej,nadal leczysz sie we Francji?. Mozesz mi napisac jakie leki ci zaprponowali i na podstawie jakich objawow byla diagnoza? Tez mieszkam w Fr i zaczynam przygode z SM RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 27-01-2023 Czekam na lek.Moze w kwietniu będzie. Z aubagio przejdę na kesimpte.Pozdrawiam serdecznie. RE: Kesimpta (ofatumumab) - CzarnaKawa - 27-01-2023 Cześć, mój pierwszy post ale sama szukałam informacji o tym leku, a wychodzi na to, że ja mogę być ich źródłem. Przyjęłam dwa dni temu pierwszą dawkę, w najbliższy wtorek mam kolejną. Po pierwszym miesiącu wdrażającym leczenie dawki są co 28 dni. Co do podania - zastrzyk automatycznym penem to złoto - przeszłam z Copaxone, więc doceniam. Postaram się na bieżąco uzupełniać informacje jak mi idzie. RE: Kesimpta (ofatumumab) - Orchidea ponownie - 28-01-2023 (27-01-2023, 21:51)CzarnaKawa napisał(a): Cześć, mój pierwszy post ale sama szukałam informacji o tym leku, a wychodzi na to, że ja mogę być ich źródłem. Przyjęłam dwa dni temu pierwszą dawkę, w najbliższy wtorek mam kolejną. Po pierwszym miesiącu wdrażającym leczenie dawki są co 28 dni. Co do podania - zastrzyk automatycznym penem to złoto - przeszłam z Copaxone, więc doceniam. Postaram się na bieżąco uzupełniać informacje jak mi idzie.Super. Każda informacja jest cenna. RE: Kesimpta (ofatumumab) - CzarnaKawa - 28-01-2023 Jak narazie mogę powiedzieć, że po pierwszym zastrzyku czułam się ok - zrobiłam sobie sama pod okiem pielęgniarki ok 12. Musiałam zostać kolejną godzinę na obserwację, po czym zmierzyli mi ciśnienie i do domu. Pojechałam na zakupy, wróciłam sama autem. Przed podaniem pielęgniarka dała mi paracetamol i uprzedziła mnie, że po południu może ale nie musi być zjazd. Rzeczywiście ok 17 zaczęło się mnie jakby brać przeziębienie, więc zagescilam ruchy jak chodzi o gotowanie obiadu ? szybka kąpiel podczas której gorąca woda nie była dla mnie problemem, wręcz chciałam żeby była jeszcze bardziej gorąca - tak mnie trzepało zimno. Odrazu się położyłam pod kołderkę. Nie mogłam w ogóle zasnąć, udało się dopiero koło 23. Bolała mnie głowa, pledy jak przy chorobie i co najdziwniejsze nieziemski ból pośladków jak po dobrym treningu na siłowni, do tego stopnia, że musiałam leżeć na brzuchu i to też mi uniemożliwiało zaśnięcie, a wzięłam sobie dwa apapy extra jak się zaczęło cokolwiek dziac i przed snem jeszcze jedna tabletka. Kolejnego dnia było lepiej ale stanowczo to nie był mój dzień, dalej czułam się chora ale ból był o wiele mniejszy. Najważniejsze dla mnie po copaxone jest to że dla sprawdzenia zrobiłam sobie zastrzyk Kesimpta w udo i totalnie nic się nie działo, gdzie Copaxone mi uniemożliwiał robienie w uda - okropny odczyn, ból, napięta skóra, tak jakby zaraz mi to miało z powrotem wypłynąć (taka wielka gula), zdarzało się, że dzień po udzie kulałam przez ból tego ostrzykniętego miejsca, więc może w uda zrobiłam przez cztery lata z 20 podejść. |