Forum Chorych na stwardnienie rozsiane
Dzień dobry :) - Wersja do druku

+- Forum Chorych na stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum)
+-- Dział: Czy to stwardnienie rozsiane (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-6.html)
+--- Dział: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? (https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/forum-17.html)
+--- Wątek: Dzień dobry :) (/thread-3256.html)



Dzień dobry :) - Alinkapralinka - 14-06-2022

Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie


RE: Dzień dobry :) - basiapolk@wp.pl - 15-06-2022

(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

9 lat na oddziale leżeć ja bym nie wytrzymała Oczko Oczko


RE: Dzień dobry :) - Alinkapralinka - 15-06-2022

(15-06-2022, 11:27)basiapolk@wp.pl napisał(a):
(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

9 lat na oddziale leżeć ja bym nie wytrzymała Oczko Oczko

Haha Uśmiech wiem wiem, zgubiłam słowo "temu", jakby co, było to 14 dni Uśmiech



RE: Dzień dobry :) - basiapolk@wp.pl - 15-06-2022

(15-06-2022, 11:56)Alinkapralinka napisał(a):
(15-06-2022, 11:27)basiapolk@wp.pl napisał(a):
(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

(14-06-2022, 20:14)Alinkapralinka napisał(a): Witajcie,
Jestem w trakcie badań, kolejny raz już w swoim życiu w kierunku SM. Ok 9 lat leżałam na oddziale neurologicznym z podejrzeniem. Objawy: słabość nóg, paskudne zawroty głowy, drętwienia, mrowienia. Po badaniach wyszło, że w głowie nic nie ma zatem postawić diagnozy nie można. I o ile rezonans wyszedł prawidłowy to w badaniu płynu m-r prążki oligoklonalne wyszły dodatnie. No, ale wiadomo, brak zmian w głowie i klatce oznacza, że diagnozy postawić się nie da. Teraz po 9 latach znowu trafiłam do neurologa. Objawy to zawroty głowy, drętwienia prawej strony twarzy (od skroni do policja) oraz zanik czucia na kawałku pleców. W badaniu wyszły zniesione odruchy na brzuchu z prawej strony.
Moje pytanie do Was Uśmiech czy ktoś miał taką sytuację jak ja, że wyhodowano mu prążki w płynie, ale brak zmian w mózgu i po jakimś czasie okazało się, że to jednak SM? I czy u kogoś z Was zaczęło się od zniesienia odruchów na brzuchu? Dodam, że jutro jadę na mri głowy. Oo i jeszcze jedno pytanie. Czy rezonans bez kontrastu dużo zmienia w diagnostyce SM?
Pozdrawiam serdecznie

9 lat na oddziale leżeć ja bym nie wytrzymała Oczko Oczko

Haha Uśmiech wiem wiem, zgubiłam słowo "temu", jakby co, było to 14 dni Uśmiech

Uśmiechja jak coś napiszę to często jest kupa śmiechu Uśmiechw Twoim przypadku wiadomo,że nikt by Ciebie tam tyle nie trzymał Uśmiech


RE: Dzień dobry :) - Tosiia - 15-06-2022

hej Alinka,

jesli dobrze rozumiem to nie masz zmian ani w glowie ani w odcinku szyjnym ani piersiowym ? jedynie prazki oligoklonalne obecne ?


RE: Dzień dobry :) - Alinkapralinka - 15-06-2022

(15-06-2022, 21:44)Tosiia napisał(a): hej Alinka,

jesli dobrze rozumiem to nie masz zmian ani w glowie ani w odcinku szyjnym ani piersiowym ? jedynie prazki oligoklonalne obecne ?

Hej Tosiia ? tak było 9 lat temu, teraz nie wiem. Dzisiaj miałam rezo głowy. Ten facet co robił powiedział,że wstępnie może powiedzieć, że nic tam nie widział, ale nie wiem czy na ile on to dokładnie ocenia, a na opis trochę muszę poczekać, wiadomo. Z tego co wiem to zmiany w innych miejscach niż głową są chyba o wiele rzadziej? Nie wiem sama już co myśleć. Mam cały czas odrętwiała prawa część twarzy od skroni do polika, na plecach tego silnego kłucia/prądów już nie czuje, ale czucie na skórze nie wróciło no i to prawe oko, widzę duża część dnia jak za mgła. Jestem ciekawa czy jeśli głowa będzie czysta to czy neuro da skierowanie na szyję i klatkę. No i nie powiem, przez te lata powracało w mojej głowie pytanie co te prążki oznaczały skoro zmian w głowie i pozostałych odcinkach nie było Smutny


RE: Dzień dobry :) - Tosiia - 16-06-2022

(15-06-2022, 22:03)Alinkapralinka napisał(a): Hej Tosiia ? tak było 9 lat temu, teraz nie wiem. Dzisiaj miałam rezo głowy. Ten facet co robił powiedział,że wstępnie może powiedzieć, że nic tam nie widział, ale nie wiem czy na ile on to dokładnie ocenia, a na opis trochę muszę poczekać, wiadomo. Z tego co wiem to zmiany w innych miejscach niż głową są chyba o wiele rzadziej? Nie wiem sama już co myśleć. Mam cały czas odrętwiała prawa część twarzy od skroni do polika, na plecach tego silnego kłucia/prądów już nie czuje, ale czucie na skórze nie wróciło no i to prawe oko, widzę duża część dnia jak za mgła. Jestem ciekawa czy jeśli głowa będzie czysta to czy neuro da skierowanie na szyję i klatkę. No i nie powiem, przez te lata powracało w mojej głowie pytanie co te prążki oznaczały skoro zmian w głowie i pozostałych odcinkach nie było Smutny

ah ok rozumiem. Zycze Ci by mimo objawow jednak rezonanse byly czyste ... choc tez wiem, ze brak jakiejkolwiek diagnozy nie jest tez wcale dobry przy istniejacych dolegliwosciach. 

Ja tez mam dosc nietypowo bo nie mam zmian w glowie a jedynie w odcinku szyjnym i piersiowym + obecne prazki. Dostalam skierowanie bez problemu na rdzen kregowy (mimo, ze glowa czysta) z tym, ze lecze sie w Niemczech. W Polsce wiem, ze to nie jest takie proste.

A lekarze badali Ciebie pod katem np. boreliozy, kily czy innych zakazen bakteryjnych badz wirusowych ?


RE: Dzień dobry :) - Alinkapralinka - 16-06-2022

Te kilka lat temu miałam badania, w tej chwili tylko ten rezonans. Myślę, że najbardziej co przykuło uwagę tej neurolog to brzuch. A Ty z czym miałaś różnicowane SM? Masz jakieś sugestie co do badań?
Dziękuję za odpowiedź w wątku ?


RE: Dzień dobry :) - Tosiia - 16-06-2022

Pierwszy lekarz zaraz po rzucie roznicowal SM z borelioza i choroba Devica i zdiagnozowal SM

Po ok roku od diagnozy znowu mialam badania i kolejni lekarze badali odre, rozyczke, wirusa ospy wietrznej i polpasca, wirusa opryszczki, borelioze, toczen oraz parametry akwaporyny i anty-MOG

Na wlasna reke badalam kile i HIV

Obecnie nie mam juz diagnozy SM, ale leki jakie bede przyjmowala i tak sa na SM wiec w sumie wyszlo na to samo.