![]() |
|
Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Badania kontrolne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-51.html) +--- Wątek: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych (/thread-166.html) |
RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - speculum - 29-08-2020 (29-08-2020, 18:46)Natasza napisał(a): W poniedziałek mam się wstawić na rezonans. Nie wiem jak to będzie wyglądało w nowej rzeczywistości np. Czy moja mama będzie mogła mi towarzyszyć. Na dodatek od kilku dni pali mnie policzek po jednej stronieMiałam roczną wizytę z rezo w szpitalu - mąż nie mógł wejść na teren szpitala. W lipcu byłam po leki - tez nie wpuszczali osób towarzyszących. RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - bea - 30-08-2020 Potrzebuję rady. Miesiąc temu miałam robiony rezonans. Nie ma w nim żadnych nowych zmian, a stare są nieaktywne. Tylko w kręgach szyjnych jest przepuklina. Moje objawy to pogarszające się mocno chodzenie oraz drętwienie rąk i nóg. Neurolog mówiła mi że Sm jest wyciszone a te objawy to od tych kręgów. Poszłam do kręglarza a ten mi powiedział patrząc na rezonans że to jest mała przepuklina i niedowład nóg nie zależy od tych kręgów. Co o tym myślicie? Ja jestem w kropce i nie wiem co mam o tym myśleć i co z tym dalej robić?? RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Joka - 30-08-2020 (30-08-2020, 10:54)bea napisał(a): Potrzebuję rady. Miesiąc temu miałam robiony rezonans. Nie ma w nim żadnych nowych zmian, a stare są nieaktywne. Tylko w kręgach szyjnych jest przepuklina. Moje objawy to pogarszające się mocno chodzenie oraz drętwienie rąk i nóg. Neurolog mówiła mi że Sm jest wyciszone a te objawy to od tych kręgów. Poszłam do kręglarza a ten mi powiedział patrząc na rezonans że to jest mała przepuklina i niedowład nóg nie zależy od tych kręgów. Co o tym myślicie? Ja jestem w kropce i nie wiem co mam o tym myśleć i co z tym dalej robić??Wiesz co proponuje wizytę u naprawdę dobrego ortopedy. Ewentualnie neurochirurg, aby ocenił jak wygląda ta przepuklina i czy może od niej dawać jakieś niedowłady. Kręgosłup to delikatny temat. Moja mama też ma dwie wpukliny i dwie przepukliny i ma problem z chodzeniem. Bolą ją kolana, puchną stopy i też czasem nie może chodzić, a sm nie ma. Więc jeśli zniany są nieaktywne i nie masz uszkodzeń widocznych na mri w nerwach to jest to raczej szansa ze od tego masz takie objawy. Dobry ortopeda i rehabilitacja powinny przynieść ulgę. Ps Super ze sm zatrzymane. Liczę że za rok i ja to usłyszę daj znać jak będziesz po konsultacji u lekarza.
RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - bea - 30-08-2020 (30-08-2020, 11:13)Joka napisał(a):(30-08-2020, 10:54)bea napisał(a): Potrzebuję rady. Miesiąc temu miałam robiony rezonans. Nie ma w nim żadnych nowych zmian, a stare są nieaktywne. Tylko w kręgach szyjnych jest przepuklina. Moje objawy to pogarszające się mocno chodzenie oraz drętwienie rąk i nóg. Neurolog mówiła mi że Sm jest wyciszone a te objawy to od tych kręgów. Poszłam do kręglarza a ten mi powiedział patrząc na rezonans że to jest mała przepuklina i niedowład nóg nie zależy od tych kręgów. Co o tym myślicie? Ja jestem w kropce i nie wiem co mam o tym myśleć i co z tym dalej robić??Wiesz co proponuje wizytę u naprawdę dobrego ortopedy. Ewentualnie neurochirurg, aby ocenił jak wygląda ta przepuklina i czy może od niej dawać jakieś niedowłady. Kręgosłup to delikatny temat. Moja mama też ma dwie wpukliny i dwie przepukliny i ma problem z chodzeniem. Bolą ją kolana, puchną stopy i też czasem nie może chodzić, a sm nie ma. Więc jeśli zniany są nieaktywne i nie masz uszkodzeń widocznych na mri w nerwach to jest to raczej szansa ze od tego masz takie objawy. Dobry ortopeda i rehabilitacja powinny przynieść ulgę. Ps Super ze sm zatrzymane. Liczę że za rok i ja to usłyszę RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Natasza - 31-08-2020 Już po wszystkim. Pochwale się że nie mam nowych zmian. Policzek boli. Dostałam lek. Zobaczymy czy zadziała. Odnośnie procedury. Moja mama mi towarzyszyła. Nie musiała czekać na zewnątrz. Czekała normalnie pod gabinetem i pod pokojem rezonansu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi. Co szpital to obyczaj
RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Joka - 31-08-2020 (31-08-2020, 19:28)Natasza napisał(a): Już po wszystkim. Pochwale się że nie mam nowych zmian. Policzek boli. Dostałam lek. Zobaczymy czy zadziała. Odnośnie procedury. Moja mama mi towarzyszyła. Nie musiała czekać na zewnątrz. Czekała normalnie pod gabinetem i pod pokojem rezonansu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi. Co szpital to obyczajSuper nowina! Oby policzek przestał boleć. Ja jak miałam rzut na stopy w czerwcu to dopiero wczoraj pierwszy raz poczułam ulgę także cierpliwości. A jeszcze w sierpniu mialam drugi rzut Pznw i dopiero po 3 tygodniach zaczynam widzieć ostro na oko ale z barwami dalej problemy. Także cierpliwości będzie dobrze
RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Natasza - 01-09-2020 (31-08-2020, 19:34)Joka napisał(a):Dziękuję. Do cierpliwych nie należę ale ta choroba mnie uczy jej. Mam nadzieję, że Twoje nawroty choroby się zmniejszą.(31-08-2020, 19:28)Natasza napisał(a): Już po wszystkim. Pochwale się że nie mam nowych zmian. Policzek boli. Dostałam lek. Zobaczymy czy zadziała. Odnośnie procedury. Moja mama mi towarzyszyła. Nie musiała czekać na zewnątrz. Czekała normalnie pod gabinetem i pod pokojem rezonansu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi. Co szpital to obyczajSuper nowina! Oby policzek przestał boleć. Ja jak miałam rzut na stopy w czerwcu to dopiero wczoraj pierwszy raz poczułam ulgę także cierpliwości. A jeszcze w sierpniu mialam drugi rzut Pznw i dopiero po 3 tygodniach zaczynam widzieć ostro na oko ale z barwami dalej problemy. Także cierpliwości będzie dobrze RE: Liczba i wielkość zmian demielinizacyjnych - Joka - 01-09-2020 (01-09-2020, 06:06)Natasza napisał(a):Nic się nie damy w końcu to my mamy chorobę, a nie ona nas! Zdrówka(31-08-2020, 19:34)Joka napisał(a):Dziękuję. Do cierpliwych nie należę ale ta choroba mnie uczy jej. Mam nadzieję, że Twoje nawroty choroby się zmniejszą.(31-08-2020, 19:28)Natasza napisał(a): Już po wszystkim. Pochwale się że nie mam nowych zmian. Policzek boli. Dostałam lek. Zobaczymy czy zadziała. Odnośnie procedury. Moja mama mi towarzyszyła. Nie musiała czekać na zewnątrz. Czekała normalnie pod gabinetem i pod pokojem rezonansu. Nikt nawet nie zwrócił uwagi. Co szpital to obyczajSuper nowina! Oby policzek przestał boleć. Ja jak miałam rzut na stopy w czerwcu to dopiero wczoraj pierwszy raz poczułam ulgę także cierpliwości. A jeszcze w sierpniu mialam drugi rzut Pznw i dopiero po 3 tygodniach zaczynam widzieć ostro na oko ale z barwami dalej problemy. Także cierpliwości będzie dobrze
|