![]() |
|
Witajcie - Wersja do druku +- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum) +-- Dział: Ogólne (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-1.html) +--- Dział: Przedstaw się (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-4.html) +--- Wątek: Witajcie (/thread-3007.html) Strony:
1
2
|
Witajcie - t_wr - 20-08-2021 Mam skierowanie na diagnostyke pod katem SM. Jestem z Wrocławia. Do wyboru mam Weigla, Borowska albo Fieldorfa. Doradzicie? Ponoc teraz przez SOR biora na diagnostyke, wiecie cos o tym? Pozdrawiam! RE: Witajcie - Akinom - 20-08-2021 Ja bym wybrała Borowska. Pracuje tam specjalistka od SM. RE: Witajcie - t_wr - 20-08-2021 Czy chodzi o Dr Ewe Gruszke? RE: Witajcie - Akinom - 20-08-2021 Tak. Na Weigla jestem w programie i jestem bardzo niezadowolona. Zero kontaktu z lekarzem. Nie ma z kim tam rozmawiać. Na innych oddziałach też szalu nie ma. RE: Witajcie - marcepanka - 21-08-2021 Byłam diagnozowana na Borowskiej kilka lat temu. Mnie prowadził lekarz rezydent. Nie zrobiono mi MRI odcinka szyjnego mimo objawu Lhermitte'a. Testów na boreliozę pewnie też bym nie miała, gdybym sama z siebie nie powiedziała, że kiedyś ugryzł mnie kleszcz. Po punkcji lędźwiowej zdychałam i nie mogłam się doprosić leków przeciwbólowych, a na wyniki prążków oligoklonalnych czekałam chyba 2 miesiące. Diagnozy nie dostałam, polecono mi się udać do poradni SM na Fieldorfa. W poradni SM pracowały 3 lekarki - dwie z oddziału neurologii z Borowskiej i jedna z neurologii z Fieldorfa. Polecano mi dr. Gruszkę z Borowskiej, ale jak usłyszałam, że na wizytę czeka się rok czasu to zdecydowałam się na dr. Dubik Jezierzańską z Fieldorfa i nie żałuję. Dr zleciła mi sporo badań (na NFZ), w tym MRI odc. szyjnego, w którym jak się okazało miałam właśnie zmiany i tak o to dostałam diagnozę. Do programu lekowego trafiłam na Weigla i mam podobne odczucia jak Akinom, dlatego chyba celowałabym w Fieldorfa (chociaż nie wiem jak wygląda sytuacja na oddziale, bo byłam tylko w poradni). RE: Witajcie - Akinom - 21-08-2021 Mój tata był na naczyniówce, przyjaciółka na laryngologii. Jedno i drugie ma niemiłe doświadczenia. Kuzynka pracuje na neurologii i mówi, że szalu nie ma. Tacie nie zaszyli czegoś tam po sączkach i go wypisali i gdyby nie to, że czekał na transport to by wyszło w domu. Zaczął Siniec i puchnąć i zalany był krwią. Ktoś go zauważył na korytarzu i trafił na sor, a potem z powrotem na naczyniówkę. Przyjaciółce tak czyścili zatoki, że ma uszkodzony oczodół. Dostała wstrząsu po antybiotyku w kroplówce to dostała receptę do wykupienia. Dobrze, że ma córkę, bo jakby była sama, to kto by jej leki wykupił? Neurologia wygląda mniej więcej podobnie, dlatego pomimo tego, że kuzynka pracuje na oddziale to w życiu bym tam nie poszła. Na szczęście na mojej prowincji ordynatorem jest babka, która prowadziła chwilę program w wojskowym. Chyba z braku laku ty bym się położyła. Tak po starej znajomości ;-) RE: Witajcie - marcepanka - 22-08-2021 Jeszcze zostaje Koszarowa :-) RE: Witajcie - Akinom - 22-08-2021 Taka prawda. Przy pierwszym rzucie to trafiłam do szpitala na 1go.maja. Było ok, ale chyba bardziej dlatego, że moja chrzestna tam pracowała. Drugi raz też tam, a potem to już nie było szpitala:-). Więcej w szpitalu na SM nie leżalam i szczerze, oby tak zostało. Po drodze były dwa incydenty na ginekologii, ale to już lokalnie. RE: Witajcie - t_wr - 27-08-2021 Witam ponownie No wiec jestem po diagnozie i mam potwierdzone SM. Prosba do Was o wytlumaczenie co dalej bo w szpitalu malo zrozumialem. Lekarz w szpitalu spytal czy wpisac mnie na liste programu lekowego - oczywiscie powiedzialem ze tak. dostalem informacje ze do 3 miesiecy jest teraz czas oczekiwana(Fieldorfa, Wroclaw) i jak znajde cos szybciej to mam dac znac zeby mnie wykreslili z kolejki. Pytanie brzmi - jesli zostane z tym konkretnym szpitalem co to tak naprawde oznacza? Ze tylko w nim moge odbierac leki i robic co 3 miesieczne wizyty kontrolne? Czy w kazdej chwili moge sie przeniesc? Czy w takim szpitalu dostane z 'automatu neurologa'? Czy do neurologa chodzicie prywatnie a w szpitalu tylko odbieracie leki? Z gory dzieki za pomoc RE: Witajcie - Akinom - 27-08-2021 Ja w szpitalu odbieram leki i skierowania na badania raz na trzy miesiące, bo neurologa tam się widuje raz w roku, przy przedłużeniu programu. Jestem w poradni SM, u dr Gruszki. Tam wizyta 2 razy w roku. I niezależnie jestem pod opieką lokalnego neurologa. Na NFZ oczywiście, bo prywatnie szkoda pieniędzy. I tak Cię nie wyleczy. Dwa razy w roku mam rehabilitację na NFZ. Do okulisty też chodzę na NFZ. Wystarczy, że kupę kasy muszę wywalić na okulary. Jeżeli chodzi o zmianę miejsca programu, to szpitale muszą się między sobą dogadać i muszą dysponować tymi samymi lekami. Dzwoniłam swego czasu do NFZ, bo chciałam się przenieść do Wałbrzycha. Okazało się jednak, że chociaż bliżej domu, to dojechać łatwiej do Wrocławia. |