Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Życie codzienne z SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-5.html)
+--- Dział: SM i rodzicielstwo (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-37.html)
+--- Wątek: przerwanie leczenia i zajście w ciąże (/thread-667.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Bubka - 15-10-2018

Mnie od razu w szpitalu zapytali czy zamierzam mieć dzieci. Dlatego dostałam Copaxone, bo można to brać będąc w ciąży.


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Beciaa05 - 15-10-2018

(15-10-2018, 20:30)Bubka napisał(a): Mnie od razu w szpitalu zapytali czy zamierzam mieć dzieci.  Dlatego dostałam Copaxone,  bo można to brać będąc w ciąży.

Mnie tez pytano o ciaze ale powiedziałam że na chwilę obecną nie planuje bo Jeszce mam czas, że za parę lat dopiero i tak obie z Panią doktor stwierdzilysmy że Tecfidera będzie teraz najlepsza a w razie planowania bobasa będziemy odstawiacUśmiech Mogłam wybrać lek i myślałam o copaxone ale nie chciałam zastrzyków


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Gigi - 04-12-2018

Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Bubka - 04-12-2018

Gratulacje! Dużo zdrowia dla Ciebie i dzieciątka :*


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - elina - 04-12-2018

(04-12-2018, 16:39)Gigi napisał(a): Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D

Super! Gratulacje i dużo zdrowka?


przerwanie leczenia i zajście w ciąże - hela - 04-12-2018

(04-12-2018, 16:39)Gigi napisał(a): Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D


SuperUśmiech oby powrót do programu obył się bez problemówUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Anna Zet - 04-12-2018

(04-12-2018, 16:39)Gigi napisał(a): Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D

A ja cesarka w znieczuleniu ogólnym. Po było bardzo ciężko...oj bardzo lekarka powiedziała że to przez sm...jakoś nie chce mi się wierzyć...

Urodziłam ją 23 marca. 10/10 Apgar tak samo jak u CiebieUśmiech


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Miriam - 05-12-2018

(04-12-2018, 16:39)Gigi napisał(a): Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D

Wspaniale  Serce Serce Serce
Wielkie gratulacje Serce   Czekałam na te informacje od Ciebie Uśmiech


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Anna Zet - 05-12-2018

(05-12-2018, 11:26)Miriam napisał(a):
(04-12-2018, 16:39)Gigi napisał(a): Hej to ja też juz sie pochwalę :-) Synek urodził się 22.11, 10/10 pkt. Miałam cesarskie cięcie, znieczulenie w kręgosłup. Bardzo szybko wróciłam do sprawności. Karmie mm, był plan karmienia piersią kilka miesięcy ale jakoś mi nie wyszło a mleko modyfikowane też ma swoje plusy. Po nowym roku będe wracać do proframu, oby na Tecfidere :-D

Wspaniale  Serce Serce Serce
Wielkie gratulacje Serce   Czekałam na te informacje od Ciebie Uśmiech

Dziękuję Serce A jak zniosłaś CC?


RE: przerwanie leczenia i zajście w ciąże - Gigi - 06-12-2018

A w porządku. W czwartek przed poludniem cięcie, wieczorem pionizacja. W piątek rzecz jasna czułam się kiepsko ;-) ale trzeba było wstać i opiekować się małym. Wyszlismy po tygodniu (standardowo żółtaczka, pół oddziału się "opalało"). W weekend już szalałam po domu ze "szmatą" bo w poniedziałek nawiedziła nas położna. Także nie moge narzekac !