![]() |
|
Osłabienie kończyn - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Objawy - SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-19.html) +--- Dział: SM i narządy ruchu (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-22.html) +--- Wątek: Osłabienie kończyn (/thread-11929.html) |
Osłabienie kończyn - NovemberRain - 09-06-2025 Witam, mam pytanie do osób, które odczuwają objawy związane z osłabieniem ręki bądź nogi tudzież odczuciem "dziwnej" kończyny. Jak dokładnie to odczuwacie ? Czy odczuwacie to np w całej ręce/nodze czy tylko konkretny mięsień? Czy np szybciej wam się męczą te kończyny? Czy towarzyszy temu ból, a jeżeli tak to gdzie jest umiejscowiony ? RE: Osłabienie kończyn - MasteR - 09-06-2025 Hmm, ja mam słabszą prawą stronę. W zasadzie to jest różnie. Jak jest lepiej, to mogę nogą ruszać swobodnie (w miarę) i z dużą precyzją. Jeśli pojawia się stres albo jakiś gorszy dzień, to głównie odczuwam to w łydce po zewnętrznej stronie. Dodatkowo też mam dziwne czucie w okolicach brzucha, które wzmagają te odczucia. Reasumując, tracę precyzję w tej nodze + staje się ona tak jakby cięższa. Jak pojeżdżę na rowerze, albo dużo chodzę (po płaskim i z odpoczynkiem), to potem odczuwam ją normalnie, co ciekawe im więcej ruchu, tym lepiej ta noga działa. Nie liczę ruchu, który wymaga kucania, zginania (np. sprzątanie), albo chodzenia po górach. W zasadzie pisząc to, dochodzi też do mnie, że największym problemem nie jest noga, a właśnie okolice brzucha i kręgosłupa, bo one dostają najmocniej podczas takich wygibasów podczas sprzątania, a na rowerze te części ciała są stabilne. Tak, czy inaczej, siła w nodze jest, ale brak precyzji i to uczucie ciężkości i takiego jakby wypełnienia nogi, jakby coś tam pod skórą było. Ok, chaotycznie troszkę, ale jakby co odpowiem na jakieś konkretne pytanie, gdyby było coś do rozwinięcia.
RE: Osłabienie kończyn - NovemberRain - 09-06-2025 (09-06-2025, 13:38)MasteR napisał(a): Hmm, ja mam słabszą prawą stronę. W zasadzie to jest różnie. Jak jest lepiej, to mogę nogą ruszać swobodnie (w miarę) i z dużą precyzją. Jeśli pojawia się stres albo jakiś gorszy dzień, to głównie odczuwam to w łydce po zewnętrznej stronie. Dodatkowo też mam dziwne czucie w okolicach brzucha, które wzmagają te odczucia. Reasumując, tracę precyzję w tej nodze + staje się ona tak jakby cięższa. Jak pojeżdżę na rowerze, albo dużo chodzę (po płaskim i z odpoczynkiem), to potem odczuwam ją normalnie, co ciekawe im więcej ruchu, tym lepiej ta noga działa. Nie liczę ruchu, który wymaga kucania, zginania (np. sprzątanie), albo chodzenia po górach. W zasadzie pisząc to, dochodzi też do mnie, że największym problemem nie jest noga, a właśnie okolice brzucha i kręgosłupa, bo one dostają najmocniej podczas takich wygibasów podczas sprzątania, a na rowerze te części ciała są stabilne. Tak, czy inaczej, siła w nodze jest, ale brak precyzji i to uczucie ciężkości i takiego jakby wypełnienia nogi, jakby coś tam pod skórą było. Ok, chaotycznie troszkę, ale jakby co odpowiem na jakieś konkretne pytanie, gdyby było coś do rozwinięcia.Bardzo Ci dziękuję za szczegółowe opisanie objawów! To jest według mnie trudne, żeby opisać dość dziwne objawy, których większość ludzi nie rozumie ? ja też mam odczucie osłabienia prawej strony choć niewidoczne w badaniu neurologicznym. Przy czym inaczej odczuwam to na ręce a inaczej na nodze. Obecnie z ręką mam większy problem. Nawet jak nic nią nie robie to odczuwam jej jakby zmęczenie, już od samego rana. Wszystko mogę nią robić ale ją czuję i mnie boli mięsień w