![]() |
|
Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Objawy - SM (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-19.html) +--- Dział: Inne objawy (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-47.html) +--- Wątek: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy (/thread-11949.html) Strony:
1
2
|
Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - balcera.76 - 30-07-2025 Cześć wszystkim, witam serdecznie! Zakładam ten wątek, żeby opisać swoją sytuację i – być może – dowiedzieć się czegoś od osób, które przechodzą przez podobne problemy. W marcu 2024 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane (SM). Od tamtej pory zmagam się z wieloma uciążliwymi objawami, które lekarze w UK automatycznie przypisali SM. Niestety, mam też długą historię problemów z kręgosłupem, które były zgłaszane lekarzom już w 2016 roku, ale wtedy je zbagatelizowano. ? Główne objawy:
? Diagnozy i wątpliwości Po wspomnianym rzucie (nasilonym zaburzeniu równowagi) w marcu 2024 trafiłem do szpitala, gdzie wykryto SM. Od tego momentu całą resztę objawów zaczęto przypisywać wyłącznie tej chorobie – pomijając moją wcześniejszą historię neurologiczno-ortopedyczną. Dopiero niedawno neurolog zasugerowała, że ból w pośladku i plecach może mieć związek z kręgosłupem. To pokrywa się z moimi obserwacjami – po wizycie u kręgarza (bardzo nieudanej) moje objawy na lewej stronie jeszcze się pogorszyły. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że przynajmniej część symptomów może wynikać z problemów z kręgosłupem, a nie SM. ❗ Problem i frustracja Mam wrażenie, że te dwie rzeczywistości – SM i problemy kręgosłupowe – nakładają się na siebie, a ja zostałem z tym sam. Lekarze w UK, po postawieniu diagnozy SM, przestali szukać innych przyczyn. To potwornie frustrujące – bo nie wiem, co robić dalej, a codzienne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze. ❓ Pytanie do Was:
Z góry dziękuję każdemu, kto przeczytał i zechce się podzielić swoim doświadczeniem. Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia i siły. ? RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Fanzol - 30-07-2025 Ogólnie to jest przypadek trudny, bo trzeba pamiętać, że o ile posiadanie SM nie wyklucza możliwości posiadania również problemów z kręgosłupem, o tyle SM i na przykład jakaś zmiana zwyrodnieniowa wzajemnie potęgują objawy. Ale można się o tym wszystkim łatwo przekonać, wystarczy zrobić RTG kręgosłupa. Ortopeda oceni jego stan i sprawa będzie jasna. Niestety rozmaite bóle i drętwienia mogą być także objawem SM, więc wyłącznie na bazie opisu nikt tutaj diagnozy nie wyda. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Konga - 30-07-2025 To ciekawa historia, bo u mnie znów odwrotnie. Jak mam objawy, które utrzymują się non stop to cały czas szukają innej przyczyny. U mnie non stop występuje ból barku i przeczulica w prawym ręku (czyli mam tam nienormalne odczucia i czuję cały czas rękę), czasem dochodzi pieczenie. No i mam dwa palce, które cały czas są drętwe. W stopach dla odmiany czuję pieczenie, ale nie mam nadwrażliwości. No i oczywiście to chroniczne zmęczenie, które mija na urlopach i wraca już drugiego dnia pracy. Jak na razie to nie znalazłam trwałych rozwiązań. Chodzę raz do roku do kriokomory. Podobno zdarza się, że po zabiegach odczuwany ból się zmniejsza - nie u mnie. Ale za to ewidentnie podnosi odporność, bo od kiedy chodzę na zabiegi to dużo rzadziej się przeziębiam. To główny powód dla, którego jeszcze tam chodzę, bo jak idę do kriokomory, a potem do pracy to zmęczenie jest bardzo uciążliwe, ale koniec końców to warto. Może Tobie coś takiego mogłoby pomóc. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - yasmina - 31-07-2025 U mnie od 2-3 m-cy występuje ból lędźwi, który promieniował najpierw na lewe udo. Rehab powiedział, że to rwa udowa. Po kilku wizytach był spokój, a potem ból przeszedł na prawą stronę. Biorę cały czas Neurovit i w przyszłym tygodniu idę na RTG. