Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Leczenie (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-10.html)
+--- Dział: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-11.html)
+--- Wątek: Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? (/thread-3238.html)



Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? - Monana - 11-05-2022

Chodzi mi o Wasze doświadczenia z tymi lekami, będę wdzięczna za podzielenie się informacjami.


RE: Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? - Natalia natka - 11-05-2022

Hej. Tecfidere biorę od ponad roku. To mój pierwszy lek (diagnoza styczeń 2021). Rezonans po roku wyszedł bez żadnych nowych zmian więc chyba " działa" przynajmniej na mnie :-) . Wyniki krwi przy każdej wizycie też mam prawidłowe. Oprócz chwilowego zaczerwienienia na twarzy po wzięciu tabletki, nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych.


RE: Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? - Monana - 12-05-2022

(11-05-2022, 17:12)Natalia natka napisał(a): Hej. Tecfidere biorę od ponad roku. To mój pierwszy lek (diagnoza styczeń 2021).  Rezonans po roku wyszedł bez żadnych nowych zmian więc chyba " działa" przynajmniej na mnie :-) . Wyniki krwi przy każdej wizycie też mam prawidłowe. Oprócz chwilowego zaczerwienienia na twarzy po wzięciu tabletki, nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych.

Bardzo Ci dziękuję za podzielenie się. Moje myśli krążą wokół Tecfidery, więc tylko potwierdzasz moje intuicje Uśmiech


RE: Tecfidera a Rebif. Co sądzicie? - Joanna82 - 12-05-2022

Hej, ja Rebifu co prawda nie brałam, ale wyczytałam, że to Interferon beta- 1a,ja brałam plegridy czyli peginterferon beta- 1a, więc chyba im niedaleko do siebie. Plegridy przestałam brać że względu na ogarniające mnie nastroje depresyjne, co jest częstym skutkiem ubocznym interferonów. Plegridy aplikuje się raz na dwa tygodnie, więc pozostałe skutki uboczne, jak temperatura do 38 stopni, bóle mięśni i stawów, dały się znieść. Ale jako osoba, która nigdy wcześniej nie miała skłonności do depresji, chociaż niejedno w życiu przeszłam, nie mogłam wytrzymać tego ogarniającego mnie smutku, uczucia bezsilności i bezradności.
Zmieniłam lek na tec i wszystko wróciło do normy. Najgorsze skutki uboczne miałam w drugim i trzecim tygodniu stosowania, były to dosyć mocne bóle żołądka, ale po tym czasie przeszly i nigdy nie wróciły. Także porównując te dwa leki, moje zdanie: zdecydowanie tec. Mnie co prawda czeka chyba kolejna zmiana, ale jeszcze próbuję handlować z neuro, bo najchętniej zostałabym przy tec