Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Tecfidera - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Tecfidera (/thread-258.html)



RE: Tecfidera - Miriam - 06-09-2017

(06-09-2017, 13:00)mufa napisał(a): Byłam i żadnych nowych zmian nie ma. Są jedynie te ż zeszłego roku po 10 w każdej półkuli. O testach ciążowych nic nie mówiła

Cudownie  Serce


Tecfidera - hela - 06-09-2017

Super, też chcę taki wynik rezonansu za rokUśmiech może jeszcze nie wszyscy ogarneli te testyUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Tecfidera - sloneczko25 - 06-09-2017

Mufa super wieści. Takich nam trzeba Oczko


RE: Tecfidera - Marta_L - 06-09-2017

Super mufa! Uśmiech


RE: Tecfidera - Katieinthesky - 07-09-2017

Mufa to świetnie Uśmiech Oby tak dalej


RE: Tecfidera - Gigi - 13-09-2017

Super, że tabletki działają :-) ja na swój rezonans czekam do lutego. Czerwienienie nadal mi towarzyszy ;-) chociaż tabletki biorę od jakis 5mcy. No ale raz dziennie przez pół godziny z czerwonym dekoltem to żadna niedogodność.

Jestem ciekawa czy bywa tu jeszcze użytkowniczka Anna Zet :-) Chodzi mi o ciąże, czy wszystko w porządku ?


RE: Tecfidera - mufa - 13-09-2017

Tez się zastanawiam co u Anny


RE: Tecfidera - Miriam - 15-09-2017

Też mnie to nurtuje, bardzo jej kibicuję.

Ja natomiast jadę w środę utoczyć sobie trochę krwi, z okazji pierwszego kwartału Tecfidery Oczko Tym ciekawiej, że właśnie męczy mnie przeziębienie, więc te wyniki w ogóle mogą być średnio adekwatne Uśmiech Trzymajcie kciuki Uśmiech


Tecfidera - hela - 15-09-2017

Ja tez mam za chwilę pierwsze badanie, ciekawa jestem jak wyjdzie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


RE: Tecfidera - sloneczko25 - 15-09-2017

Trzymam kciuki za pozytywne wyniki Oczko
Ja robiłam we wtorek i są tam rzeczy lekko poza normą ale nie byłam całkiem naczczo (za zgodą lekarza) i do tego po wysiłku dojścia do laboratorium oraz ogromniastego stresu spowodowanego diagnozą męża Smutny