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - balcera.76 - 04-08-2025 Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Odzywam się dopiero teraz, bo ból był tak mocny, że nie miałem siły ani głowy do pisania. Dziś jest trochę lepiej, więc chcę się odezwać. W ciągu ostatnich dwóch lat miałem robione rezonanse kręgosłupa lędźwiowego aż pięć razy, również prywatnie. Byłem w różnych klinikach, gabinetach – robiono mi też inne badania. Tak naprawdę łatwiej byłoby napisać, gdzie jeszcze nie byłem i czego nie próbowałem, żeby znaleźć ulgę. Akupunktura, masaże, ławki inwersyjne, wlewy witaminowe i wiele innych rzeczy – niestety nic nie działało. Aż ostatnio coś się ruszyło. Natknąłem się na informacje o mięśniu gruszkowatym i zacząłem go rozciągać. Na razie efekty są różne – raz lepiej, raz gorzej – ale w ogóle coś zaczęło się dziać. Po rozciąganiu nogi stają się bardziej wrażliwe na temperaturę, czasem bardziej drętwieją. Mam wrażenie, że ten nerw był długo uciśnięty i dopiero teraz się "budzi". Z tego, co się dowiedziałem, żadne badanie obrazowe – ani rezonans, ani tomografia – raczej nie pokaże problemu z tym mięśniem. To nie jest coś, co da się łatwo uchwycić na zdjęciu, tylko problem z napięciem i uciskiem. Mam zdiagnozowane SM, więc przez cały czas wszyscy lekarze twierdzili, że to właśnie przez to. Ale coś mi tu od początku nie pasowało – nigdzie nie znalazłem, żeby ktoś z SM miał taki ból pośladka non stop, 24 godziny na dobę. Dlatego trafiłem na to forum. Bo już nie wiedziałem, co dalej robić – aż tu nagle trafiłem na coś, co wreszcie może mieć sens. Próbuję też polewania nóg zimną i ciepłą wodą na przemian – coś w stylu treningu dla nerwów, neuroplastyczności. Na razie nie widzę efektów, ale będę to kontynuował. Co mam do stracenia. Nie wiem, co będzie dalej, ale będę ćwiczył ten mięsień i obserwował, co się zmienia. Może ból trochę się zmniejszy. Może stopy będą mniej ścierpnięte. Nie liczę na cud, ale może będzie lepiej niż jest teraz. Zakładam, że SM też ma w tym jakiś udział – ale na razie nie wiem, jak duży. Mam nadzieję, że z czasem się tego dowiem. I że choć trochę przyjdzie ulga. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to chętnie dam znać, co się dzieje dalej – czy coś pomogło, czy nie. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy odpisali. Czytam Wasze odpowiedzi z dużą uwagą i jestem bardzo wdzięczny, że się odezwaliście. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Bubulina1 - 04-08-2025 Ja od 2 lat mam 24/7 zmrowiałe obie dłonie z zaburzonym czuciem i jakbym miała dużo za ciasne rękawiczki; "związane" żebra i cycki (jakby ktoś mnie bardzo ciasno zabandażował) i do tego drętwiejącą lewą nogę i oba pośladki, a w podbrzuszu uczucie przewiązania sznurkiem... Jak dłużej siedzę, to zebra aż bolą i bardziej mnie spina. Przy chodzeniu jest odrobinę lepiej. Zastanawiam się, czy jeszcze kiedyś poczuję własne ciało normalnie. Ale cóż... oby nie było gorzej. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Bubka - 04-08-2025 Chętnie się dowiem czy coś się poprawiło po tym masowaniu. Mnie boli w okolicach lędźwi i promieniuje do biodra, pośladka. Nie wiąże tego z SM bardziej z niewygodnym łóżkiem i od tego że jak urodziła mi się córka to czasami parę godzin siedziałam na fotelu i później nie mogłam się podnieść tak mnie bolało. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Akinom - 04-08-2025 Też tak miałam. Samo przyszło, samo poszło. Straszne uczucie. Tak dziwnie jest nie czuć własnej dupy i nie tylko. Jeszcze na nogi to szło. Wkurzały mnie wszystkie spodnie. takie głupie uczucie. do teraz przeszkadza mi, jak coś jest obcisłe. Nie mogę i już. Dresy są najlepsze i najwygodniejsze. Na sztywne imprezy i tak już nie chodzę. RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Krzysiu95 - 04-08-2025 Od siebie-fizjoterapeuta. Po rzucie kiedy się do niego skierowałem sam wiedział po której stronie rzut miałem(skubany!) Zaczal mi to wszystko rozbijac.Ledzwia o wiele mniej bola,kark tak samo mniej dokucza
RE: Drętwienie 24/7 i ból pleców – szukam przyczyny i pomocy - Lusia98 - 17-08-2025 Co do bólu pośladka promieniujacego do nogi miałam to samo . U mnie pojawiało się zazwyczaj po pracach ogródkowych albo jak stałam w miejscu dłużej aniżeli 1h to powracalo że zmożona siła. Mi fizjo pokazał ćwiczenia plus rozciąganie. Chodziłam też na basen raz w tygodniu i staralam się oczywiście 20 min pływać . Po za tym kąpiele w soli Epsom. |