jednym miejscu na przedramieniu. Ale parę dni temu byłam u neurologa i nie wyczuł żadnego osłabienia w sile mięśni. Nie mam też.problemow z brakiem precyzji. MasteR a czy w ramach swoich dolegliwości odczuwasz ból? I czy to zmienione czucie na brzuchu i plecach jest jakoś ograniczone powierzchniowo do jakiegoś konkretnego fragmentu ciala ? RE: Osłabienie kończyn - Konga - 09-06-2025 U mnie zaczęło się od bólu w barku i to pozostało. Czasem jest mocny, czasem o nim zapominam. Potem zaczęło się uczucie drętwienia skóry na ręku (przedramię i ramię), potem siegnęło palców wskazującego i kciuka. W palcach mam takie mniej precyzyjne czucie i trochę mi znosi kluczyk jak chcę trafić do dziurki. A jak jestem bardzo zmęczona to ręką staje się "cięższa". Wrażenie w palcach opisuję jako mrowienie po uderzeniu, ale bez bólu uderzenia, chociaż czasem igiełki w palcach się pojawiają. No i od jakiegoś półtora roku nogi robią się słabsze. Najpierw lewa, a teraz i prawa. Jak chodzę to jest ok, tylko przy zmęczeniu zaczynam kuleć jak idę. No i po schodach się nie spieszę, bo inaczej szybko się męczę, więc wchodzę jak starsza pani - powoli i trzymając barierkę. Sikając w kucki będzie mi potem bardzo trudno się podnieść bez poręczy. Do tego czasem po nocy albo jak dużo siedzę to trochę sztywnieją mięśnie nóg i muszę rozciągnąć mięśnie, nazywam to chodzeniem na szczudłach, ale to chwilkę. Czasem w nocy łapie mnie skurcz w prawej nodze i mam wrażenie, że gdzieś w udzie albo łydce. RE: Osłabienie kończyn - yasmina - 09-06-2025 U mnie jest słabsza lewa noga, tzn. po przejściu dłuższego odcinka robi się przeprost kolana i noga zaczyna żyć własnym życiem...ja do przodu stopę, a ona np. w lewo, tym samym tracę równowagę, potykam się...Po krótkim odpoczynku noga wraca do normy. Najlepsze jest to, że nigdy nie wiem kiedy się odmelduje, potrafię przejść bez problemów długi odcinek, a kolejnego dnia po 500m jest przeprost. Ale jedno wiem, że w upalne dni szybciej noga słabnie. Nie towarzyszy temu żaden ból. RE: Osłabienie kończyn - NovemberRain - 09-06-2025 A w.sytuacji gdy kończyny są wypoczęte np po dobrze przespanej nocy, odczuwacie jakiekolwiek dolegliwości związane z nimi ? RE: Osłabienie kończyn - Bubka - 10-06-2025 U mnie prawa strona, zwłaszcza noga. Nie mam bólu, ale jest taka osłabiona. Po przejściu 0,5 km robi się "taka byle jaka". Zwłaszcza stopa jest trochę oberwana od rzeczywistości. Jak się zmecze, albo jest mi za gorąca to robię się taka sztywna w sumie jak za długo posiedzą to też tak jest. Po nocy, jak wstanę to muszę się trochę rozciągnąć bo ciało jakby było takie zamrożone, ciężko postawić kroki. Ciężko się opisuje dziwne odczucia. I jeszcze mam taki problem. Schylać się do przodu mogę, natomiast żebym się po takim schylaniu mogła od razu wyprostować to byłoby ok. RE: Osłabienie kończyn - Akinom - 10-06-2025 U mnie to zależy jak leży. Przeważnie była lewa strona słabsza.od jakiegoś czasu wszystko wskazuje na prawą stronę. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie sama wsiąść do samochodu. Nie podniose prawej nogi i ktoś musi mi pomóc. Jak jakimś cudem mi się uda, to mnie taki skurcz łapie, że z wyciem muszę wyjść i stanąć, bo inaczej nie przejdzie. I niektórzy się dziwnie patrzą. No i z autobusem też mam problem. Wsiąść wsiądę, ale problem się zaczyna, jak trzeba usiąść. Ostatnio to mi było głupio, bo nie dałam rady się wdrapać na siedzenie, które było na podwyższeniu. I jakaś kobiecina, dobra dusza mi ustąpiła miejsce, które było na płaskim. I to już jest masakra. Jeszcze w zimie jakoś dawałam radę. |