![]() |
|
MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html) +--- Dział: Badania kontrolne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-51.html) +--- Wątek: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? (/thread-148.html) |
MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Kamil85 - 22-05-2016 Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? Mój MRI mózgu brzmi tak : "W istocie białej okołokomorowej płatów czołowych i ciemieniowych mózgu widoczne rozsiane ogniska hiperintensywne o cechach zmian demielinizacyjnych - największa ze zmian wielkości do 10x6 mm " Objawy: - podwójne widzenie - zawroty glowy - lekki niedowlad prawej strony - zmęczenie, lekkie stany depresyjne RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Jacek - 29-05-2016 Nie mam pod ręką opisów swoich rezonansów, więc dokładnie nie napiszę. Ale coś tam pamiętam. Mam zmianę w rdzeniu (w odcinku szyjnym) i b. dużo zmian w mózgu. Największe są w płacie czołowym - lekarz mówił mi, że mogły odpowiadać za niedowład i problemy z chodzeniem, jakie miałem (na szczęście - objawy wycofały się). Z tego co pamiętam - mam jeszcze w centrum semiovale i móżdżku. RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Joanna - 29-05-2016 Ja mam zmiany w obu polkulach mózgu w płatach czołowych i ciemieniowych. Coś tez pojawiło się w rdzeniu w odcinku szyjnym. Objawy: - różne dretwienia - zmeczenie - zawroty głowy, zaburzenia rownowagi - niedowład lewej strony ręka i noga - rok temu prawa strona się dołączyła - okresowo zaburzenia widzenia, ból oka prawego, gorzej widzę barwy głównie zielona i czerwona, powiększona zrenica RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - redheadgirl - 30-05-2016 ja niestety nie mam opisów pod ręką, ale w sumie są nieważne skoro tysabrii je cofa najgorsze i co mi najbardziej dokucza to zmiany w móżdżku (trudne do cofnięcia nawet dzięki tysabri) i co za tym idzie ciągłe zmęczenie, niedowład w prawej ręce (w sensie w trzymaniu sztućców, krojeniu, pisaniu ba nawet przy robieniu make upu), zanik mięśnia w prawym udzie, sporadyczne problemy z mową, wzrokiem i bardzo wyostrzony lęk przed schodami bo utraciłam równowagę, więc żegnajcie szpilki ;(
RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Wadera - 10-07-2016 Mam liczne zmian w lewej półkuli, w móżdżku i rdzeniu kręgowym. Największa zmiana 28mm x 25 mm. Objawy przede wszystkim móżdżkowe - zachwiania równowagi. Ponadto, słabsza prawa strona ciała, drżenie kończyn i szybkie zmęczenia (zwłaszcza w tłumie i głośnych przestrzeniach). Ktoś powie, że każdy gorzej czuje się w tłumie czy też w hałasie.....ale kiedyś tak nie miałam A teraz pół godziny na zakupach w galerii handlowej i uciekam. A kiedyś tak uwielbiałam chodzić na zakupy
RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Yazon - 22-12-2016 Wierzcie mi że zmiany wykryte przez MRI nie są równoznaczne z objawami i stanem neurologicznym. Jestem weteranem jeśli chodzi o staż chorobowy. Znam wielu S.M.owców a wśród nich mam znajomą której lekarz najpierw troszkę się zdziwił oglądając jej wynik MRI a następnie powiedział że według obrazu MRI to jej stan powinien odpowiadać osobie wymagającej pełnej opieki!?!? A tymczasem ona jest w pełni sprawna, przynajmniej dla każdego kto ją widzi na co dzień(wręcz fruwająca)! Nie ma powodu aby dyskwalifikować kompetencje tego lekarza, bo miał on doświadczenie z tym schorzeniem gdyż przez wiele lat był lekarzem w pierwszej przychodni S.M. w łodzi(jeździł z nami S.M.owcami na turnusy rehabilitacyjne! z P.T.S.R Łódź i opiekował się nami ) Pozdrawiam! RE: MRI - mózgu. Gdzie macie zmiany i w związku z tym jakie macie objawy? - Elsie - 28-03-2017 Nie raz czytałam o tym, iż w gruncie rzeczy lekarze nie powinni diagnozować SM, bazując na rezonansie, a na stanie fizycznym pacjentów. Osobiście się z tym zgodzę. Ja przy drugim rzucie miałam istny wysyp ognisk demielinizacyjnych i wszystkich łącznie coś koło ponad 40, wszędzie, gdzie się dało, a faktycznie nic się ze mną fizycznie wówczas nie działo, żadnych objawów etc. Kiedyś badający moje potencjały wzrokowe technik powiedział mi, że leczy się pacjenta, a nie papier (wyniki badań). Coś w tym chyba jest, a na pewno w większości przypadków, jak sądzę i jak wynika z moich obserwacji
|