Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Rzut-nierzut - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Rzuty i ich leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-34.html)
+--- Wątek: Rzut-nierzut (/thread-425.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Rzut-nierzut - Anna 888 - 19-01-2018

Och z tym naszym SM ... Szybkiego powrotu do zdrowia dziewczyny . Mnie też zaś piecze skóra od piersi w dół ... Okropne zwłaszcza przy zasypianiu nie daje mi usnąć , ale narazie obserwuje , wizyte mam 12.02 no,e dotrwam ... W kwietniu ślub muszę być na chodzie ....


RE: Rzut-nierzut - Joanna - 19-01-2018

No ja dzisiaj po 4 kroplowce. Jutro ostatnia i do domku Uśmiech


RE: Rzut-nierzut - kasia1312 - 19-01-2018

Poprawa jest?


RE: Rzut-nierzut - Joanna - 19-01-2018

Poprawa jest w nogach. Zawroty przy zmianach pozycji jeszcze są ale i tak już czuję się stabilniejsza. Może jednak jeszcze do niedzieli lub poniedziałku mnie zatrzymają. W zależności od stanu. Zobaczymy. Czekam na wyniki mri rdzenia, w głowie nic nowego nie ma. Po staremu Oczko


RE: Rzut-nierzut - Anka - 19-01-2018

(19-01-2018, 10:20)Anna 888 napisał(a): Och z tym naszym SM ... Szybkiego powrotu do zdrowia dziewczyny . Mnie też zaś piecze skóra od piersi w dół ... Okropne zwłaszcza przy zasypianiu nie daje mi usnąć , ale narazie obserwuje , wizyte mam 12.02 no,e dotrwam ... W kwietniu ślub muszę być na chodzie ....

Mnie stopy szczególnie lewa i łydki pieką. Neurolog powiedział, że mam przechodzić bo szkoda się klaść z tym na oddziale. I chwała mu za takie podejście. Miło nie jest ale już przeżyłam podobne odczycia na brzuchu i plecach bez leczenia sterydami. Więc się pomęczę i teraz


RE: Rzut-nierzut - Anna 888 - 19-01-2018

(19-01-2018, 12:32)Matelonka napisał(a):
(19-01-2018, 10:20)Anna 888 napisał(a): Och z tym naszym SM ... Szybkiego powrotu do zdrowia dziewczyny . Mnie też zaś piecze skóra od piersi w dół ... Okropne zwłaszcza przy zasypianiu nie daje mi usnąć , ale narazie obserwuje , wizyte mam 12.02 no,e dotrwam ... W kwietniu ślub muszę być na chodzie ....

Mnie stopy szczególnie lewa i łydki pieką. Neurolog powiedział, że mam przechodzić bo szkoda się klaść z tym na oddziale. I chwała mu za takie podejście. Miło nie jest ale już przeżyłam podobne odczycia na brzuchu i plecach bez leczenia sterydami. Więc się pomęczę i teraz

Też wolę to przechodzić niż brać sterydy więc oby nie doszło nic więcej , bo z reguły tak mam że rzut stopniowo się rozwija niestety ,ale nie zawsze . A niektórzy lekarze mówią że rzut się nie rozwija ,albo jest albo go nie ma , a wy jak macie ? Naprawdę jestem wyjątkiem .... ?


RE: Rzut-nierzut - Anka - 19-01-2018

(19-01-2018, 13:40)Anna 888 napisał(a):
(19-01-2018, 12:32)Matelonka napisał(a):
(19-01-2018, 10:20)Anna 888 napisał(a): Och z tym naszym SM ... Szybkiego powrotu do zdrowia dziewczyny . Mnie też zaś piecze skóra od piersi w dół ... Okropne zwłaszcza przy zasypianiu nie daje mi usnąć , ale narazie obserwuje , wizyte mam 12.02 no,e dotrwam ... W kwietniu ślub muszę być na chodzie ....

Mnie stopy szczególnie lewa i łydki pieką. Neurolog powiedział, że mam przechodzić bo szkoda się klaść z tym na oddziale. I chwała mu za takie podejście. Miło nie jest ale już przeżyłam podobne odczycia na brzuchu i plecach bez leczenia sterydami. Więc się pomęczę i teraz

Też wolę to przechodzić niż brać sterydy więc oby nie doszło nic więcej , bo z reguły tak mam że rzut stopniowo się rozwija niestety ,ale nie zawsze . A niektórzy lekarze mówią że rzut się nie rozwija ,albo jest albo go nie ma , a wy jak macie ? Naprawdę jestem wyjątkiem .... ?
Nie umiem ci odpowiedź czy jesteś wyjątkiem. U mnie jak coś sie dzieje to się dzieje ale nie pogarsza. Ja przez 6 tyg miałam takie parestezje brzucha i pleców , że szło oszaleć. Pojawiły się od tak i też nagle znikneły


RE: Rzut-nierzut - Joanna - 19-01-2018

A u mnie zaczęło się w poniedzialek od zawrotów, cieszyłam się ze tylko to i ze nogi ok ale w srode juz nogi dały się we znaki no i różne tam drobne sensacje, także mi się rozwinęło ale czesto tez tak mialam,ze coś się zaczynało i na drugi dzień jak ręką odjąl. Także roznie.
Ale i tak praktycznie rok i 3 msc wytrwałam bez większych problemów, chociaż liczyłam na dłuższy okres remisji ale i tak nie jest źle. Ciesze się ze idzie ku lepszemu. Jeszcze odpoczne w domku i mam nadzieje ze wrócę szybko do pełni sił i do pracy.


RE: Rzut-nierzut - mufa - 19-01-2018

Ja takie pieczenia mam częściej niz nie mam, więc już przywyklam. Ostatnio się zestresowałam gdy zmrowiło mi połowę prawej strony na ponad tydz ale lek zasugerowała wit B i przeszło po kilku dniach. Oby już nie wrocilo


RE: Rzut-nierzut - Anka - 19-01-2018

(19-01-2018, 13:59)mufa napisał(a): Ja takie pieczenia mam częściej niz nie mam, więc już przywyklam. Ostatnio się zestresowałam gdy zmrowiło mi połowę prawej strony na ponad tydz ale lek zasugerowała wit B i przeszło po kilku dniach. Oby już nie wrocilo

Jaką b bierzesz? Neurovit czy coś bez recepty?