![]() |
|
Początek terapii, powitanie na forum - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Początek terapii, powitanie na forum (/thread-12109.html) Strony:
1
2
|
Początek terapii, powitanie na forum - Merulasong - 08-02-2026 Hej, Witam wszystkich forumowiczów ![]() W piątek przyjęłam pierwszą dawkę Kesimpty. To początek mojego leczenia. Mieszkam w Monachium od trzech lat. Jeszcze w Polsce cztery lata temu wylądowałam w szpitalu z pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego. CIS Diagnozę otrzymałam dopiero niedawno już tu w Niemczech bo pojawiają się nowe aktywne zmiany w rezonansie. Zdecydowałam się na Kesimptę, bo to podobno skuteczny lek, no i dosyć łatwa aplikacja. Ale boję się spadku odporności i infekcji ![]() Na razie jeszcze jestem nieco słaba po tym pierwszym podaniu, ale nie jest tak strasznie. Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki za Wasze terapie! RE: Początek terapii, powitanie na forum - Bartek - 08-02-2026 (08-02-2026, 12:50)Merulasong napisał(a): Hej, Cześć! najważniejsze to się nie poddawać i cały czas utrudniać rozwój naszej chorobie! Powodzenia! RE: Początek terapii, powitanie na forum - Tosiia - 08-02-2026 witaj Merulasong! ja juz 2.5 roku biore Kesimpte i nie zauwazylam spadku odpornosci. Po pierwszym zastrzyku mialam wieczorem objawy grypopodobne a potem jak juz bralam co miesiac to kilka miesiecy tak 2-3 dni po zastrzyku potrzebowalam wiecej snu, czulam sie slabsza i zmeczona ale nie na tyle ze nie moglam funkcjonowac. Obecnie juz tego nie odczuwam. PS. napisalam do Ciebie wiadomosc prywatna. RE: Początek terapii, powitanie na forum - Merulasong - 08-02-2026 (08-02-2026, 14:35)Bartek napisał(a):(08-02-2026, 12:50)Merulasong napisał(a): Hej, Dokładnie tak! Wielkie dzięki! (08-02-2026, 15:22)Tosiia napisał(a): witaj Merulasong! Dziękuję
RE: Początek terapii, powitanie na forum - annanowa999 - 13-02-2026 Te początki zawsze są stresujące, ale dobrze że zaczęłaś leczenie i działasz. U wielu osób organizm potrzebuje chwili, żeby się przyzwyczaić, potem jest znacznie spokojniej. Oby terapia dobrze Ci służyła. RE: Początek terapii, powitanie na forum - Lusia98 - 14-02-2026 Cześć Meru , pznw dobrze rokuje , myślę że przed Tobą wiele dobrych lat pełnej sprawności życzę Ci pozytywnego myślenia. Trzymam kciuki za leczenie
RE: Początek terapii, powitanie na forum - Merulasong - 14-02-2026 Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim ❤️ Wczoraj wzięłam drugą dawkę. Czuję się dobrze. Przespałam ładnie noc. Idę na spacerek z psem ? (14-02-2026, 10:27)Lusia98 napisał(a): Cześć Meru , pznw dobrze rokuje Hej Lusia, Dzięki! Też właśnie tak słyszałam
RE: Początek terapii, powitanie na forum - Lusia98 - 14-02-2026 Oczywiście i tego się trzymaj. Miałaś w De drugi raz pznw czy już poszłaś z innymi objawami ? Ja miałam np 7 lat temu zapalenie nerwu trójdzielnego. SM nauczyło mnie bardziej dbać o siebie i staram się jak mogę żeby zawsze coś zrobić dla siebie a im więcej ćwiczę tym lepiej się czuję tzn rower basen spacery. Nawet zimą co najmniej 8 tys kroków.
RE: Początek terapii, powitanie na forum - Merulasong - 14-02-2026 Nie miałam już pznw ale do dziś to lewe oko jest bardzo wrażliwe na niewyspanie, stres czy upały. Jest lekka mgiełka w polu widzenia i taki charakterystyczny ból oka i lewej strony głowy. Byłam pod opieką neurologa w Niemczech już zaraz po przeprowadzce, bo wiedziałam że muszę robić od czasu do czasu rezonans i to kontrolować . Moja neuro tak w ogóle już na pierwszej wizycie trzy lata temu powiedziała, że przysługuje mi leczenie. A ja w Polsce oficjalnej diagnozy sm wtedy nie miałam. I ogólnie czułam się dobrze. Po jakimś czasie pojawiły się nowe aktywne zmiany. I lekkie zawroty głowy, zmęczenie. Tak więc zdecydowałam się już zacząć terapię. I to wysoko skuteczną, żeby nie dopuścić do rzutu. Mam nadzieję, że zdążyłam
RE: Początek terapii, powitanie na forum - Joan - 02-03-2026 (08-02-2026, 12:50)Merulasong napisał(a): Hej, Hej .Jak Ty decydowałaś? Ja w Polsce mogłam tylko zaakceptować terapię TECFIDERA. Nie miałam wpływu na leki choć prosiłam o inny to usłyszałam ,że muchy nie zabijamy armatą. Dostałm leki i sioo do domu. Resztę odsyłano mnie do lekarza rodzinnego. Pozdrawiam serdecznie Asia |